niedziela, 04 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Agencja zwołuje kierowników

W Polsce jest 314 powiatów. W każdym z nich działa powiatowe biuro Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, na którego czele stoi kierownik. Dziś wszyscy kierowcy ze wszystkich powiatowych biur ARiMR zostali zaproszeni na spotkania do wojewódzkich central. W całym kraju rozpoczną się ona o tej samej godzinie... Kierownicy obawiają się, że w trakcie nard otrzymają wypowiedzenia z pracy.

Organizację spotkania dla kierowników wszystkich 14. biur powiatowych ARiMR z województwa podlaskiego w centrali w Łomży potwierdza nam Wiesław Grzymała zastępca dyrektora Podlaskiego Oddziału Agencji w Łomży. Mówi, że spotkanie jest po to, aby przedstawić nową dyrekcję Oddziału oraz aby porozmawiać o sprawach bieżących – jak choćby opóźnienia w wypłatach płatności obszarowych dla rolników. O ewentualnych zwolnieniach kierowników biur powiatowych nic nie mówi.

Przypomnijmy w połowie stycznia nowym dyrektorem Podlaskiego Oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Łomży została Beata Orzołek z Kolna. Dwa tygodnie później zmieniono wszystkich trzech zastępców dyrektora. Zostali nimi Wiesław Grzymała z Łomży, Tomasz Kurkowski z Grajewa oraz Grzegorz Chełmiński z Augustowa. Wszyscy powiązani z PiS. Zmian na tych stanowiskach dokonał prezes Agencji, który zgodnie z prawem ma kompetencje do odwołania i powołania zarówno dyrektora oddziału jak i jego zastępców.
Kompetencje do powoływania i dowoływania kierowników biur powiatowych ma zaś dyrektor oddziału wojewódzkiego ARiMR.

Agencja jest „urzędem politycznym”. Jej dyrektorzy wymieniani byli za każdym razem, gdy w kraju zmieniała się ekipa rządząca. Zmiany zazwyczaj dotyczyły także biur powiatowych. Na przykład Wiesław Grzymała (PiS) został zwolniony z funkcji kierownika biura powiatowego ARiMR w Łomży w 2008 roku, po przejęciu władzy przez rząd koalicji PO-PSL,   pomimo tego, że był wówczas także przewodniczącym Rady Miasta, która nie wyraziła zgody na rozwiązanie z nim stosunku pracy.  Kilka miesięcy później sąd uznał, że zwolnienie go z pracy odbyło się niezgodnie z prawem. Po wyroku Agencja miała do wyboru przywrócić Grzymałę do pracy, lub wypłacić mu odszkodowanie. Wybrała to drugie...  Kosztowało to ponad 20 tysięcy złotych.

161121091207.gif
cz
cz, 04 lutego 2016 09:21
Data ostatniej edycji: 2016-02-04 11:17:50

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0