wtorek, 06 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Dwójka bez mistrzostwa

Nie udało się szczypiornistkom GUKS-u Dwójka Łomża wywalczyć kolejnego w historii klubu mistrzostwa województwa podlaskiego juniorek. W rewanżowym spotkaniu z zespołem Szczypiorniaka Dąbrowa Białostocka podopieczne Stanisława Niedbały co prawda wygrały 22 do 19, ale nie zdołały odrobić czterobramkowej straty z pierwszego meczu.

Stanisław Niedbała
Stanisław Niedbała

- Zrobimy wszystko co w naszej mocy, żeby we własnej hali zrewanżować się drużynie Szczypiorniaka i wygrać większą różnicą goli - mówił tuż po przegranym 21:25 pojedynku w Dąbrowie trener Niedbała. Jego podopieczne przystąpiły do rewanżu niezwykle zmobilizowane i skoncentrowane. Po wyrównanym początku, mniej więcej od 12 minuty łomżanki zaczęły stopniowo zyskiwać przewagę, by na przerwę schodzić przy prowadzeniu 13 do 7 - W pierwszej części gry wychodziło nam praktycznie wszystko. Dziewczyny niemal w stu procentach realizowały przedmeczowe założenia zarówno w obronie jak i w ataku - przyznał szkoleniowiec Dwójki. Wydawało się, że po zmianie stron przyjezdne nie zdołają się już pozbierać i przewaga gospodyń dalej będzie rosnąć. Niestety dla nich dąbrowianki wzmocniły defensywę co przełożyło się na słabszą skuteczność w ataku zawodniczek z Łomży. W 43. minucie przewaga GUKS-u zmalała do zaledwie jednej bramki - Moje zawodniczki na początku drugiej połowy złapał kryzys. Może trochę zabrakło koncentracji, może sił bo tej wspaniałej pierwszej odsłonie - tłumaczy Niedbała.
W drugim kwadransie drugiej połowy łomżankom udało się przezwyciężyć słabszą dyspozycję. Miejscowe do samego końca walczyły o odrobienie strat - Były momenty, że wygrywaliśmy czterema bramkami, mieliśmy piłkę, a akcja była przeze mnie ustalona na "czasie". Niestety po przerwie mieliśmy zdecydowanie większe problemy ze skutecznością i w tych kluczowych momentach nie byliśmy w stanie wykończyć dobrze przeprowadzonej akcji - przyznał opiekun Dwójki. Ostatecznie łomżanki zwyciężyły 22:19, ale do zdobycia złotego medalu zabrakło im dwóch goli. Najskuteczniejszą zawodniczką Dwójki, podobnie jak w pierwszym meczu obu drużyn była Aleksandra Szymborska, która rzuciła 8 bramek.
- Szkoda, że nie udało nam się obronić tego tytułu, ale nie robimy z tego tragedii. Już wcześniej podkreślałem, że ten sezon będzie dla nas przejściowy jeśli chodzi o juniorki. Ten zespół jest jest jeszcze bardzo młody. Dość powiedzieć, że w pierwszym składzie gra aż cztery dziewczyny o dwa, a nawet trzy lata młodsze. Cieszę się, że byliśmy w stanie w takim zestawieniu rywalizować z dużo bardziej doświadczonym przeciwnikiem - powiedział trener Niedbała.
Teraz Dwójkę czeka występ w turnieju 1/8 finału Mistrzostw Polski, który zaplanowano w terminie 22-24 stycznia w Kielcach - Zobaczymy czy w ogóle zostanie on rozegrany. Już wiadomo bowiem, że z udziału zrezygnowały drużyny z województwa opolskiego i łódzkiego. Być może związek dokooptuje nam ekipy z trzecich miejsc, ale też nie wiadomo, z których województw. Może też się zdarzyć, że od razu trafimy do ćwierćfinału. Scenariuszy jest dużo, ale póki co żaden nie jest pewny - mówił trener GUKS-u.

is

161121091207.gif
cz
cz, 24 grudnia 2015 08:28
Data ostatniej edycji: 2015-12-24 08:35:46

 
161201033137.gif
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0