niedziela, 11 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Jak to z kochaniem kiedyś bywało

Najpiękniejsze piosenki o miłości z popularnych filmów z okresu międzywojnia przypomnieli uczestnicy warsztatów wokalno-muzycznych podczas przedstawienia w Centrum Kultury przy Szkołach Katolickich.
– Te piosenki nie zestarzały się! – mówi Michał Dziekoński. – „Ta ostatnia niedziela” czy „Już nie zapomnisz mnie”, to czy masz 5, 10, 55 czy 95 lat, każdy je zna albo potrafi zanucić!
Dziś przed młodymi wykonawcami kolejne wyzwanie, spektakl z tradycyjnymi piosenkami kurpiowskimi w nowych opracowaniach, połączonymi w opowieść o miłości.
– Zapraszamy na kolejną część związaną z Kurpiami – mówi Jan Rytel. – Pierwsza była historia podrywu w latach 20., a tu przedstawimy jak to wyglądało na Kurpiach, jak to raj swatał chopoka z dziewcokiem!

Dwuczęściowy spektakl „Czy ten Pan i Pani - jek to z kochaniem bywało” to efekt kilkutygodniowych warsztatów zrealizowanych w ramach Łomżyńskiego Programu Profilaktyki i Problemów Alkoholowych oraz Patologii Społecznej. Młodzież poświęcała wolne soboty, ćwicząc pod okiem odpowiedzialnych za piosenki kurpiowskie Kingi Lewiarz i Jana Suchodoły oraz  Anny i Pawła Podeszwików.
– Mieliśmy do zrealizowania 30 godzin, pani Kinga miała 50 godzin – mówi Anna Podeszwik. – Jestem pasjonatką piosenek z lat 20., dlatego zaproponowałam te utwory i dziewczyny były zadowolone z tego mojego wyboru . A nie jest to prosty repertuar, bo obejmuje też piosenkę aktorską, do tego doszła propozycja Kasi, żeby połączyć to wszystko w taki mini spektakl.
– Na początku mieliśmy delikatne obawy, że młodzi ludzie może nie zechcą bawić się takim repertuarem, ale na szczęście okazało się, że były to obawy zupełnie bezpodstawne – dodaje Paweł Podeszwik. – Szybko to chwycili i spodobało im się!
Przedstawienie opierało się na piosenkach z polskich przedwojennych komedii i filmów o miłości, a wszystko odbywało się w zainscenizowanej na scenie kawiarence. Barbara Tarczewska, Ewelina Tomaszczyk, Klaudia Radgowska, Wiktoria Świątkowska, Julia Kowalczyk, Edyta Jańczuk, Katarzyna Kuklińska,  Michał Dziekoński i występujący w roli konferansjera Jan Rytel przypomnieli z akompaniamentem Pawła Podeszwika, same wielkie przeboje. Szczególnie gorąco publiczność oklaskiwała najmłodszą w tym gronie, 9-letnią Wiktorię, śpiewającą „Ada to nie wypada”, Basię wykonującą dramatyczną, rozsławioną przez Ewę Demarczyk czy Sławę Przybylską  „Rebekę” oraz reżyserkę całości Katarzynę Kuklińską, która zaśpiewała „Miłość ci wszystko wybaczy” legendarnej Ordonki – Hanki Ordonówny.
– Uczucia i emocje z nimi związane są stałe i nie zmieniają się na przestrzeni wieków – mówi Michał Dziekoński. – Dochodzi  do tego wykonanie tych piosenek w różnych formach, jak np. tango i to wszystko daje nam niepowtarzalną możliwość zetknięcia się z przeszłością.
– Bardzo się cieszę, że sięgamy po taki repertuar, bo czuję się w nim bardzo dobrze i lubię śpiewać takie piosenki – dodaje Barbara Tarczewska. – Śmieszą mnie one i rozczulają, są według mnie bardzo prawdziwe i życiowe.
Poza piosenkami wykonawcy zadbali też nie tylko o odpowiednią scenografię, ale też o kostiumy i fryzury, prezentując się niezwykle szykownie i elegancko.
– To dla nas nowa przygoda – ocenia Jan Rytel. – W tych strojach cofnęliśmy się o te praktycznie sto lat i było bardzo fajnie, bo poczuliśmy się jak nasi pradziadkowie, dowiedzieliśmy się też wielu ciekawych rzeczy, np. jak wyglądała randka w tamtych czasach czy gdzie się zabierało dziewczynę.
Na finał zabrzmiały zaśpiewane przez wszystkich wykonawców, rozsławione przez Barbarę Rylską czy Mariana Kociniaka w filmie „Jak rozpętałem II wojnę światową”, podchwycone przez publiczność i bisowane, „Bubliczki”.
– To spektakle wieńczące cykl warsztatów wokalno-muzycznych, które realizowane były w trzech miejscach: Centrum Katolickim przy parafii Krzyża św., Galerii Kreatywnej Iwo Świątkowskiego i Domku Pastora i serdecznie dziękujemy gospodarzom tych miejsc za współpracę – podsumowuje Katarzyna Kuklińska.  – Chcieliśmy przypomnieć młodemu pokoleniu na czym polegało dawne kino, że te piosenki, wbrew pozorom, nie są proste, a są piękne, ponadczasowe i warto je przedstawić w takich nieco nowocześniejszych aranżacjach, ale z zachowaniem tradycyjnej formy i tej właściwej oprawy. A dzisiaj wieczorem o godz. 18.30 w Centrum Kultury przy ul. Sadowej 12 a pokażemy drugą część spektaklu, czyli „Jek to z kochaniem bywało”.  Dowiemy się jak dawniej młode dziewczęta szukały swoich lubych, jak były kojarzone małżeństwa, gdzie może nie do końca chodziło o miłość, ale ona zawsze zwyciężała. Warto przyjść, bo nikt nie słyszał jeszcze kurpiowszczyzny w takim wydaniu bluesowo-jazzowo-ragtime'owym!

Wojciech Chamryk

cz
wt, 17 listopada 2015 10:36

 
161109032208.jpg
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0