sobota, 03 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Udana inauguracja Dwójki

Od zwycięstwa rozpoczęły występy w II lidze seniorek zawodniczki GUKS-u Dwójka Łomża. Po niezwykle zaciętym meczu nasz zespół wygrał na wyjeździe z UKS-em Drwęca Nowar Lubicz 25:24 (11:13), a najwięcej bramek zdobyły Amanda Szymborska - 12 oraz Katarzyna Siennicka - 5.

Łomżanki wybrały się do dalekiego Lubicza w najsilniejszym składzie. Trener Stanisław Niedbała w meczu z niejednym z głównych faworytów do wygrania grupy mógł skorzystać z skarżących się na drobne dolegliwości Aleksandry Szymborskiej i Martyny Matysek oraz Amandy Szymborskiej. Ta ostatnia zasłabła na jednym z treningów, ale po zrobieniu kompletu badań okazało się, że jest w stu procentach zdrowa. W składzie nie mogło zabraknąć Katarzyny Siennickiej, która w poprzednim sezonie, jeszcze pod nazwiskiem Cekała, z powodzeniem występowała w ekstraklasowym Starcie Elbląg. Długa, licząca ponad 260 kilometrów podróż mocno dała się we znaki zawodniczkom z Łomży, które przez pierwsze piętnaście minut miały duże problemy na boisku - Rywalki trochę nas zaskoczyły bardzo twardą, agresywną obroną, z której po przechwytach wyprowadzały szybkie kontry. Zanim się ocknęliśmy, było 9 do 4 dla miejscowych - relacjonuje szkoleniowiec Dwójki - Potem trochę zmieniłem obronę. Aneta Konert pokryła indywidualnie najlepszą w zespole Drwęcy Sylwię Jędrasik i obraz gry uległ zmianie. Od tego momentu, z każdą kolejną minutą gra GUKS-u wyglądała coraz lepiej, zarówno w ataku jak i w defensywie. Gospodynie straciły nieco impet z początku meczu na przerwę schodziły z przewagą tylko dwóch bramek (13:11).
Po zmianie stron to zespół gości dyktował warunki na boisku. Za sprawą zdobywających seriami gole Amandy Szymborskiej oraz Siennickiej po w 47. minucie łomżanki prowadziły 22 do 17. Wydawało się, że Dwójka do końca spotkania powiększy swoją przewagę i wygra to spotkanie bardzo wysoko. Niestety w końcówce drugi oddech złapały walczące jak lwice zawodniczki z Lubicza, a podopieczne trenera Niedbały przestały trafiać nawet z bardzo dogodnych pozycji. W efekcie na dwie minuty przed końcem meczu ekipa z Łomży prowadziła 25:24. Mimo kilku okazji z obu stron wynik już nie uległ zmianie i dwa ligowe punkty padły łupem Dwójki.
- To był szalony mecz, który przed sezonem intensywnie przygotowywał się do rozgrywek stawiając sobie za cel awans do I ligi. Nie znajduję słów, żeby opisać emocji jakie towarzyszyły mi w trakcie jego trwania. Mogę tylko pogratulować wszystkim dziewczynom, bo spisały się znakomicie. Każda z nich dołożyła się do tego zwycięstwa - podkreśla Niedbała - Po raz pierwszy byłem też w sytuacji, w której w prowadzeniu zespołu pomagały mi dwie zawodniczki. Aneta Zadroga, oprócz dobrych wejść na boisko i m. in. obronie karnego doradzała mi na ławce. Natomiast Kasia Siennicka świetnie dyrygowała zespołem na boisku, a w czasie przerw również dzieliła się ze mną swoimi uwagami. Powiem szczerze, że był to dla mnie ogromny komfort pracy i nieoceniona pomoc.
Już w najbliższą sobotę, o godz. 13.30 w hali im. Olimpijczyków Polskich w Łomży Dwójka zagra drugie spotkanie ligowe. Tym razem przeciwnikiem będzie drugi z kandydatów do awansu, MKS Brodnica. Wstęp na to spotkanie jest bezpłatny.

is


cz
pon, 09 listopada 2015 08:52

 
161201033137.gif
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0