piątek, 09 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Ukochany kraj w „Siódemce” w polskim tańcu i piosence

„Kochamy Polskę z całych sił” - zapewniały z wdziękiem i szczerze rozśpiewane dzieci z klasy II C Ewy Sawickiej i I c Bożeny Wachowskiej, które po raz piąty zorganizowały i dyskretnie prowadziły wieczór pieśni patriotycznych pt. „Ukochany kraj”. - Patriotyzm to szacunek dla własnego narodu, a przecież naród to ludzie, dlatego najpierw trzeba nauczyć się szanować najbliższych w rodzinie, na podwórku i w szkole, żeby umieć szanować rodaków – tłumaczy elokwentnie Kacper Łempicki, szóstoklasista z chóru Katarzyny Szmitko. Z utalentowaną rówieśniczką Ulą Sulkowską śpiewał w duecie zachwycająco „Na nowej górze jadą żołnierze, puk, puk, w okieneczko, wstań panieneczko”.

Fot. Łukasz Czech/um.lomza.pl
Fot. Łukasz Czech/um.lomza.pl
Fot. Jacek Babiel
Fot. Jacek Babiel
Fot. Jacek Babiel
Fot. Jacek Babiel
Bożena Wachowska i Ewa Sawicka  (fot. Jacek Babiel)
Bożena Wachowska i Ewa Sawicka (fot. Jacek Babiel)
Ula Sulkowska (fot. Jacek Babiel)
Ula Sulkowska (fot. Jacek Babiel)
Fot. Łukasz Czech/um.lomza.pl
Fot. Łukasz Czech/um.lomza.pl
Ula Sulkowska i Kacper Łempicki  (fot. Łukasz Czech/um.lomza.pl)
Ula Sulkowska i Kacper Łempicki (fot. Łukasz Czech/um.lomza.pl)
Fot. Łukasz Czech/um.lomza.pl
Fot. Łukasz Czech/um.lomza.pl
Fot. Łukasz Czech/um.lomza.pl
Fot. Łukasz Czech/um.lomza.pl

Sala gimnastyczna wypełniona tłumnie, przejęte matki nawet w wąskim korytarzyku, prowadzącym z hallu wejściowego, na wielkiej błękitnej kotarze biało-czerwony tytuł wieczoru: „Ukochany kraj”. Poprzednie spotkania, w czasie których dzieci śpiewały rodzicom i dziadkom oraz z nimi, miały też przemyślane i mobilizujące do refleksji tytuły: „Kto Ty jesteś?”, „Moja mała i wielka Ojczyzna”, „Ojczyzna – obowiązek i miłość”, „Piękna nasza Polska cała”. - Głównym celem spotkania pokoleń jest rozwijanie uczuć patriotycznych, identyfikowanie się ze swoją ojczyzną, integracja środowisk oraz wspólny śpiew pieśni żołnierskich, patriotycznych i niepodległościowych – wyjaśniają obie nauczycielki: Bożena Wachowska i Ewa Sawicka we wstępie do małego śpiewnika z popularnymi piosenkami: „Jak długo w sercach naszych choć kropla polskiej krwi, „Maszerują strzelcy, karabiny błyszczą”, „Wojenko, wojenko, cóżeś ty za pani?”, „Rozszumiały się wierzby płaczące, rozpłakała się dziewczyna w głos”. - Bardzo podoba mi się wspólne śpiewanie – uśmiecha się Ula Sulkowska, wychowanka Bernarda Karwowskiego ze Studia Piosenki PopArt przy MDK-DŚT. - To repertuar pieśni i piosnek znanych w całym kraju, chętnie co roku je sobie przypominam. Jest taka atmosfera, że czuję się Polką, że Polska to moja ukochana Ojczyzna, że w niej mieszkam i chcę mieszkać, bo to piękny kraj i coraz bardziej się rozwija. Bardzo chciałabym, żeby nie było konfliktów zbrojnych. W naszej piosence, epizodzie, opowiastce o żołnierzach utrudzonych walką, chcących napoić konie, zastanawiamy się z Kacprem, jaki jest sens, niepewność i strach życia człowieka w czasie wojny.

„Patriota to osoba godna, a nie chuligan”
- Wieczorki patriotyczne to dawanie przykładu, aby nie samemu nucić polskie piosenki pod nosem – zachęcał do włączenia się do śpiewu konferansjer i dziennikarz TVP Mariusz Rytel. Dyrektor SP nr 7 Halina Szeligowska nazwała około półtoragodzinne słuchanie latorośli i podziwianie tańców w strojach ludowych: krakowskich, śląskich i kurpiowskich „coroczną lekcją patriotyzmu”. Niewiele brakowało, aby z zaproszenia do SP 7 skorzystał prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Andrzej Duda, w imieniu którego podziękował i wytłumaczył w liście niemożność wizyty wcześniejszymi planami sekretarz stanu Adam Kwiatkowski. Niezrażone nieprzybyciem głowy państwa dzieci powitały po staropolsku niskim ukłonem i dobrym słowem, obiecując: „Razem zaśpiewamy, razem zatańczymy, bo z polskiego ludu my się wywodzimy”. Tak jak w tradycji polskiego ludu: „Zasiali górale owies”, „Poszło dziewczę po ziele, nazbierało niewiele”, „Drepce konik, drepce, do stajenki nie chce...”. Były wśród wierszy wyraźne apele do dorosłych, rodziców i wychowawców: „Tłumaczcie nam, jak umiecie, skąd czerwień i biel sztandarów...?”. - Wartością spotkań jest to, że możemy dać dorosłym wiarę, że młodzi ludzie pamiętają i będą pamiętać, co działo się w Polsce w czasie wojen i powstań, zaborów i po odzyskaniu niepodległości – kontynuuje ocenę inicjatyw niestrudzonych nauczycielek Kacper Łempicki, śpiewak obdarzony silnym, czystym i szlachetnym głosem. - Możemy dać radość i satysfakcję, ponieważ dorośli ciepło przyjmują nasze wydarzenia społeczno-kulturalne. Nawet łzy się polały, ocierane ukradkiem... Babcia mi mówiła, że bardzo się wzruszyła naszymi występami... Ale wydaje mi się, że takie manifestowanie patriotyzmu to za mało. Przede wszystkim, patriota to osoba, która interesuje się ojczystym krajem, naszą geografią, historią, językiem, literaturą, religią. To osoba godna, a nie chuligan, wykrzykujący obraźliwe słowa pod adresem rodaków na ulicach, na demonstracjach czy podczas rywalizacji na stadionach. W języku polskim i kulturze przetrwała ta świadomość narodowa, ponawiane zwyczaje i obyczaje, a grzeczność do nich należy. To zobowiązanie na przyszłość, patriota udziela się więc społecznie i chce uczyć się historii, bo jak nauczy dzieci, jeśli sam nie zrozumie...?

Mirosław R. Derewońko

161121091207.gif
cz
pt, 20 maja 2016 11:50
Data ostatniej edycji: 2016-05-20 14:37:45

 
161201033137.gif
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0