sobota, 10 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Dwójka gromi w derbach województwa

Nie ma mocnych w tym sezonie na drużynę GUKS-u Dwójka Łomża! Podopieczne trenera Stanisława Niedbały w 4. kolejce II ligi wygrały po raz czwarty. Tym razem "ofiarą" łomżyńskiej ekipy został zespół KPR TPD Białystok, który w hali im. Olimpijczyków Polskich uległ 17:38 (5:19).

rzuca Amanda Szymborska - druga strzelczyni w meczu z KPR-em, zdobywczyni 6 bramek
rzuca Amanda Szymborska - druga strzelczyni w meczu z KPR-em, zdobywczyni 6 bramek

Łomżanki od samego początku chciały pokazać drużynie ze stolicy województwa, że w tym spotkaniu nie ma co myśleć o zwycięstwie. Po 7. minutach dzięki doskonałej obronie oraz dokładnie rozgrywanym akcjom w ataku gospodynie prowadziły już 5:0 - Mocno się koncentrowaliśmy, żeby skutecznie zagrać początek spotkania, bo w poprzednich meczach te pierwsze minuty w naszym wykonaniu nie były dobre. Tym razem było zdecydowanie lepiej - przyznał szkoleniowiec Dwójki.
Rywalki pierwszego gola rzuciły dopiero w 8. minucie, a drugiego w 13! Łącznie łomżyńska defensywa z bramkarką Urszulą Bałdowską na czele do przerwy dała się pokonać zaledwie 5 razy. W ofensywie natomiast miejscowe robiły praktycznie co chciały. Ofensywne troi Dwójki - Aleksandra Szymborska, Amanda Szymborska i Katarzyna Siennicka rzuciły odpowiednio sześć, pięć i cztery bramki, a cały zespół w pierwszych 30 minutach aż 19 razy pokonał bramkarkę KPR-u.
Na początku drugiej połowy zawodniczki GUKS-u wyglądały jakby walczyły o wyśrubowanie jakiegoś rekordu. W 4. minuty po wznowieniu gry siostry Szymborskie dołożyły kolejne pięć bramek i Dwójka wygrywała już 24 do 5. Potem jednak w szeregach gospodyń wkradło się rozluźnienie. Na parkiecie pojawiło się więcej zawodniczek rezerwowych i te dwie rzeczy spowodowały, że białostoczankom udało się odrobić część strat. Kolejne 13 minut ekipa gości wygrała 9:4 zmniejszając prowadzenie Dwójki do 14 trafień. W ostatnich kilkunastu minutach miejscowe chciały znowu dać swoim kibicom więcej radości. Wzmocniły więc grę w obronie i przyspieszyły atak, co błyskawicznie przełożyło się na kolejne bramki. Najszybciej do kontr biegała Aleksandra Szymborska, która dzięki wysokiej skuteczności w końcówce zdobyła pięć, a w całym meczu aż piętnaście bramek i została najskuteczniejszą zawodniczką spotkania. Ostatecznie GUKS wygrał aż 38 do 17 i z kompletem zwycięstw umocnił się na pierwszym miejscu w tabeli grupy pomorskiej.
- Ja szanuję każdego przeciwnika, ale przed tym meczem serce podpowiadało mi, że zwyciężymy. Z dziewczynami ustaliliśmy więc, że spróbujemy pokonać KPR różnicą 16 goli, bo w przeszłości tak z nimi wygrywaliśmy. Potem w trakcie gry zrodził się pomysł, żeby wygrać dwudziestoma. I tak też się stało. Uważam, że takie cele trzeba stawiać przed zespołem, żeby ani na chwilę koncentracja nie uciekała - powiedział trener Niedbała - Cieszę się, że coraz lepiej wychodzi nam gra kombinacyjna. Szczególnie w pierwszej połowie, gdy graliśmy optymalnym składem, wyglądało to już nieźle. Z czasem, gdy robiłem więcej zmian, było z tą zespołową grą nieco gorzej. Nasze dziewczyny są jednak dobrze wyszkolone technicznie i chociaż tej gry kombinacyjnej było mniej, to i tak młodsze zawodniczki potrafiły zdobywać bramki po zagraniach indywidualnych.
Spotkanie z KPR-em było ostatnim w pierwszej części sezonu. Teraz łomżanki mają aż 3 miesiące przerwy. Kolejny mecz zagrają dopiero 19 marca przyszłego roku z zespołem UKS-u Drwęcy-Nowar Lubicz - Dajemy sobie 2 tygodnie odpoczynku i po Świętach wracamy do treningów. Ja teraz chciałbym skupić się na dobrym przygotowaniu zespołu juniorek do rewanżowego meczu o Mistrzostwo Województwa ze Szczypiorniakiem Dąbrowa Białostocka - zakończył szkoleniowiec Dwójki.

is

161121091207.gif
cz
wt, 08 grudnia 2015 08:13

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0