niedziela, 04 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Stowarzyszenie „Edukator” chce otworzyć „nowe przedszkole” w Łomży

- Zgłosiliśmy panu prezydentowi Łomży propozycję utworzenia „nowego przedszkola”, patrząc na wydarzenia i silne emocje, jakie dotyczyły przygotowania przedszkolnego 6-latków i problemu, jak to wszystko ogarnąć – mówi Barbara Kuczałek, prezes Stowarzyszenia „Edukator” w Łomży, które od kilkunastu lat prowadzi przedszkola niepubliczne: „Mały Artysta” i „Wesołe Słoneczko”. - Ten problem z 6-latkami będzie, naszym zdaniem, przez najbliższy rok lub dwa lata. Dlatego w naszej ocenie, jako społeczników i mieszkańców Łomży, miasta nie stać na nowe i kosztowne inwestycje w infrastrukturę edukacyjną. Należy umiejętnie wykorzystać to, czym miasto dysponuje obecnie.

Barbara Kuczałek, prezes Stowarzyszenia „Edukator” w Łomży
Barbara Kuczałek, prezes Stowarzyszenia „Edukator” w Łomży

Prezes Barbara Kuczałek odnosi się do problemu edukacji 6-latków w grupach w przedszkolach lub zerówkach, które samorząd może tworzyć w szkołach podstawowych. Szkopuł w tym, że rodzice mają prawo wyboru, gdzie posłać swoje dziecko, co potwierdziła minister edukacji Anna Zalewska i rzecznik praw obywatelskich. - Podstawą naszej propozycji jest fakt, że większość rodziców z naszych przedszkoli: „Mały Artysta” i „Wesołe Słoneczko chciałaby zostawić swoje sześciolatki w grupie przedszkolnej, a nie posyłać do zerówki w szkole – kontynuuje prezes zarządu „Edukatora”. - Przewidujemy, że w łomżyńskich przedszkolach będą kłopoty lokalowe z miejscami dla 3-latków, również w przedszkolach samorządowych, prowadzonych przez miasto.

Propozycja zarządu SOS „Edukator” zawiera wykorzystanie budynku po dawnej „Trójce”, gdzie znajduje się teraz „Drzewna”. Zdaniem społeczników, jest przystosowany do potrzeb edukacyjnych i bez wielkich nakładów finansowych można tam otworzyć „nowe przedszkole” dla trzech, czterech grup sześciolatków. Uważają, że dostosowanie, na przykład, łazienek, nie będzie zbyt kosztowne, a można na to pozyskać pieniądze z zewnątrz. - Niestety, od 3. lutego nie ma żadnej reakcji ze strony władz miasta na naszą propozycję – dodaje prezes. - Dostaliśmy zaproszenie na posiedzenie komisji oświaty Rady Miasta na 23. lutego. Gdyby się zdarzyło,że część nauczycieli wczesnoszkolnych traci pracę, to deklarujemy ich zatrudnienie w pierwszej kolejności do nowo powstałych grup „nowego przedszkola”, mogącego być filią, na przykład, „Małego Artysty”, ze względu na bliskość lokalizacji. Myślimy w „Edukatorze”, że to skuteczna, racjonalna i najmniej kosztowna droga do pokonania problemu, a nie przeciwnika. Za rok lub dwa lata znów trzeba będzie elastycznie zareagować, policzyć dzieci w różnych grupach wiekowych i uszanować wolę i prawo rodziców. Żeby nie było tak, że plany ratusza sobie, realia życiowe i prawne sobie, a ludzie sobie. Mówię to bez złośliwości, ponieważ od kilkunastu lat nie tylko ja zauważam, że nasze miasto za mało zleca zadań własnych organizacjom pozarządowym.

Mirosław R. Derewońko

cz
śr, 17 lutego 2016 12:31

 
161201033137.gif
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0