środa, 16 sierpnia 2017 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Wyjazdowe zwycięstwa AZS-u

Tenisistki stołowe AZS-u PWSIP Łomża udanie zakończył pierwszą część rozgrywek grupy północnej I ligi. Kończących tę część sezonu meczach wyjazdowych zespół prowadzony przez Wacława Tarnackiego pokonał po 7:3 drużyny IKTS-u Noteć Inowrocław i UKS-u Champion Police.

Monika Narolewska i Monika Żbikowska
Monika Narolewska i Monika Żbikowska

W pierwszym spotkaniu łomżanki spotkały się z wyżej notowaną ekipą Noteci. Od samego początku przy obu stołach trwała zacięta walka. Lepiej mecz zaczęły miejscowe, które po dwóch starciach prowadziły 2:0. Najlepsza w drużynie gospodyń Katarzyna Palacz ograła Monikę Żbikowską 3:1, a Natalia Ciemna nie dała szans Dominice Góreckiej. Dwa kolejne pojedynki padły łupem AZS-u. W trzech setach Monika Narolewska pokonała Julię Szymczak, a Joanna Sokołowska Weronikę Hermanowską i na tablicy wyników był remis 2:2. Nic nie zmieniło się po grach deblowych. Na pierwszym stole para Żbikowska/Narolewska pewnie pokonała Palacz i Hermanowską, ale na "dwójce" Sokołowska i Katarzyna Pawlak nie wygrały nawet seta z Ciemną i Szymczak.
Druga seria pojedynków singlowych rozpoczęła się od dwóch niezwykle wyrównanych gier. W starciu najlepszych w obu ekipa Narolewskiej i Palacz lepsza okazała się ta pierwsza wygrywając 3:1 i wyprowadzając tym samym swój zespół na prowadzenie. Pięciosetowy i na szczęście zwycięski bój stoczyła na drugim stole Sokołowska, która pokonała Ciemną zapewniając AZS-owi przynajmniej jeden punkt. Jeszcze więcej radości sobie i swojemu zespołowi dała Pawlak, która pokonała Hermanowską 3:0 odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w I-ligowych rozgrywkach, a do tego pieczętując wygraną w całym spotkaniu. Jako ostatnia swoją grę skończyła Żbikowska, ogrywając 3:2 Szymczak.
- To był dla nas ciężki mecz, ale na szczęście udało się go wygrać. Po raz kolejny bardzo dobrze zagrała Monika Narolewska, która jest zdecydowaną liderką zespołu przy stołach i poza nimi. Po raz pierwszy w tym sezonie do zwycięstwa dołożyła się Kasia Pawlak i trzeba to docenić - powiedział szkoleniowiec AZS-u.

Po meczu w Inowrocławiu akademiczki udały się do Polic by tam zmierzyć się z UKS-em Champion. Wydawało się, że będzie to łatwe spotkanie dla podopiecznych trenera Tarnackiego. Policzanki bowiem w pierwszych siedmiu spotkaniach zanotowały siedem porażek. Jednak nieco niespodziewanie podobnie jak w starciu z Notecią, początek meczu był bardzo wyrównany. Na pierwszym stole swoje gry łatwo wygrały Moniki Żbikowska i Narolewska pokonując odpowiednio Natalię Kocoń i Martynę Moskwę, ale na dwójce było gorzej. Katarzyna Pawlak, mimo dobrej gry, nie była w stanie wygrać seta z bardziej doświadczoną Sandrą Przywartą, a Joanna Sokołowska po zwycięstwie w pierwszej partii z Anną Grygorcewicz, w trzech kolejnych musiała uznać wyższość rywalki.
Podobnie jak w starciu z Notecią przed deblami był remis i zanosiło się na kolejny wyrównany mecz. Na szczęście łomżanki pokazały charakter w grach podwójnych. I o ile zwycięstwo Żbikowskiej i Narolewskiej z Kocoń i Moskwą nie było niespodzianką, to już tryumf Sokołowskiej i Pawlak z Przywartą i Grygorcewicz zdecydowanie tak. Podbudowane tymi wygranymi przyjezdne w dwóch kolejnych pojedynkach singlowych pokonały swoje rywalki. Narolewska wygrała z Kocoń 3:2, a Sokołowska 3:0 z Przywartą i było pewne, że dwa ligowe punkty pojadą do Łomży. Na zakończenie Żbikowska nie dała żadnych szans Moskwie, a Górecka uległa Grygorcewicz i spotkanie zakończyło się wynikiem 7:3 dla AZS-u.
- Patrząc na tabelę można było przypuszczać, że łatwo ten mecz wygramy. Ale ja wiedziałem, że oni mają bardzo silny drugi stół i że może być ciężko. Dzisiaj kluczem do naszego zwycięstwa były wygrane po 3:2 deble. To one dały nam dużo pewności siebie i drugiej serii pojedynków singlowych grało nam się już łatwiej - ocenił Tarnacki.
Dzięki tym dwóm zwycięstwom łomżanki awansowały na siódme, bezpieczne miejsce w tabeli. Teraz czeka je przerwa w rozgrywkach ligowych, która potrwa do 9 stycznia. Nie oznacza to jednak, że zawodniczki AZS-u będą odpoczywały - Cały czas będziemy trenować, bo czekają nas turnieje indywidualne. W najbliższy weekend nasze zawodniczki powalczą w Grand Prix województwa juniorek i seniorek, a w dniach 4-6 grudnia Asia Sokołowska w Krośnie walczyć będzie w II Grand Prix Polski kadetek - zakończył trener zespołu z Łomży.

is

cz
śr, 25 listopada 2015 08:34

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0