niedziela, 04 grudnia 2016 napisz DONOS@
Gazeta Bezcenna nr 648

6-latki z Łomży pójdą do szkoły?

Od września w Polsce ponownie obowiązek nauki w szkole będzie dotyczył dzieci 7-letnich. 6-latki, którym dano „prawo nauki” w klasie 1. szkoły podstawowej, jeśli z tego prawa ich rodzice nie skorzystają, będą musiały przejść obowiązkowe przygotowanie przedszkolne. Tyle tylko, że na razie nie wiadomo gdzie – w przedszkolach czy w szkole.
Dla urzędników z ratusza podstawowym problemem nowego roku szkolnego będzie „pusty rocznik” w klasach pierwszych szkół podstawowych. Rodzice 7-latka do końca marca mają czas na decyzję czy ich pociecha ma powtarzać klasę pierwszą, czy normalnie zdać do klasy drugiej. Dzisiaj wiadomo tylko tyle, że do klas pierwszych miejskich podstawówek we wrześniu na pewno pójdzie jedynie 68 uczniów. To mniej niż 3 klasy, a dziś jest ich aż 37. Powstaje problem wolnych sal, ale przede wszystkim wolnych nauczycieli.

Powrót do obowiązku szkolnego siedmiolatków od roku szkolnego 2016/2017 rodzi pytania, na które dziś odpowiedzi nie zna chyba nikt. W systemie informacji oświatowej Urzędu Miejskiego w Łomży na wrzesień 2015 r. znajduje się 679 dzieci z rocznika 2010, czyli tegorocznych sześciolatków, oraz 651 dzieci urodzonych w roku 2009, czyli kończących w 2016 r. siedem lat. I to ich rodzice stoją przed najważniejszymi wyborami co będzie lepsze... Teoretycznie rodzice sześciolatków mają prawo wybrać, czy ich dzieci zostaną w przedszkolu czy pójdą do klasy pierwszej, ale samorząd może zdecydować o stworzeniu dla 6-latków szkolnych „zerówek” zwalniając przy tym miejsca w przedszkolach. I jak wynika z pierwszych odpowiedzi miejskich urzędników ku temu się skłaniają.
- Pomieszczenia przygotowane w szkołach pod potrzeby 6–latków zostaną wykorzystane dla tzw. „zerówek”- przekazuje Łukasz Czech z ratusza.
Z punktu widzenia ratusza znacznie większy problemem nowego roku szkolnego będzie bowiem ”pusty rocznik” w klasach pierwszych szkół podstawowych. Ogółem do klas pierwszych wszystkich sześciu miejskich podstawówek wybiera się na pewno tylko 68 uczniów. To ci, którzy otrzymali w bieżącym roku szkolnym odroczenia i jako 6-latki nie zaczęły obowiązkowej nauki w klasie pierwszej.
- W obecnym stanie prawnym niemożliwe jest przed 31 marca 2015 r. ustalenie liczby uczniów obecnych  klas pierwszych (sześciolatków), których rodzice zdecydują o pozostawieniu dziecka w klasie pierwszej – podkreśla Czech powtarzając, że pomysłem władz miasta jest, aby w niewykorzystanych salach lekcyjnych miejsce znalazły „zerówki”.

Szkoły czekają na wytyczne z ratusza 
- W naszej szkole nie ma i nie będzie „zerówek”, ze względu na brak sal, gdyż dzieci uczą się na dwie zmiany – informuje Bożena Dziekońska, od 1997 r. dyrektor Szkoły Podstawowej nr 9, gdzie jest 9 klas pierwszych, w tym trzy z ubiegłorocznymi 6-latkami, chodzącymi do zerówki w „Dziewiątce” rok temu. - Wydaje się, że większość pójdzie do klasy drugiej, sądząc po rozmowach z rodzicami. Radzą sobie intelektualnie, gorzej z dojrzałością.
W SP nr 10 w Łomży uczy się 12 klas pierwszych, składających się w połowie z ubiegłorocznych 6-latków i 7-latków. Zerówek nie ma, ponieważ dla licznej gromadki trzeba było jeszcze zająć pomieszczenie po dwóch ubiegłorocznych zerówkach i znaleźć jedną salę z dotychczas użytkowanych przez klasy IV – VI. - Nie mamy dotychczas wytycznych ratusza, natomiast 10. lutego planujemy spotkanie z rodzicami, aby zapoznać ich z nowelizacją ustawy oświatowej – mówi Leszek Sobociński, dyrektor „Dziesiątki”. - Zaprosimy na nie rodziców dzieci 6-letnich z klas pierwszych i z klas drugich, jeśli dzieci szły do szkoły jako 6-latki. Nie będziemy zachęcali, ani zniechęcali. Przekażemy wnioski, w których rodzice mogą wystąpić o kontynuację nauki w klasie pierwszej, tj. zgodnie z nowelizacją.

Życiowe dylematy rodziców
Czy zostawić 6-letnie dziecko w przedszkolu, czy puścić do 1. klasy? - pyta jedna z Czytelniczek.
- Miałam podobną sytuację, gdy 5-latek zaczynał u nas edukację jako 3-latek, więc tamta mama zastanawiała się, co zrobić z 6-latkiem – wypowiada się Jadwiga Juchniewicz, dyrektor Publicznego Przedszkola nr 5 w Łomży. - Odpowiedź zależy od poziomu rozwoju konkretnego dziecka, więc mama powinna porozmawiać w swoim przedszkolu z nauczycielką prowadzącą, znającą postępy i możliwości malca, i zdecydować.
Co z podstawą programową tegorocznych „zerówkowiczów”, czy dziecko nie będzie się nudziło, że będzie miało ten sam materiał w tym roku? - Jeszcze o tym dużo się nie mówi, ale prawdopodobnie nastąpi powrót do podstawy programowej sprzed reformy z obowiązkiem szkolnym dla 6-latków – komentuje Maria Mikołajewska, dyrektor PP 2. - W Łomży są naprawdę bardzo dobre przedszkola z wysoko wykwalifikowaną kadrą nauczycielek, posiadających wiedzę i umiejętności, które nie dopuszczą do tego, żeby dziecko się nudziło. Realizując ten sam program, zmienią metody i formy.
Psycholog Anna Sobocińska z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 2 w Łomży radzi, aby decyzja rodziców wiązała się z dojrzałością emocjonalną dziecka. Ta wynika z cech osobowych, ale ewentualne opóźnienia mogą być skutkiem problemów zdrowotnych, niekorzystnych dla rozwoju doświadczeń życiowych, czy wreszcie wynikać z błędów w postępowaniu wychowawczym dorosłych, opiekujących się dzieckiem...
- Można przypuszczać, że jeżeli dziecko niedojrzałe emocjonalnie podejmie naukę w szkole, to doświadczy trudności, które będą różne w zależności od nasilenia objawów niedojrzałości – wyjaśnia psycholog Anna Sobocińska. - Niewątpliwie dłużej będzie trwał okres adaptacji dziecka do warunków szkolnych, będzie wymagało znacznie większego wsparcia ze strony nauczyciela i rodziców w radzeniu sobie z nowymi zadaniami. Prawdopodobnie doświadczy wielu porażek, które pomogą mu w dojrzewaniu emocjonalnym i nauczą radzenia sobie z trudnościami albo doprowadzą do pogłębienia się trudności i powstania zaburzeń w funkcjonowaniu emocjonalno–społecznym.
Dziecko z cechami niedojrzałości powinno otrzymać pomoc psychologiczno-pedagogiczną w okresie przedszkolnym, w postaci skierowanej do niego pomocy terapeutycznej lub zmiany w postępowaniu wychowawczym rodziców. Jeżeli to nie przyniesie oczekiwanej poprawy funkcjonowania dziecka, rodzice mogą skorzystać z prawa do rozpoczęcia nauki w szkole z rocznym opóźnieniem (odroczenie rozpoczęcia spełniania obowiązku szkolnego).

161121091207.gif
cz
cz, 21 stycznia 2016 08:37

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0