środa, 07 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Rockowe fotografie pod Arkadami

– Jestem stary rock 'n' rollowiec! – mówi Stanisław Zeszut. – Lubię też posłuchać bluesa i nadal chodzę na koncerty! Dlatego postanowiłem pokazać, co dzieje się na naszej scenie w MDK-DŚT.
Zdjęcia autorstwa łomżyńskiego fotografika z rockowych koncertów w klubie PopArt złożyły się na wystawę „Support”, otwartą w piątkowy wieczór w Galerii Pod Arkadami na Starym Rynku.
To zarówno zdjęcia gwiazd, jak i debiutantów, a autor planuje poszerzenie swego projektu o łomżyńskie zespoły, chcąc jak najszerzej ukazać lokalną scenę muzyczną – także poprzez wydanie albumu z nowymi i archiwalnymi fotografiami.

Stanisław Zeszut muzyką rockową interesował się od najmłodszych lat, co ułatwiał mu fakt, że dorastał w czasach świetności polskiego i zagranicznego rocka.
– To były jeszcze czasy Wałbrzycha, lata 70., piąta, szósta klasa podstawówki – wspomina początki swej przygody z muzyką Stanisław Zeszut. – Wychowałem się na Led Zeppelin, Pink Floyd, Deep Purple i Uriah Heep, ale też na polskich kapelach, jak Czerwone Gitary czy Niebiesko-Czarni. Próbowało się też grać na gitarze, bo było takie słynne powiedzenie, że „Cała Polska gra big-bit”, ale nie mam talentu do gry, więc pozostało mi chodzenia na koncerty i fotografia.
Po zamieszkaniu w Łomży w roku 1979 zaczął fotografować i często dokumentował koncerty rockowego boomu początku lat 80. oraz kolejne muzyczne wydarzenia odbywające się w Łomży. 
– Jak sprowadziłem się do Łomży to działała tu bardzo prężna scena muzyczna – mówi Stanisław Zeszut. – Były targi jazzowe, przeglądy zespołów młodzieżowych typu „Rock z Piwnicy”, działały już Browar Łomża i Polityka, przyjeżdżały też gwiazdy polskiego rocka, jak: Dżem, Oddział Zamknięty czy TSA. 
Jednak w połowie lat 80. zrezygnował z robienia zdjęć na koncertach z bardzo prozaicznego powodu – bariery sprzętowej. 
– Było to siermiężne aparaty, Smieny, Zenity – mówi Stanisław Zeszut. – Zawodowi fotografowie mieli znacznie lepszy sprzęt, wysokiej klasy negatywy i radzili sobie z marnym światłem na koncertach, ale tacy ludzie jak my, w strefie sprzętowej NRD-ZSRR, mieli pod górkę. Dlatego zrezygnowałem wtedy z robienia zdjęć na koncertach, wolałem uczestniczyć w nich jako fan.
Jednak zmiany zachodzące we współczesnej muzyce sprawiły, że wychowany na klasycznym rocku Stanisław Zeszut znajdował dla siebie coraz mniej w propozycjach młodych, nierzadko grających awangardową lub ekstremalną muzykę, zespołów.
– Był taki moment, że zrezygnowałem – nie kryje Stanisław Zeszut. – Ale oglądałem plakaty, widziałem, że Benek Karwowski z MDK-DŚT pociągnął tę sprawę, wciąż są koncerty i znowu zacząłem na nie chodzić. 
Przez ostanie cztery lata był praktycznie na wszystkich koncertach w MDK-DŚT. Spośród tysięcy zdjęć wybrał 26, ukazujących według niego najlepiej przepływ emocji i energii na linii wykonawca – publiczność oraz ogromną ekspresję muzyki rockowej. Od występów gwiazd, jak Acid Drinkers, Kabanos, Analogs, Cochise czy Zacier, poprzez młodsze, już prężnie działające grupy Divine Weep, Night Mistress, Lostbone, Materia albo Babayaga, aż do zupełnych debiutantów, w tym łomżyńskiego Land Of Ooo. A ponieważ koncerty w Łomży odbywają się regularnie, Stanisław Zeszut wciąż pojawia się na nich z aparatem.  
– Materiału mam znacznie więcej – mówi Stanisław Zeszut. – Do tego zamierzam jeszcze z rok czy dwa kontynuować ten projekt, bo to jeszcze nie koniec, brakuje mi chociażby lokalnych kapel. Dlatego chcę zebrać więcej zdjęć i kto wie, może pomyśleć o albumie, bo byłaby to ciekawa dokumentacja łomżyńskiej sceny muzycznej. 

Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Elżbieta Piasecka-Chamryk, Marek Maliszewski

161121091207.gif
Stanisław Zeszut
Przemysław Karwowski
Stanisław Zeszut
Stanisław Zeszut
Stanisław Zeszut
mm
so, 14 listopada 2015 11:33
Data ostatniej edycji: 2015-11-14 11:43:56

 
161201033137.gif
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0