piątek, 09 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Łomżyńskie dzieciaki i Pink Floyd

Spare Bricks, cover band legendarnego Pink Floyd, zaprezentował w Łomży multimedialne widowisko „Pink Floyd w blasku księżyca”. Głównym punktem koncertu było wykonanie słynnego przeboju „Another Brick In The Wall Part 2” z udziałem chóru dziecięcego z łomżyńskiej Szkoły Podstawowej nr 10 im. Jana Pawła II. Występ Spare Bricks był częścią bloku charytatywnych imprez „Aktywnie dla Hani i Filipka”, dlatego dochód z niego zostanie przekazany na dalsze leczenie tych ciężko chorych dzieci, podobnie jak pieniądze zebrane podczas samego koncertu.
– Cieszę się, że ludzie dobrego serca są wśród nas! – podkreślała ze sceny Agnieszka Wądołowska, dziękując wszystkim osobom zaangażowanym w pomoc dla Hani i jej synka.

Pink Floyd to jedna z legend rocka progresywnego, jednak grupa już od lat nie koncertuje, a z racji śmierci dwóch muzyków jej powrót na scenę w pierwszym bądź klasycznym składzie i tak nie byłby możliwy. Stąd zapotrzebowanie na koncerty licznych zespołów wykonujących na żywo utwory Pink Floyd, a jednym z nich jest Spare Bricks. 
– Pewnego dnia doszliśmy do wniosku z wokalistką, że pogramy sobie po prostu Pink Floyd – mówi gitarzysta Paweł Wrocławski. – I tak jak patrzę na to obecnie, to trochę to do przodu poszło. Ja zacząłem świadomie słuchać Floydów już jako 9-latek, basista Jacek też bardzo wcześnie zaczął ich słuchać – byliśmy nawet na koncercie Pink Floyd w Pradze w roku 1994.
Jednak zainteresowanie utworami kultowej grupy w nowym wykonaniu było w Łomży niewielkie, gdyż dwa tygodnie przed koncertem Spare Bricks sprzedała się zaledwie 1/4 biletów. Imprezy nie można było odwołać, ale zmieniono jej charakter i znacznie przeceniono bilety, bo z 80 na 30 zł.
To też nie zaowocowało jakąś oszałamiającą frekwencją, bo na sali Filharmonii Kameralnej wciąż było wiele pustych miejsc, ale fani Pink Floyd mieli na pewno powody do satysfakcji.
Dolnośląski zespół Spare Bricks tworzą bowiem doświadczeni muzycy, którzy zagrali bardzo sprawnie, a niekiedy wręcz porywająco, jak np. podczas suity „Echoes” czy w przypadku utworów wybranych z albumów „The Dark Side Of The Moon”, „Wish You Were Here” czy „Animals”.
– Specyfika Floydów jest taka, że to w sumie jest dość prosta muzyka, ale nie można tego zagrać po prostu technicznie, to trzeba czuć – wyjaśnia Paweł Wrocławski. – Gra się tu bardziej sercem niż umiejętnościami, trzeba oddać ten specyficzny klimat, atmosferę. Dochodzi do tego cała strona wizualna, bo to jest nieodzowne przy Pink Floyd!
Rzeczywiście było na co popatrzeć: muzyce towarzyszyła oprawa świetlna z wykorzystaniem laserów, wizualizacje i filmy, wykorzystujące też teledyski Pink Floyd, był też słynny mur.
Został on zburzony na początku „Another Brick In The Wall Part 2” z udziałem łomżyńskiego chóru, dla którego był to pierwszy tak duży występ. 
– Bardzo się na to ucieszyłam! – mówi prowadząca chór Agata Durzyńska. – Po pierwsze dlatego, że wynaleziono nasz chór, bo nie jest to jedyny chór dziecięcy w Łomży, a po drugie: Pink Floyd, „The Wall” – sama rozkosz! 
Przygotowania trwały kilka tygodni, a ułatwiał je fakt, że wśród 31. dzieci były też znające muzykę Pink Floyd, nie brakowało też takich, którym przypadła ona go gustu już w czasie prób.
– Zaczęło się od tego, że mój tata bardzo lubi tę grupę – opowiada szóstoklasistka Aleksandra Cymek. – Często puszczał te piosenki w domu, w samochodzie i spodobała mi się ta muzyka, dlatego ucieszyłam się, że będziemy to śpiewać, bo lubię tę piosenkę! 
– Nie gustuję zbytnio w takiej muzyce, ale teraz, jak z panią Agatą przygotowywałyśmy ten występ, tę konkretną piosenkę, to starałam się dowiedzieć więcej na temat samego zespołu, poznałam ich więcej piosenek i bardzo mi się spodobały! – dodaje Julia Frąckiewicz z klasy VI.
Tak jak warstwa instrumentalna i techniczna biegłość muzyków robiły wrażenie, to nie można już tego powiedzieć o partiach wokalnych, szczególnie tych w wykonaniu saksofonistki Agnieszki Szpargały – jej niezbyt mocny głos o nieciekawej barwie sprawdza się w grającym punk/reggae zespole Leniwiec, ale nie pasuje do przestrzennych i klimatycznych utworów Pink Floyd, co było szczególnie słychać w wokalizie z „The Great Gig In The Sky”, „Run Like Hell” czy „High Hopes”. Finałem koncertu było ponowne wykonanie przez zespół i chór najpopularniejszego, utworu z „The Wall”.
– Pink Floyd zasługuje na to, żeby pokazać tę kultową piosenkę z udziałem dzieci – zauważa Paweł Wrocławski. – Chórki, np. trzyosobowe, można zrobić z półplaybacku, ale chór dziecięcy to jest też
element wizualny, a do tego sama piosenka wymaga takiej partii. 
– Zawsze uważam, że może być lepiej, ale jestem z nich dumna! – ocenia występ swych podopiecznych Agata Durzyńska. – Dzieci były niezwykle stremowane, niektóre śpiewają krótko w chórze i to był ich pierwszy występ. Bałam się więc, ale było lepiej niż myślałam, szczególnie na bisie, gdzie dzieci były już rozluźnione i wyszło jeszcze lepiej niż w pierwszym wykonaniu!

Wojciech Chamryk 
Zdjęcia: Elżbieta Piasecka-Chamryk

mm
pon, 25 kwietnia 2016 08:17
Data ostatniej edycji: 2016-04-25 08:27:28

 
161109032208.jpg
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0