czwartek, 08 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

„Ojciec, który stworzył bezpieczny port dla dziewcząt”

Złoty medal i grawerton od mieszkanek i załogi, czekoladowy samochód, żeby słodką każda droga była, i fotel bujany, aby można było bujać w obłokach – oto kilka z pomysłowych prezentów, jakie dyrektor Franciszek Chrzanowski (lat 70) otrzymał na uroczystości pożegnania przed przejściem na emeryturę po 34 latach kierowania Domem Pomocy Społecznej przy ul. Polowej w Łomży. Do tego komiksowa fotoksięga, której jest głównym bohaterem, duży obraz z ostatnią wieczerzą Chrystusa i 50 karminowych róż w koszu, symbolizujących pół wieku pracy. Pożegnanie stało się nieoficjalnym „ogólnopolskim zjazdem” dyrektorów DPS, pełne było łez wzruszenia i radości, zadumy i śmiechu.

„Ojciec, który stworzył bezpieczny port dla dziewcząt, które same nie dawały sobie rady w podróży przez morze życia” - taki napis na skromnej białej kotarze stanowił dekorację pożegnania dyrektora Franciszka Chrzanowskiego, nazywanego w Domu Pomocy Społecznej „tatą”. Dla Taty znalazło się wygodne miejsce przy oknie. Zajął je w dźwiękach fanfary na trąbce, fantazyjnie zagranych przez mieszkankę Domu Martę Cudakiewicz. Wśród gości byli wieloletni przyjaciele domu, jak ks. Jan Sołowianiuk, dzielący się w stanie wojennym darami z seminarium, lekarz neurolog Jerzy Cwalina, księgowa Jadwiga Kozłowska czy fotograf Zbigniew Zalewski. Biskup Stanisław Stefanek się nie stawił z powodu podróży do USA, zaś prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski – z powodu pilnego wyjazdu do Warszawy. Nieobecność niektórych nie była zbyt zauważalna wizualnie z powodu tłoku w sali rekreacyjnej DPS, ale emocjonalnie mogła dać się odczuć Jubilatowi Emerytowi. Uczestnicy obejrzeli jak w telewizyjnym „starym kinie” setki zdjęć na ekranie, do pięknych piosenek o upływie czasu. Słuchaliśmy Anny Jantar „To, co mam, to radość najpiękniejszych lat” i oglądaliśmy czarno-białe lub orwokolor zdjęcia zabaw sylwestrowych, wykopków ziemniaków, turniejów sportowych.

„ Twoje dzieci sercem są zawsze z Tobą”
„Tyle było dni do utraty sił” Marka Grechuty i fotografie znad morza, z plaży, z wycieczek w góry, do lasu, z wyjazdów na pielgrzymki i zwiedzania miejsc historycznych. Pikniki i toasty, serdeczne pocałunki i przyjacielskie uściski, „choć w papierach lat przybyło, to naprawdę wciąż jesteśmy tacy sami”, jak śpiewała Maryla Rodowicz. Goście, pracownicy i mieszkanki przeglądali się w zdjęciach czasem z rozbawieniem, czasem z nostalgią za nieuchronnie minionym. Nie mogło zabraknąć fotek z przeglądów piosenki religijnej DPS-ów, od 2002 r., i z jubileuszu 130-lecia DPS w Łomży. „Nie liczę godzin i lat, to życie mija, nie ja” - śpiewali z Andrzejem Rybińskim wzruszeni widzowie, a na koniec prezentacji dowiedzieli się, że Tata jest odznaczony, np., złotym i srebrnym krzyżem zasługi.
- Pamiętaj, że Twoje dzieci sercem są zawsze z Tobą – prosiła mieszkanka Renata Romatowska, tak przejęta faktem odejścia ukochanego dyrektora, że kilkakrotnie traciła głos i szczerze zapłakała, na co Tata podszedł i cierpliwie stał z nią do końca występu. „Niech samochód się nie psuje i uśmiech na twarzy maluje” - życzyła pocieszona. Sylwia Narel występowała w imieniu społeczności: „za trudy i starania składamy podziękowania”. Anna Chmielewska przypomniała, że „wystarczy serce dobre, otwarte, bo te uczucia są tego warte”, a Ewa Czubińska, że dawał, „mając puste kieszenie...”. "Ciesz się zdrowiem, ciesz, na spacer co dzień żonę bierz, odwiedzaj często nasz wspólny Dom, wyciągaj do nas pomocną dłoń" - prosiły mieszkanki w "Piosence na 31. marca 2016 roku" autorstwa muzykoterapeutki Stanisławy Chyl.

„Każdy początek to tylko ciąg dalszy...”
Ta część dwuipółgodzinnej uroczystości miała w sobie mnóstwo autentyzmu, nieudawanych emocji i naturalnej serdeczności, bez zważania na przyglądające się wydarzeniom scenicznym audytorium. Scenki kabaretowe oparto na niedowierzaniu, że Tata po 34 latach odchodzi na emeryturę, jakby to była jakaś kobieta albo... jałmużna ZUS. Może dobitniej brzmiało to dwóm pracownicom: Marioli Chojnowskiej i Teresie Wójcickiej, zaczynającym pracę w DPS w 1982 r.. Ciekawostką jest fakt, że od tamtej pory Tata podpisał 357 „pierwszych” umów o pracę. Podczas kadencji 42 osoby zatrudnił i sam odprawił na emeryturę. Gdy zaczynał, jako jedyny miał wykształcenie wyższe; teraz spośród 97-osobowego personelu po studiach są 54 osoby, niektóre po dwóch, trzech i czterech kierunkach podyplomowych. Na mieszkankę przypadało 3 mkw. „ogólne”, dzisiaj to 6 mkw. tylko w pokojach sypialnych... „Każdy początek to tylko ciąg dalszy...” - cytowały Wisławę Szymborską prowadzące spotkanie: kierownik Wioletta Wiśniewska i księgowa w DPS Marta Sokołowska, kiedy wręczano Tacie obraz, na którym stoi dumnie przed Domem, widzianym od ul. Sienkiewicza. Kiedy zaczynał, nie było pracowni terapeutycznych, obecnie jest ich 14 i basen w podziemiach. - Franciszek, co ty robisz, idź do ratusza! – wspominał lata przed życiową decyzją o kierowaniu DPS, z wdzięcznością wspominając Jacka Kuronia, jako ministra „najbardziej wspierającego remont i rozbudowę Domu”.
Dziękował ludziom Tata (na przykład, żonie i dwójce dzieci, że nie nocował w domu, gdy trwała rozbudowa), dziękowano i jemu. Wiceprezydent Agnieszka Muzyk odczytała list prezydenta Łomży za uczciwą,oddaną pracę, szlachetność, niezawodność. Bp Tadeusz Bronakowski za „ludzki wymiar Miłosierdzia, za troskę o najbardziej pokrzywdzonych, niepełnosprawnych”. Mieczysław Bagiński, w latach 90. wicewojewoda i wojewoda, pouczył młodszego o rok Franciszka Chrzanowskiego, że „od jutra nie jesteś emerytem, a stypendystą ZUS” i zaprosił powędkować nad Jezioro Rajgrodzkie. Dyrektor Stanisław Litman z Nowej wsi Ełckiej wręczył list gratulacyjny od ponad 20 dyrektorów i wicedyrektorów DPS, przybyłych na pożegnanie do Łomży. „Porzuć troski i zmartwienia, masz tak wiele do zrobienia” - pouczył Tatę, planującego nadal służyć w Stowarzyszeniu „Pomocna dłoń”.

Mirosław R. Derewońko

161121091207.gif
cz
cz, 31 marca 2016 16:50
Data ostatniej edycji: 2016-03-31 18:07:28

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0