sobota, 10 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Cena ojcowizny

Uprawomocnił się już kolejny wyrok zwracający kolejną część działki przy biurowcu byłego urzędu wojewódzkiego prawowitym właścicielom. Tym razem oddano działkę o powierzchni ok. 460 m.kw., która rozciąga się na parking i trawnik wokół sali widowiskowej, czyli dzisiejszej siedziby Łomżyńskiej Filharmonii Kameralnej im. Witolda Lutosławskiego. Wcześniej właściciele odzyskali działkę o pow. ok. 1600 m.kw. na której znajduje się parking biurowca. Ta działka została odgrodzona jeszcze w ubiegłym roku, teraz prowizoryczne ogrodzenie pojawiło się także wokół części nowoodzyskanej działki.
Właściciele działek zainteresowani są ich sprzedażą – miasto, mówi, że chciałoby je wykupić. Problemem jest tylko cena...
- W najbliższych dniach właściciele nieruchomości mają nam przedstawić swoją ofertę – przekazuje Łukasz Czech z ratusza.

Odgrodzony teren przy Filharmonii w Łomży
Odgrodzony teren przy Filharmonii w Łomży
Odgrodzony teren przy Filharmonii w Łomży
Odgrodzony teren przy Filharmonii w Łomży
Odgrodzony teren przy Filharmonii w Łomży
Odgrodzony teren przy Filharmonii w Łomży
Odgrodzony teren przy Filharmonii w Łomży
Odgrodzony teren przy Filharmonii w Łomży

Działki na której zbudowano siedzibę urzędu wojewódzkiego, wraz z salą widowiskową i parkingami były wywłaszczane w latach 70-tych XX wieku. Wówczas planowano tu pobudować osiedle wieżowców – i na ten cel odbywały się wywłaszczenia, ale później władze utworzonego nowego województwa łomżyńskiego zmieniły zdanie i zamiast bloków posadowiły tu gmach urzędu wojewódzkiego. Po upadku systemu komunistycznego w Polsce prawo zagwarantowało, że jeśli cel pod który wywłaszczana była ziemia nie został zrealizowany, a właściciel lub ich spadkobiercy zażądają jej zwrotu, to ziemię trzeba oddać. Wyegzekwowanie tego prawa ciągnie się jednak latami i dopiero teraz stopniowo właściciele odzyskują fragmenty zabranej przed laty ziemi.
Na początku odzyskali mały skrawek ziemi za przystankiem autobusowym przy urzędzie wojewódzkim. Dwa lata temu sąd orzekł o zwrocie działki o powierzchni 1565 metrów kwadratowych na której znajduje się większa część parkingu dawnego urzędu wojewódzkiego od strony cmentarza. 
Kolejne rozprawa dotyczyła działki na której fragmencie znajduje się budynek sali widowiskowej urzędu wojewódzkiego, czyli obecnej siedziby Łomżyńskiej Filharmonii Kameralnej im. Witolda Lutosławskiego oraz parkingów, trawników i chodników wokół. Sąd uznał, że zwrotu w naturze można dokonać tylko w zakresie działki na której nie ma budynku – i ta właśnie wróciła do właścicieli i w ubiegłym tygodniu wokół części jej pojawiło się ogrodzenie.
- Działka, którą ostatnio odzyskaliśmy to 459 m. kw. ziemi, tworzącej literę „C” wokół budynku sali widowiskowej – mówi Adam Nowacki jeden z potomków, którzy odzyskują rodzinną ziemię. - Jest jeszcze sprawa, która dotyczy zwrotu działki od strony Szosy Zambrowskiej, na której jest trawnik i chodniki z dojściem do budynku filharmonii od strony Szosy Zambrowskiej – dodaje. 
Prawowici właściciele odzyskiwanych działek jeszcze w 2014 roku oferowali miastu ich sprzedaż chcąc po 500 zł za metr kwadratowy.
- To jest propozycja cenowa i można negocjować, ale trzeba mieć na uwadze fakt, że to jest działka inwestycyjna, a nie mieszkaniowa – podkreśla Adam Nowacki. - Na tę działkę odzyskaną dwa lata temu mamy już warunki zabudowy na budynek usługowo-handlowy z częścią biurową i niezbędnym uzbrojeniem terenu. Ten budynek może mieć 500 m.kw powierzchni na parterze i dwa piętra. Szukamy inwestora i są już pierwsi zainteresowani – dodaje. 
Miejscy urzędnicy przekazują, że władze miasta też są zainteresowane wykupieniem działek, ale zaznaczają „za realną cenę, oszacowaną przez rzeczoznawcę majątkowego”.

Zagrożony remont Filharmonii?
Odzyskanie przez prawowitych właścicieli ziemi wokół obecnej siedziby Filharmonii Kameralnej może skomplikować plany jej remontu. Drugi jej etap – remont sali widowiskowej i i foyer, wraz z łącznikiem do dawnego urzędu wojewódzkiego przy ul. Nowej 2 „od fundamentów po dach” miał zacząć się na początku maja. Już go przesunięto, a oficjalnym pretekstem jest umówione wcześniej spotkanie w niej z Wojciechem Cejrowskim. Brak prawa własności do ziemi wokół budynku może stać się przeszkodą, która uniemożliwi prowadzenie tu jakichkolwiek prac budowlanych. 
Przypomnijmy w budżecie miasta na remont budynku Filharmonii do stanu stan surowego zamkniętego zabezpieczono 2,5 mln zł. Z tej puli 1 mln zł to przyznane jeszcze w ubiegłym roku dotacja z ministerstwa kultury, drugie tyle ma pochodzić z kredytów, które zaciągnie miasto, a pozostałe 500 tys. zł to dochody własne miasta. W przetargu na wyłonienie wykonawcy remontu wpłynęła tylko jedna oferta z ceną 2 mln 187 tys. zł. 
- My za tę działkę chcemy mniej pieniędzy niż miasto zaoszczędziło na tym przetargu – mówi Adam Nowacki zaznaczając, że to czy dojdą w tym zakresie do porozumienia z miastem zależy tylko i wyłącznie od woli władz Łomży.

161121091207.gif
cz
pon, 02 maja 2016 08:07
Data ostatniej edycji: 2016-05-02 23:19:17

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0