czwartek, 17 sierpnia 2017 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Gigantyczna inwestycja oczyszczalni ścieków

To może być największa inwestycja w tej kadencji samorządu – choć zostanie ukończona już w następnej. Do radnych miasta trafił wniosek o zgodę na modernizację oczyszczalni ścieków. Kosztorys inwestycji opiewa na ponad 55 milionów złotych.
- Występujemy z tym wnioskiem teraz, bo jest ogromna szansa na pozyskanie ponad 40 mln zł dotacji – mówi Grzegorz Lewańczuk, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Łomży. - Modernizację oczyszczalni trzeba zrobić, dlatego że od poprzedniej minęło już ponad 15 lat i część urządzeń już się zużyła.

Oczyszczalnia ścieków w Łomży
Oczyszczalnia ścieków w Łomży
Grzegorz Lewańczuk, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Łomży
Grzegorz Lewańczuk, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Łomży

Prezes Lewańczuk podkreśla, że przygotowania do modernizacji oczyszczalni ścieków rozpoczęły się trzy lata temu z myślą o nowej perspektywie finansowej Unii Europejskiej. W międzyczasie MPWiK pozyskał unijną dotację w wysokości 1,5 mln zł na opracowanie dokumentacji inwestycji. To przy tej okazji powstał także kosztorys inwestorski opiewający na 55 mln 479,6 tys. zł.
Planowana inwestycja zakłada wymianę urządzeń technicznych oczyszczalni, ale przede wszystkim budowę nowych obiektów oraz tzw. deodoryzację czyli zmniejszenie uciążliwości zapachowej instalacji, która znajduje się przy ul. Zjazd vis a vis stadionu miejskiego.
- Generalnie nasza oczyszczalnia jest już przeciążona – mówi Lewańczuk. - Gdy ją oddawaliśmy do użytku 15 lat temu była zaprojektowana na przyjęcie ścieków na 95 tys. RLM. To równoważna liczba mieszkańców, na którą przelicza się także ścieki z zakładów pracy. Teraz, po przyłączeniu przed kilku laty browaru mamy średnio ok. 140 tys., a momentami nawet do 180 tys. RLM. Nowa instalacja umożliwi oczyszczanie ścieków na poziomie do ok. 192 tys. RLM.
W zakresie inwestycji jest m.in. zbudowanie na terenie oczyszczalni nowego dużego zbiornika retencyjnego, wraz z instalacjami i urządzeniami umożliwiającymi przyjecie nadwyżki wód opadowych z kanalizacji ogólnospławnej w mieście, budowę nowego reaktora biologicznego, oraz drugiego WKF-u czyli wydzielonej komory fermentacji. Planowane jest również wybudowanie „elektrowni słonecznej”, która ma produkować prąd na potrzeby spółki.
- Projekt zakłada także, hermetyzację urządzeń i obiektów odorotwórczych i biofiltrów – mówi prezes MPWiK przypominając, że do realizacji tej części inwestycji spółka miejska przygotowywała się już kilka lat temu, ale nie udało się wówczas uzyskać dofinansowania unijnego. - Został ogłoszony konkurs na projekty w ramach nowego Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014-2020, który umożliwia otrzymanie dofinansowania takich inwestycji na poziomie 85% kosztów kwalifikowanych. To pierwszy nabór wniosków i liczymy, że nie wszyscy będą przygotowani na złożenie kompletnych dokumentacji. My mamy już nawet pozwolenie na budowę i brakuje tylko formalnej zgody Rady Miasta na złożenie wniosku o dotację.

Zdaniem prezesa Grzegorza Lewańczuka, przekonanie radnych do podjęcia takiej uchwały nie będzie najtrudniejszą częścią inwestycji. Jak zauważa radni już raz na nią zgodzili się przyjmując Wieloletni Program Inwestycyjny. Poza tym z wyliczeń MPWiK wynika, że gdyby odstąpić od realizacji tej modernizacji ze wsparciem środkami unijnymi, z własnych środków trzeba będzie przeprowadzić remonty, które wyceniono na ponad 10 mln zł.
- To o blisko 2 mln zł więcej niż wynosi planowany wkład własny w projekt, więc chyba się opłaca – mówi Lewańczuk. - Inwestycję, jeśli otrzymamy dofinansowanie pewnie zaczniemy pod koniec 2016 roku, ale rozpisana jest ona na kilka lat z rozliczeniem dopiero w 2020 roku. Jej realizacji nie wpłynie także na wzrost cen dla mieszkańców, więc nie powinno być większych problemów z uzyskaniem zgody radnych.
Znacznie większe problemy do rozwiązania będą w trakcie budowy. Łomżyńska oczyszczalnia ścieków znajduje się w dolinie Narwi, na obszarze dawnych rozlewisk rzeki. Trener jest więc podmokły i torfowy.
- To wymusza odpowiednie zaprojektowanie budowli. Każdy z tych nowych obiektów będzie musiał być posadowiony na specjalnych palach. To w znacznym stopniu podnosi koszty inwestycji, ale jest nieuniknione – dodaje prezes Lewańczuk.

Planowana modernizacja oczyszczalni ścieków będzie drugą prowadzoną przez Grzegorza Lewańczuka jako prezesa MPWiK.
- Ta inwestycja ma mniejszą skalę i zakres niż tamta – ocenia prezes. - Teraz obiekty są w dobrym stanie, a wtedy wszystko się rozsypywało, było w stanie tragicznym. Do tego wchodziły w życie nowe normy oczyszczania ścieków, do których trzeba było dostosować oczyszczalnię, bo w przeciwnym razie groziły miastu ogromne kary. Nominalne koszty ten inwestycji są większe, ale  wówczas modernizacja kosztowała nas ok. 40 mln zł plus Vat. Po 15 latach uwzględniając tylko samą inflację wychodzi, że także koszt tamtej inwestycji byłby większy.

cz
śr, 23 grudnia 2015 09:33
Data ostatniej edycji: 2015-12-28 08:10:22

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0