środa, 07 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie
Wiadomość z www.radio.białystok.pl

IPN umorzył śledztwo ws. mordu Żydów w Wąsoszu w 1941 r.

Pion śledczy oddziału IPN w Białymstoku umorzył śledztwo dotyczące mordu Żydów w Wąsoszu w lipcu 1941 r.
Postępowanie karne wobec dwóch osób oskarżonych o to po wojnie zostało prawomocnie zakończone, a innych sprawców nie wykryto - podał Instytut.

Jak poinformował PAP szef pionu śledczego IPN w Białymstoku prok. Janusz Romańczuk, śledztwo dotyczyło nazistowskiej zbrodni wojennej ludobójstwa, popełnionej 5-6 lipca 1941 r. w Wąsoszu (dawne województwo białostockie, obecnie podlaskie).

Jak wynika z informacji przekazanej PAP, chodziło o dokonanie zabójstw "nie mniej niż 70 osób narodowości żydowskiej", które zostały zastrzelone lub zamordowane przy użyciu noży, siekier, kołków lub innych podobnych narzędzi.

Wątek mordu Żydów w Wąsoszu został wyłączony w 2006 r. do odrębnego postępowania z zakończonego wówczas także umorzeniem - śledztwa dotyczącego zbrodni niemieckich w tej miejscowości w czasie II wojny światowej.

W 2012 r. przeprowadzone zostały na zlecenie Instytutu badania archeologiczne, które nie potwierdziły przypuszczeń, że także poza terenem zbiorowej mogiły w Wąsoszu (stoi tam pomnik upamiętniający ofiary) pochowani są Żydzi, zamordowani tam w lipcu 1941 r., czyli jeszcze przed wkroczeniem niemieckiej żandarmerii.

Prokurator Romańczuk przyznał, że w śledztwie rozważano też celowość przeprowadzenia prac ekshumacyjnych w Wąsoszu. Jak dodał, prowadzący postępowanie uznał jednak, iż takie czynności byłyby zbędne, bo zgromadzony i bez nich materiał dowodowy pozwalał na merytoryczne zakończenie śledztwa, bez konieczności przeprowadzenia prac ekshumacyjnych.

IPN nie udało się jednak ustalić innych sprawców niż osoby, które zostały już za to osądzone i skazane po wojnie. "Przeprowadzono szereg czynności procesowych, które nie ukierunkowały śledztwa na określonych sprawców" - podał Instytut.

Źródła różnią się w szacunkach liczby ofiar, niektóre mówią nawet o 250 zamordowanych w Wąsoszu Żydach (taka liczba wymieniona jest też na pomniku upamiętniającym ofiary - PAP). Ostatecznie Instytut przyjął, iż ofiar było "nie mniej niż 70".

Sprawa wydarzeń z 5-6 lipca 1941 r. w Wąsoszu była ostatnim śledztwem dotyczącym pogromów żydowskich, prowadzonym przez pion śledczy IPN w Białymstoku. Oprócz najgłośniejszego, dotyczącego Jedwabnego, białostocki IPN prowadził także sprawy dotyczące mordów Żydów w Radziłowie, Szczuczynie oraz mordu żydowskich kobiet w okolicach wsi Bzury.

One również zostały umorzone. Powody był podobne: albo w ogóle nie udało się ustalić sprawców lub już zmarli, albo nie udało się ustalić sprawców innych niż ci, którzy po wojnie byli za te zbrodnie osądzeni. (PAP, oprac. wsz)

161121091207.gif
cz
so, 12 marca 2016 09:44

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0