środa, 07 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Warunki dla wiatraków są u nas niekorzystne...

- W gminach zaangażowanych w procesy planistyczne związane z elektrowniami wiatrowymi często dochodziło do konfliktu interesów. Na planowanych inwestycjach korzystali: wójt lub jego najbliższa rodzina, urzędnicy gminni oraz radni – mówił Krzysztof Kwiatkowski, prezes NIK podczas posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury. Jak podkreślał korzyść wynikała z podpisania umowy na dzierżawę gruntów pod inwestycję, a sytuację taką stwierdzono aż w jednej trzeciej skontrolowanych gmin.
Z przedstawionych przez NIK materiałów, w tym mapy wietrzności w Polsce, wynika że regionie Łomży wiatraków nie ma sensu instalować, bo warunku ku temu są niekorzystne.

Wiatrak pod Łomżą
Wiatrak pod Łomżą
Mapa wietrzności w Polsce. Źródło prezentacja NIK.
Mapa wietrzności w Polsce. Źródło prezentacja NIK.

O budowie wielkich farm wiatrowych w regionie mówi się od kilku lat. Takie projekty były planowane m.in. pod Łomżą, w okolicach Wizny, Małego Płocka czy Szczuczyna. Wszędzie, podobnie jak w innych regionach kraju ich lokalizacje wzbudzały kontrowersje i protesty mieszkańców. Najczęściej stawianym zarzutem wobec farm wiatrowych jest ich negatywne oddziaływanie na środowisko życia ludzi, ale coraz częściej jest to także kwestia dewastacji krajobrazu. 
NIK sprawdziła w kilku kontrolach, czy obowiązujące normy prawne oraz ich realizacja skutecznie zabezpieczają interesy społeczności lokalnych w procesie lokalizacji i budowy lądowych elektrowni wiatrowych. W rezultacie Izba zidentyfikowała pięć obszarów, w których występują istotne niejednoznaczności i niespójności przepisów. Dotyczą one:

  • bezpośredniego bądź pośredniego finansowania dokumentacji planistycznej przez inwestorów
  • słabości nadawanych wyspecjalizowanym podmiotom publicznym i ich organom instrumentów prawnych niezbędnych do oceny prawidłowości opracowania prognozy oddziaływania na środowisko i raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko
  • nieadekwatnej metodyki pomiaru hałasu generowanego przez elektrownie wiatrowe,
  • możliwości lokalizowania i budowy elektrowni wiatrowych na terenach objętych ochroną przyrody
  • lokalizowania lądowych farm wiatrowych bez uwzględnienia instytucji „dobrego sąsiedztwa”.

Równie ważnym problemem stwierdzonym w kontrolach NIK był brak wiarygodności samorządowców. 
- W gminach zaangażowanych w procesy planistyczne związane z elektrowniami wiatrowymi często dochodziło do konfliktu interesów – czytamy w komunikacie NIK wydanym po posiedzeniu sejmowej komisji. - Na planowanych inwestycjach korzystali: wójt lub jego najbliższa rodzina, urzędnicy gminni oraz radni. Korzyść wynikała z podpisania umowy na dzierżawę gruntów pod inwestycję. Sytuację taką stwierdzono aż w jednej trzeciej skontrolowanych gmin. W związku z tym każde działania organów samorządowych związane z budowaniem akceptacji społecznej dla planowanej inwestycji stawały się wyjątkowo mało wiarygodne.
Ustalenia kontroli wykazały, że najwięcej kontrowersji społecznych wywoływał sposób informowania o lokalizacji elektrowni wiatrowych. W wielu przypadkach nie osiągnięto wymaganych efektów informacyjnych, prowadząc działania bez należytej staranności, co prowadziło do braku możliwości wyrażenia przez obywateli opinii. Znamiennym jest, że władze gmin uznawały, iż nieobecność mieszkańców na spotkaniach zorganizowanych w celu przeprowadzenia dyskusji publicznej nad przyjętymi rozwiązaniami, oznacza akceptację budowy elektrowni wiatrowych na terenie gminy.

cz
pt, 13 maja 2016 09:42
Data ostatniej edycji: 2016-05-13 10:03:36

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0