niedziela, 20 sierpnia 2017 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Bliska sercu Łomża w grafice Grzegorza Gwizdona

Teczkę czarno-białych grafik z szesnastoma widokami zabytków, placów i ulic rodzinnego miasta nad Narwią wydał plastyk, malarz i fotografik Grzegorz Gwizdon. Oprócz miejsc tak znanych, jak prawie 200-letni ratusz przy Starym Rynku czy ponad 500-letnia Katedra przy Dwornej, pojawiają się mniej znane budowle z ul. Długiej lub Krótkiej. Takie widoki znane „z widzenia”, choć niewiele o nich wiemy. Artysta Gwizdon zaprasza więc grafiką do poznania historii i refleksji o przemijaniu.

Oglądanie grafik, które znaczy charakterystyczna dla łomżyńskiego twórcy biegłość warsztatowa i precyzja w dopracowaniu szczegółów, to nie tylko przekładanie czarno-białych kart wielkości A4. Paradoksalnie, dopiero takie obrazki - pozbawione wszechobecnego na współczesnych zdjęciach koloru - stają się warte analitycznego oglądu, kulturoznawczego namysłu czy biograficznej zadumy. Dzieła Grzegorza Gwizdona przypominają prace z cyklu grafik dokumentacyjnych, jakie pojawiły się w jego twórczości kilka lat wcześniej. Artysta pod koniec 2012 roku postanowił – używając jego określenia - „popracować intensywniej” nad robionymi przez siebie wówczas w plenerze zdjęciami, m.in., ze Skansenu Kurpiowskiego czy Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu. Nowa technika własna wydobywała inne interesujące walory fotografii, a polegała na zastosowaniu nowoczesnych technik obróbki zdjęć metodami komputerowymi. Przypominały one przez to dagerotypy i stare fotografie archiwalne, więc nabrały cech przedmiotów z również odległego od naszej współczesności okresu.

„Łomża to może nie Kraków, ale...”
Ten „efekt dawności” stał się intrygujący na tyle, że chciałoby się dowiedzieć więcej o miejscach i budynkach, jakie tym razem wybrał twórca do prezentacji. W serii grafik znalazł się, na przykład, pomnik Stacha Konwy, przywódcy Kurpiów w czasach wojen ze Szwedami i Rosjanami w XVIII wieku. Monument autorstwa Gyarfasa Lorinczy'ego prezentuje się na subtelnym obrazie znacznie lepiej niż w oryginale, niszczejąc sobie w zapomnieniu naprzeciwko Urzędu Pracy. Z kolei brama Napoleona u szczytu kamiennych schodków nawet na grafice nie zdołała zakryć liszajów brudnego tynku. Pamiątka ofensywy cesarza na Moskwę w początkach XIX w. walczy o uwagę z widokiem Portu Łomża z początku wieku XX, niepewna, czy za 100 lat będzie równie rozpoznawalna nad rzeką... Niewiele ocalałych w Łomży po wojnie zabytków reprezentują, m.in., gmach pocztowy  z połowy wieku XIX, kamienica Śledziewskich na rogu ulicy Sienkiewicza i ul. Polowej z przełomu wieków XIX i XX oraz kamienica z końca wieku XIX przy Długiej 13, gdzie mieści się Galeria Sztuki Współczesnej. Można życzyć łomżyńskim zabytkom, aby odnowił je ktoś  jak te z grafik, z czego będzie dumna Hanka Bielicka. Ławeczka na Farnej na zabytek wygląda, chociaż nim nie jest.
- Dobór prac miał charakter nie tylko sentymentalny... – wyjaśnia Grzegorz Gwizdon (lat 47). - Dla niektórych zdjęć było ważne naświetlenie głównego planu, które pozwalało budować natężenie światła i cienia na obrazie poprzez intensyfikację ilości punktów graficznych. Istotne jest dla mnie ciągłe poszukiwanie nowego spojrzenia na nasze rodzinne miasto. Dlatego na okładkę wybrałem grafikę, ukazującą budynek i fragment ulicy Długiej z perspektywy rzadko spotykanej na zdjęciach. Zapraszam Czytelników portalu 4lomza.pl do nabycia od połowy kwietnia mojej najnowszej teczki graficznej w Muzeum Północno-Mazowieckim przy Dwornej 22 c lub w antykwariacie Kazimierza Szczechury przy Farnej 11. Łomża to może nie Kraków, ale zawsze można znaleźć coś ciekawego.

Mirosław R. Derewońko

cz
śr, 30 marca 2016 08:12

 
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0