czwartek, 08 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Dwa jubileusze Stanisława Kędzielawskiego

70-lecie urodzin i 40-lecie pracy twórczej łomżyńskiego artysty Stanisława Kędzielawskiego świętowano w sobotę w Galerii Sztuki Współczesnej. Było gromkie „Sto lat!”, okolicznościowy tort, życzenia i prezenty, ale przede wszystkim najnowsze rysunki jubilata, składające się na wystawę „Z pamięci”. To wystawa inna od jego dotychczasowych ekspozycji, ukazująca też źródła inspiracji, twórcze poszukiwania i ewolucję pomysłów rysownika w pierwszych etapach pracy.
– Może nie jest to dla mnie jakiś szczególny jubileusz, ale na pewno wydarzenie – mówi Stanisław Kędzielawski. – 70 lat kończy się przecież raz w życiu, ale podobno gorsze jest 77, co jeszcze, mam nadzieję, przede mną!

 

Dzień po 70. urodzinach Stanisław Kędzielawski mógł przekonać się, jak jest w Łomży lubiany i ceniony. Sale galerii przy ulicy Długiej wypełnili bowiem członkowie jego rodziny, przyjaciele, współpracownicy z Liceum Plastycznego im. Wojciecha Kossaka, w którym od 23 lat uczy rysunku i malarstwa oraz miłośnicy jego talentu. Podwójny jubileusz artysty był w kontekście Łomży istotny o tyle, że aż 38 z tych 40. lat, Stanisław Kędzielawski spędził pracowicie w grodzie nad Narwią, do którego przyjechał z żoną Grażyną w 1977 r.
– To był zupełny przypadek – wspomina Stanisław Kędzielawski, urodzony w Tarnowskich Górach absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie – Wydziału Grafiki w Katowicach. – Przyjechałem tutaj na zaproszenie kolegi Wieśka Sielskiego, który przybył tu wcześniej, już w 1976 roku. Ja przypadkowo przyjechałem w zimie następnego roku i tak zostałem do dziś! Oczywiście nie tak od razu, bo musiałem porozumieć się z żoną, bo to jednak jest poważna decyzja. Ona zgodziła się i tak żeśmy tu przyjechali – absolutnie nie żałuję tej decyzji!
W Łomży Stanisław Kędzielawski zajął się rysunkiem, grafiką, exlibrisem i malarstwem, współpracując z Muzeum Okręgowym i Galerią Sztuki Współczesnej w zakresie aranżacji wystaw.
– Stanisław Kędzielawski specjalizuje się w rysunku, ale nie jest to jedyna dziedzina w której czuje się świetnie – podkreśla kierownik galerii Karolina Skłodowska. – Równie znakomicie radzi sobie z malarstwem, już nie wspomnę o grafice wydawniczej, robi ilustracje książkowe, tworzył też plakaty, a nawet ma na swoim koncie projekt medalu.
Medalu na 20-lecie Zespołu Szkół Medycznych w Łomży oraz innych twórczych dokonań jubilata zabrakło na okolicznościowej wystawie, ale i tak „Z pamięci” robi wrażenie, dzięki różnorodności zaprezentowanych prac.
– To są rysunki z ostatnich dwóch–trzech lat, przebrane z iluś – wyjaśnia Stanisław Kędzielawski.
– Pierwsza sala to takie notatki, różnego rodzaju szkice, czasem skończone, czasem nie, jak to w notatniku. Natomiast druga sala to już typowy rysunek, najnowsze moje prace.
– Twórczość pana Stanisława to przede wszystkim kobiety, ale są tu o wiele szersze wątki egzystencjalne – dodaje Karolina Skłodowska. – Bohaterem jego rysunków i obrazów jest przede wszystkim człowiek, człowiek uwikłany w życiowe sytuacje, człowiek, którego wnętrze artysta potrafi odsłonić w taki sposób, że zastanawiamy się, czy przypadkiem nie dotyczy to także nas.
Można przekonać się o tym osobiście, odwiedzając Galerię  Sztuki Współczesnej do 6 grudnia, a ponieważ jubilat nie zamierza odkładać malarskich i rysowniczych przyborów, jego kolejne wystawy są tylko kwestią czasu.
– Wciąż jestem aktywny w szkole – podkreśla Stanisław Kędzielawski. – Poza tym wiadomo jak to jest, jak nie ma się małych dzieci, to nie ma obowiązków – mam więc sporo czasu i mogę skupić się na tym, co lubię najbardziej czyli malowaniu i rysowaniu!

Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Marek Maliszewski

 

Stanisław Kędzielawski
Stanisław Kędzielawski
Stanisław Kędzielawski, Henryk Gała i goście
Przemysław Adamowski i Stanisław Kędzielawski
Stanisław Kędzielawski
mm
so, 14 listopada 2015 17:02
Data ostatniej edycji: 2015-11-14 19:26:52

 
161109032208.jpg
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0