piątek, 09 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Spółka śmieciowa przyniosła stratę

Ponad 760 tysięcy złotych strat wygenerowała przez 9 miesięcy funkcjonowania nowa miejska spółka Zakład Gospodarowania Odpadami. Powołano ją wiosną ubiegłego roku do zarządzania wysypiskiem śmieci w Czartorii pod Miastkowem. Na koniec 2015 roku pracowało w niej 72 osoby. Na wynagrodzenia spółka wydała nieco ponad 2 mln zł, przy czym jej biuro, zarząd i Rada Nadzorcza pochłonęły z tego blisko 340 tysięcy.

Spółka ZGO została powołana w styczniu ubiegłego roku przy czym faktyczną działalność podjęła od kwietnia. Prezydenckim pełnomocnikiem do jej tworzenia był Kazimierz Gwiazdowski  - działacz PiS, który początkowo był asystentem prezydenta Łomży Mariusza Chrzanowskiego, a później został wiceprezesem spółki i funkcje tę pełnił do czasu wyboru na posła na Sejm. 
Od tego czasu w ZGO - jak przekazywał ratusz „ze względów oszczędnościowych” zlikwidowano tę funkcję. Dziś spółką zarządza prezes wpierany przez głównego księgowego i 5 pracowników administracji. 
Teraz prezes spółki Jan Perkowski przedstawił radnym sprawozdanie z jej działalności w pierwszym roku istnienia.  Jak czytamy w dokumencie już w 4. miesiącu działalności spółki zarząd i rada nadzorcza skierowała do prezydenta Łomży stanowisko o konieczności wyrażenia zgody na podwyższenie cen przyjmowanych odpadów do zagospodarowania alarmując, że działalność spółki się nie bilansuje. Takiej zgody wówczas nie otrzymano. Po kolejnych 4 miesiącach, w październiku 2015 spółka ponowiła wystąpienie, a w listopadzie złożyła wniosek w sprawie nowego cennika. Po grudniowych protestach okolicznych samorządów odnośnie wysokości początkowo zatwierdzonej przez prezydenta podwyżki opłat za przyjmowanie śmieci zmieszanych o 50% podwyżka została ograniczona do 20%, a nowy cennik wszedł w życie od stycznia 2016 roku. 

Okazuje się, że 2015 rok ZGO zakończyło na dużym minusie. Przez 9 miesięcy roku wypracowało wyniosła ona ponad 760 tysięcy złotych. Przychody spółki w 2015 roku wyniosły 5 milionów 957 tysięcy złotych,  a koszty spółki ponad 6 milionów 720 tysięcy złotych. Największą pozycją kosztową są wynagrodzenia. Pochłonęły one 2 mln 49 tys zł, przy czym  czym jej biuro, zarząd i Rada Nadzorcza pochłonęły z tego ponad 338 tysięcy.  
Prezes Perkowski w materiałach przekazanych radnym pisze, że na ujemny wynik finansowy spółki główny wpływ miało:
1. utworzenie funduszu na rekultywację (274 tys zł – dop. red.)
2. utworzenie rezerw zgodnie z Ustawą i rachunkowości (wnoszą one ok. 110 tys zł, przy czym ponad 10% tej kwoty jest na zasądzone odszkodowanie dla byłego kierownika wysypiska – dop. red.)
3. wysokie koszty bieżącej eksploatacji składowiska tj. podatki, opłaty środowiskowe, dzierżawy, remonty maszyn i urządzeń itp.

cz
śr, 24 lutego 2016 10:01

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0