niedziela, 11 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Wyborcza ostatnia prosta

W niedzielę wybory uzupełniające do Senatu w okręgu łomżyńsko-suwalskim. Sześcioro kandydatów finiszuje już z kampanią wyborczą. W czwartek w Łomży konferencje prasowe zwołało trzech z nich: Andrzej Chmielewski, prawnik z Augustowa członek i kandydat „Samoobrony”, Sławomir Gromadzki, rolnik ze Starego Rakowa zgłoszony przez Komitet Wyborczy Wyborców Szary Obywatel i Mieczysław Bagiński, kandydat Polskiego Stronnictwa Ludowego popierany przez PO i .Nowoczesną.

Mieczysław Bagiński, kandydat Polskiego Stronnictwa Ludowego
Mieczysław Bagiński, kandydat Polskiego Stronnictwa Ludowego
Andrzej Chmielewski, Samoobrona
Andrzej Chmielewski, Samoobrona
Sławomir Gromadzki, kandydat KWW „Szary Obywatel”
Sławomir Gromadzki, kandydat KWW „Szary Obywatel”

Zdaniem Andrzeja Chmielewskiego z Samoobrony wybory są niepotrzebne, odbywają się, bo pokłócili się panowie z PiS o funkcję wojewody, a całe zamieszanie będzie kosztowało obywateli ponad milion złotych. Mówił, że „Samoobrona” oddawana domaga się zmiany ordynacji wyborczej, aby wykluczyć takie sytuacje, ale także zmiany systemu finansowanie partii politycznych z odpisów podatkowych na wzór 1% dla OPP.
Chmielewski, organizując konferencję prasową w okolicach ronda Kościuszki w Łomży podkreślał, że głównym problemem miasta jest ruch TiRów. Chwalił się, że w Augustowie zorganizował około 30 blokad i dzięki temu wywalczył obwodnicę dla miasta. 
Proponuje, aby zamiast czekać na Via Baltica, która – jak mówił - nie wiadomo kiedy powstanie, zacząć budowy obwodnic Łomży, Grajewa i Suwałk. Mówił, że gdy zostanie senatorem będzie o to zabiegał i o modernizację dróg Łomża – Zambrów oraz Łomża – Kolno. 
- Jestem Polakiem, urodzonym w Polsce, wykształciłem się w Polsce, założyłem rodzinę w Polsce i cały czas mieszkam w Polsce, a nie jak niektórzy kandydaci przewiezieni w teczce - mówił Chmielewski nawiązując do kandydatki PiS. - Niektórzy kandydaci powinni przejść już na polityczną emeryturę, zając się pszczołami – robił przytyk do kandydata PSL-u. - Przestrzegam, również przed głosowaniem na kandydatów, którzy nie mają politycznego kręgosłupa moralnego – to z kolei uwaga do kandydata z KWW „Szary Obywatel”, który swego czasu był także w Samoobronie. 

Sławomir Gromadzki, kandydat KWW „Szary Obywatel”, przed siedzibą Podlaskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, informował, że złożył zawiadomienie do Prokuratora Generalnego „o ustalenie” czy nie doszło do możliwości popełnienia przestępstwa przez poprzednie kierownictwo Agencji w związku z brakiem wdrożenia na czas oprogramowania służącego do wdrożenia oraz naliczania płatności obszarowych, co skutkuje opóźnieniami w wypłacie pieniędzy dla rolników. 
Mówił, że rolnicy w województwie podlaskim są w trudnej sytuacji, w związku z karami za mleko i ubiegłoroczną suszą, a brak tych dopłat komplikuje im życie na przednówku.   
Gromadzki poinformował także, że jego strona na Facebooku została nocą zablokowana „w wyniku uszkodzenia”.
- Stało się to po tym jak opublikowałem baner w internecie wzywający wyborców lewicy, PO i Nowoczesnej do powstrzymania Jarosława Kaczyńskiego przed destrukcją Polski – mówił Gromadzki. 

Mieczysław Bagiński, kandydat Polskiego Stronnictwa Ludowego, wzywał mieszkańców do udziału w wyborach i głosowaniu na niego jako reprezentanta tej ziemi. 
- Zwracam się do wszystkich, którzy słuchają Ewangelii. Jest tam napisane, że Jezus przyszedł do swoich, a swoi go nie przyjęli. Ja przychodzę do swoich i apelują przyjmijcie mnie – mówił. 
Bagiński wskazując, że główną jego konkurentką jest „przywieziona w teczce” kandydatka PiS mówił, że na jego kampanię pracuje on i jego najbliżsi współpracownicy, a po drugiej stronie pracuje prawie cały rząd.
- To niewspółmierne środki do sprawy - mówił Bagiński dodając, że „wyborcy zalewani są obietnicami”. - Jesli zostane senatorem złoże projekt, aby opodatkować niespełnione obietnice - żartował. 
-  Jeśli te wybory mają być testem dla rządu, to jeśli się nie odda głosu na tego prawdziwego kontrkandydata, to głosy na innych są głosami tożsamymi z poparciem PiS – mówił Józef Mioduszewski, szef PSL w Łomży. - Każdy głos jest ważny – dodawał przypominając, że on sam mandat poselski w 2001 roku wygrał większością 10 głosów.
Bagińskiemu po raz kolejny publicznie poparcia udzielił także Jacek Piorunek z Platformy Obywatelskiej. Mówił, że Bagiński to „właściwy człowiek”. 

Finałem czwartkowego maratonu przedwyborczego w Łomży ma być wieczorna wizyta prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

161121091207.gif
cz
cz, 03 marca 2016 14:40

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0