niedziela, 11 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Dylematy rodziców 6- i 7-latków

Rodzice sześciolatków do końca marca mają prawo wybrać, czy ich dzieci zostaną w przedszkolu – jeśli będzie taka możliwość, czy pójdą do szkolnej zerówki - jeśli zerówki będą w szkołach, czy od razu do klasy pierwszej. Rodzice siedmiolatka zastanawiają się, czy ich pociecha ma powtarzać klasę pierwszą, czy normalnie zdać do klasy drugiej, bo w tym roku szkolnym obowiązkową naukę w szkole zaczynały 6-latki. Powrót do obowiązku szkolnego siedmiolatków od roku szkolnego 2016 / 2017 rodzi pytania, na które dziś odpowiedzi nie zna chyba nikt w mieście. Ratusz o sytuacji na tym polu zamierza informować pod koniec stycznia.

Fot. archiwum
Fot. archiwum

W systemie informacji oświatowej Urzędu Miejskiego w Łomży na wrzesień 2015 r. znajduje się 679 dzieci z rocznika 2010, czyli tegorocznych sześciolatków, oraz 651 dzieci urodzonych w roku 2009, czyli kończących w 2016 r. siedem lat. I to ich rodzice stoją przed najważniejszymi wyborami co będzie lepsze dla dzieci. Zachęceni przez jedną z Czytelniczek przez kilka dni usiłowaliśmy czegoś się dowiedzieć... Efekt nie jest satysfakcjonujący. Póki co, w Łomży nie było spotkania dyrektorów przedszkoli i podstawówek z władzami oświatowymi miasta. Dyrektorzy nie mają wytycznych o najbliższym naborze, stąd ich wypowiedzi opatrzone są małym „?”.

„Radzą sobie intelektualnie, gorzej z dojrzałością”
- W naszej szkole nie ma i nie będzie zerówek, ze względu na brak sal, gdyż dzieci uczą się na dwie zmiany – informuje Bożena Dziekońska, od 1997 r. dyrektor Szkoły Podstawowej nr 9, gdzie jest 9 klas pierwszych, w tym trzy z ubiegłorocznymi 6-latkami, chodzącymi do zerówki w „Dziewiątce” rok temu. - Wydaje się, że większość pójdzie do klasy drugiej, sądząc po rozmowach z rodzicami. Radzą sobie intelektualnie, gorzej z dojrzałością. Ale rodzice mają czas na decyzję do końca marca.
A jeśli rodzice teraz są niezadowoleni, że dziecko męczy się siedzeniem w ławce czy dzwonkami co 45 minut na lekcje? - W przypadku przenoszenia dziecka do przedszkola w trakcie roku szkolnego 2015/2016, konieczna jest zgoda dyrektora przedszkola, wynikająca z posiadania wolnych miejsc w grupach przedszkolnych – informuje Hanna Marek, rzecznik Kuratorium Oświaty w Białymstoku.
W SP nr 10 w Łomży uczy się 12 klas pierwszych, składających się w połowie z ubiegłorocznych 6-latków. Zerówek nie ma, ponieważ dla licznej gromadki trzeba było jeszcze zająć pomieszczenie po dwóch ubiegłorocznych zerówkach i znaleźć jedną salę z dotychczas użytkowanych przez klasy IV – VI. - Nie mamy dotychczas wytycznych ratusza, natomiast 10. lutego planujemy spotkanie z rodzicami, aby zapoznać ich z nowelizacją ustawy oświatowej – mówi Leszek Sobociński, dyrektor „Dziesiątki”. - Zaprosimy na nie rodziców dzieci 6-letnich z klas pierwszych i z klas drugich, jeśli dzieci szły do szkoły jako 6-latki. Nie będziemy zachęcali, ani zniechęcali. Przekażemy wnioski, w których rodzice mogą wystąpić o kontynuację nauki w klasie pierwszej, tj. zgodnie z nowelizacją.

„Należy wspierać dziecięcą ciekawość świata”
Czytelniczka 4lomza.pl za naszym pośrednictwem zadała serię pytań na temat sytuacji w oświacie. Czy zostawić 6-letnie dziecko w przedszkolu, czy puścić do 1. klasy? - Miałam podobną sytuację, gdy 5-latek zaczynał u nas edukację jako 3-latek, więc tamta mama zastanawiała się, co zrobić z 6-latkiem – wypowiada się Jadwiga Juchniewicz, dyrektor Publicznego Przedszkola nr 5 w Łomży. - Odpowiedź zależy od poziomu rozwoju konkretnego dziecka, więc mama powinna porozmawiać w swoim przedszkolu z nauczycielką prowadzącą, znającą postępy i możliwości malca, i zdecydować.
Co z podstawą programową tegorocznych „zerówkowiczów”, czy dziecko nie będzie się nudziło, że będzie miało ten sam materiał w tym roku? - Jeszcze o tym dużo się nie mówi, ale prawdopodobnie nastąpi powrót do podstawy programowej sprzed reformy z obowiązkiem szkolnym dla 6-latków – komentuje Maria Mikołajewska, dyrektor PP 2. - W Łomży są naprawdę bardzo dobre przedszkola z wysoko wykwalifikowaną kadrą nauczycielek, posiadających wiedzę i umiejętności, które nie dopuszczą do tego, żeby dziecko się nudziło. Realizując ten sam program, zmienią metody i formy.
Dyrektor Juchniewicz uspokaja rodziców, że dzieciom nie stanie się krzywda, jeśli będą poznawać litery wtedy, gdy na to mają ochotę, niezależnie od wieku czy programu. - Jeśli dzieci interesują się jakąś problematyką, należy im towarzyszyć – uzasadnia pedagog. - Tak samo jak prof. Gruszczyk – Kulczyńska uważam, że należy wspierać dziecięcą ciekawość świata, stymulować, a nie hamować.  
Obie dyrektorki niezależnie od siebie twierdzą, że nauczycielki w ich przedszkolach nie zniechęcają rodziców do pozostawienia dzieci w placówkach, aby – takie ma wrażenie Czytelniczka – uniknąć „problemu, by zapewnić jak najwięcej wolnych miejsc”. - Nie mamy powodów ani uprawnień, żeby wpływać na rodziców, czy zostawią swe dziecko w przedszkolu – podkreśla dyrektor Mikołajewska z PP nr 2. - Musimy się jeszcze uzbroić w cierpliwość – dodaje dyrektor Juchniewicz z PP 5. - Jak będziemy miały więcej dyrektyw po naradzie z władzami oświatowymi miasta, to powiemy więcej.

Niedojrzałość emocjonalna ma różne objawy
Jedna matka łomżyńska zadaje pytanie, co może stać się z dzieckiem niedojrzałym emocjonalnie w zderzeniu z rygorem szkolnym. Najogólniej rzecz ujmując: dziecko niedojrzałe emocjonalnie nie poradzi sobie w szkole od początku albo konsekwencje zaległości w nauce będzie ponosić w latach następnych. Rodzice różnie rozumieją, czym jest niedojrzałość emocjonalna. Jedni mają dziecko z opóźnieniem w rozwoju psycho-ruchowym, które boi się szkoły, nie chce zostawać bez rodzica, jest lękliwe, niechętnie rozmawia, nie umie samo zająć się zabawą, słabo sobie radzi radzi w relacjach z rówieśnikami, jest mało zaradne w czynnościach życiowych... Inni mają dziecko śmiałe i ruchliwe, nie spodziewając się, że takie może stwarzać największe problemy: nie usiedzi w ławce, chodzi po klasie, zaczepia inne dzieci. Zatem, Rodzicu, nie ulegaj stereotypom. Jak postępować z konkretnym malcem, można ustalić w czasie bezpłatnych konsultacji w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej (tel. 86 215 03 18). Psycholog Anna Sobocińska opowie w poniedziałek o dojrzałości emocjonalnej.

Mirosław R. Derewońko

cz
cz, 14 stycznia 2016 16:52

 
161201033137.gif
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0