piątek, 09 grudnia 2016 napisz DONOS@

„Jest wola polityczna”...

„Jest wola polityczna”, aby budować drogę Via Carpatia. „Chcemy, aby stała się ona jednym z najważniejszych szlaków w Polsce i tej części Europy” - mówił kilka dni temu Jerzy Szmit, wiceminister infrastruktury i budownictwa.
Droga z Węgier przez Słowację i Polskę miałaby prowadzić na Litwę. U nas miałaby pokrywać się z planowaną S19 od Rzeszowa przez Lublin po Białystok, po czym dalej na północ prowadziłaby do Augustowa i Suwałk. Takie zdefiniowanie „woli politycznej” może budzić podejrzenia o przyszłość łomżyńskiej Via Baltica. Póki co mamy zapewnienie, że „podejmowane przez Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa działania są ukierunkowane na możliwie jak najszybszą realizację całego korytarza trasy Via Baltica, którego częścią będzie droga ekspresowa S61” (od Ostrowi Mazowieckiej przez Łomżę, Ełk i Suwałki do granicy z Litwą – dop. red.).

Droga S 61
Droga S 61

Poprzedni rząd tworząc PBDK na lata 2014-2023, który uwzględnia m.in. budowę całej Via Baltica od Warszawy z obwodnicą Łomży do granicy z Litwą, w ostatnich miesiącach przed wyborami dopisał do niego wiele dodatkowych zadań – np. S19 od Lublina do Białegostoku i dalej do granicy z Białorusią. W efekcie zapewniając finansowanie na poziomie 107 mld zł. wartość wszystkich inwestycji – jak ujawniono już po wyborach - wynosi około 198 mld złotych. Nowy rząd, który ma realizować zapisy PBDK, zapowiedział uważną analizę dokumentu i oszczędności, ale Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa zapewnia, że „nie planuje ograniczenia zakresu rzeczowego Programu”.
W Programie zapisano, że cała droga S61 ma zostać zbudowana do 2021 roku.  Odcinek do granicy z Litwą ma wskazane „lata realizacji” 2016-2021, a odcinek od Ostrowi Mazowieckiej po Szczuczyn wraz z obwodnicą Łomży 2017-2021. Via Baltica od Szczuczyna do granicy z Litwą w Budzisku ma być realizowana dzięki pieniądzom z zarządzanego przez Komisję Europejską programu „Łącząc Europę” (Connecting Europe Facility). Łomżyński odcinek Via Baltica póki co nie ma wskazanego źródła finansowania inwestycji. Ministerstwo podaje, że jest on „na etapie przygotowań”, czym dla niego jest opracowanie Koncepcji Programowych dla 6 odcinków drogi od Ostrwi Maz. po Szczuczyn.
- Dla tych odcinków, po przygotowaniu inwestycji do realizacji oraz zapewnieniu finansowania, jest planowane ogłoszenie przetargów w formule projektuj i buduj – podaje ministerstwo nie wskazując żadnych terminów.

Węższa czyli tańsza
Tymczasem pieniędzy na budowę dróg brakuje. Resort podaje, że pracuje obecnie nad poszukiwaniem dodatkowych źródeł finansowania, ale także, że dodatkowo z ekspertami branży drogowej są prowadzone konsultacje w zakresie optymalizacji kosztów budowy dróg krajowych, zarówno pod względem zastosowanych technologii jak i kosztów środowiskowych.
- Jednym z możliwych rozwiązań jest budowa dróg w układzie 2+1, tam gdzie jest to uzasadnione m.in. natężeniem ruchu. Będzie to jeden z wielu elementów, które mogą przynieść potencjalne oszczędności – czytamy w przesłanych nam odpowiedziach z ministerstwa na pytanie czy rozważa ono zmianę przekrojów Via Baltica z 2x2 na 2+1?
Ministerstwo zapewnia, że wszystkie decyzje inwestycyjne będą oparte o rzetelne i obiektywne przesłanki. Temu służy m.in. przeprowadzony w 2015 r. Generalny Pomiar Ruchu.
- Jego wyniki pozwolą wskazać inwestycje najpilniejsze ze względów gospodarczych, społecznych i środowiskowych – podaje.
Pierwsze wyniki ubiegłorocznego GPR dla dróg krajowych mają być publikowane po 31 marca 2016 r. Dwa miesiące później mają być znane wyniki GPR na drogach wojewódzkich, co w  naszym przypadku  ma duże znaczenie, bo ruch szlakiem Via Baltica od Łomży do Ostrowi Mazowieckiej odbywa się po drodze wojewódzkiej.

Racjonalizm kontra „wola polityczna”?
Ostatnie  pomiary GPR z 2010 roku wskazywały, że na prowadzącej przez Łomżę dk 61, w najmniej obciążanym ruchem miejscu - pomiędzy Szczuczynem a Stawiskami - notowano wówczas 7658 samochodów na dobę. Mniej więcej tyle samo było ich „w najwęższym” odcinku drogi wojewódzkiej Łomża – Ostrów Mazowiecka.
Na dk 8 w okolicach Suchowoli było o około tysiąc samochodów mniej, a na lansowanej przez polityków Via Carpatia, w okolicach granicy między województwami podlaskim a mazowieckim, aż blisko trzy razy mniej (ok. 2700).

Zgodnie z obecnymi planami droga krajowa nr 8 od Korycina do Augustowa ma być modernizowana w układzie 2+1, ale S19  - także ten odcinek biegnący na południe od Białegostoku - jako dwujezdniowa ekspresówka. Zdaniem wysokiego rangą urzędnika GDDKiA ograniczenie jej do układu 2+1 byłoby uzasadniane zarówno ekonomicznie jak i społecznie. Ten sam urzędnik ocenia, że zwężenie do takich przekrojów planowanej drogi S61 w ogóle nie powinno wchodzić w rachubę. Jak podkreśla część nowej S61 - ta realizowana dzięki pieniądzom z programu „Łącząc Europę” - ma być budowana jako klasyczna dwujezdniowa ekspresówka. Budowanie węższego odcinka od Ostrwi Mazowieckiej po Szczuczyn nie miałoby sensu.
Jego zdaniem ten sam argument przemawia także za niemożliwością odkładania na później budowy przynajmniej obwodnicy Łomży. Po wybudowaniu odcinka S61 od granicy z Litwą do Szczuczyna ruch samochodów jadących przez Łomżę znacznie się zwiększy. Jeśli do tego czasu nie zostanie uruchomiona obwodnica miasta potok samochodów zostanie tu niemalże zablokowany.

161121091207.gif
cz
pon, 08 lutego 2016 16:30

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0