sobota, 03 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Budynek na warsztatach z wieprzowiny w Łomży

- Mam dużą satysfakcję po zajęciach warsztatowych z wieprzowiny, bo pan Marcin Budynek jest zawodowcem w swoim fachu – tak ocenił „starszego kolegę” Dawid Wykowski, pierwszoklasista z Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących nr 4 w Łomży, którego mistrz sztuki kulinarnej po warsztatach w Domku Pastora nazywał „perełką” i zaprosił na wakacyjne praktyki do tawerny Gruba Fisha w Augustowie. - Pan Budynek ma nie tylko sławne nazwisko, znane nam z programów telewizyjnych, ale dowiódł po raz kolejny swojej klasy w kuchni. Jest świetnie zorganizowany, miły i kulturalny, i sprawny manualnie: umie posługiwać się nożem każdej wielkości do każdej potrawy.

Dawid Wykowski, w duecie z również chwalonym przez Mistrza Mikołajem Kijkiem, przygotował żeberka wieprzowe marynowane w sosie sojowym z imbirem i z miodem oraz puree buraczane ze śliwką wędzoną i zielonymi ziemniakami ze szpinakiem. Delektowały się przysmakami po dwóch godzinach od rozpoczęcia warsztatów nauczycielki przedmiotów zawodowych: Dorota Miarka i Katarzyna Więsak, ucząca Dawida technologii żywienia. W podziemiach Domku Pastora, skąd na cztery strony świata rozchodził się uwodzicielski aromat gotowanego, grillowanego i duszonego mięsa wieprzowego z ziołami i przyprawami, uwijały się skrzętnie jeszcze cztery pary kulinarne, w tym Patrycja Cwalina i Przemysław Grużewski. Przygotowali duszony boczek w cydrze z jabłkami, suflet z ziemniaków i grzybów oraz paloną marchew i palony por. Znawcy oceniali, że boczek udał się w sam raz, ani za miękki, ani za twardy, to jeszcze doceniali technologię sous vide (suwid). - To metoda jak marynować podlenkiem azotu w 30 minut, a nie tradycyjnie w osiem godzin – objaśnia Marcin Budynek, uczący rozmaitych sztuczek kuchennych młodziutkich adeptów z Łomży. - Stres był ogromny, dużo większy niż w szkole – ociera pot z czoła wyróżniona przez Mistrza „perełka” Patrycja. - Cieszę się z nowego doświadczenia. Pan Marcin jest sławny i sprawny. Muszę ochłonąć.

Młodzież poznaje tajniki zawodu od szefa kuchni
- Gotowanie z łomżyńską młodzieżą to czysta przyjemność, bo są chętni, zabierają się do pracy bez przymusu – tak na gorąco oceniał uczniów ZSTiO mistrz Budynek. - Udały się polędwiczki, udała się karkówka grillowana, ładnie prezentują się zdrowe burgery, bez jajka, mąki, bułki tartej, w stylu orientalnym z ostrą papryką. Wartość warsztatów jest nieoceniona, ponieważ młodzież na bieżąco w trakcie pracy dowiaduje się wszystkiego od szefa kuchni, pracującego, jak ja 23, lata w zawodzie. Dlaczego po październikowych warsztatach z drobiu wieprzowina...? Mięso to ma w Polsce nową jakość: jest mniej kaloryczne, 100 g schabu ma 122 kalorie, i mniej tłuste, w boczku o 30 procent.  Kazimierz Duda, kierownik szkolenia praktycznego w ZSTiO nr 4 w Łomży, jest nader zadowolony z przebiegu spotkania wykładowo-warsztatowego. - Jestem szczęśliwy, że mistrz Marcin Budynek chce do nas przyjeżdżać na spotkania pokazowe i dydaktyczne – zachwala prowadzącego, któremu asystował tu niezmordowany i mający znakomity kontakt z młodzieżą Angelo Colombo. - Domek Pastora jest pierwszy raz miejscem zajęć mistrza z młodzieżą, bo może będziemy użytkować część gastronomiczną i hotelarską; taka propozycja pojawiła się ze strony pani wiceprezydent i dyrektora naszej szkoły Artura Ciborowskiego. Klasy żywieniowe i hotelarskie wymagają podziału na grupy, więc byłoby to znaczące wzbogacenie bazy o miejsce praktyk. Oprócz pięciu czy sześciu stanowisk egzaminacyjnych w szkole, możemy uczyć w Szpitalu Wojewódzkim, Hotelu Gromada i Belfort oraz... w Domku Pastora. Dobre jest tutaj wyposażenie kuchni, porównywalne z naszym szkolnym.

Mirosław R. Derewońko

Dorota Miarka
Marcin Budynek
cz
śr, 16 marca 2016 17:07
Data ostatniej edycji: 2016-03-16 17:52:49

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0