niedziela, 11 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Nasi Zmarli Nauczyciele...

Ceniliśmy ich za życzliwe podejście do ludzi, uczciwość, prawdomówność, dotrzymywanie słowa, za poważne traktowanie młodego pokolenia, za autentyzm, pasję w pracy nauczyciela. Służyli nam. Najbardziej cenili wdzięczną pamięć wychowanków, jaka spotykała ich na każdym kroku do końca.

W styczniu 2015 zmarła polonistka Regina Kokoszko (+85). Ze Szkołą Podstawową nr 3 w Łomży związała się na 30 lat, od 1955 do 1984. Niezapomniana mistrzyni słowa mówiła staranną i piękną polszczyzną. Wymagająca, sprawiedliwa, pryncypialna, jeśli chodziło o naukę mówienia, pisania, oczytania. Dużo pracy włożyła w organizację komitetu rodzicielskiego, w prowadzenie samorządu szkolnego. Niektórzy mieli pretensje, że prawdę w oczy mówiła. Była człowiekiem krystalicznym, bez prywaty w postępowaniu i złośliwych zamiarów. Dawała się przekonać w rzeczowej dyskusji. Z każdej rozmowy z Nią można było się czegoś wartościowego dowiedzieć. Walczyła o uczniów w trudnych sytuacjach szkolnych, rodzinnych i życiowych. Przekonywała  grono pedagogiczne do tych sztubaków, którzy sprawiali nauczycielom najwięcej kłopotów. Widziała w uczniu człowieka.

Jadwiga Samselska (+82) umarła w maju. W „Trójce” 35 lat nauczycielka biologii miała: twardą rękę, cięty język, niezłomne zasady i stalowe nerwy. Nie pozwalała ściągać, z chamstwem się nie patyczkowała. W oczy mówiła, co myśli. Jedni się bali, inni uwielbiali. Cechował ją optymizm. Nie żałowała uśmiechu. Miała ukwieconą pracownię w SP nr 7 (1963 – 1971) i w „Trójce”  (1971 - 88).

W czerwcu odeszła Irena Rybicka (+83). Od kilkunastu lat traciła wzrok, lecz nie traciła kontaktu z koleżankami ze Związku Nauczycielstwa Polskiego. - Nie widziała nas, a rozpoznawała po głosie... – wspominała nad grobem na starym cmentarzu Irenę Rybicką, długoletnią wicedyrektor również SP nr 3 w Łomży, Helena Polewaczyk (lat 77), przewodnicząca sekcji emerytów ZNP w Łomży. 

Przygnębienie okryło Łomżę i Diecezję Łomżyńską: w czerwcu odszedł „tam”, w wieku 85 lat biskup pomocniczy Tadeusz Zawistowski (od 1973 do 2006), absolwent seminarium, profesor, wykładowca filologii klasycznej i rektor. Był wikariuszem generalnym i moderatorem kurii. 13 października 2007 r. został odznaczony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, a w 2011 roku odebrał odznakę „Świadek Historii” od Instytutu Pamięci Narodowej. 

Anglistka i tłumacz dr Ewa Konopka (1963 – 2015), zmarła po rocznej walce z rakiem. Twórczyni kierunku filologia angielska PWSIiP w Łomży kończyła jedyne w latach 70. i 80. w Łomży LO im. Tadeusza Kościuszki. Po kulturoznawstwie w Uniwersytecie Adama Mickiewicza w 1992 r. zaczęła pracę w Katolickim Liceum w Łomży, gdzie była wychowawczynią i uczyła angielskiego do czasu podjęcia zadań lektora w Państwowej Wyższej Szkole Informatyki i Przedsiębiorczości. Jej starania owocują powstaniem kierunku filologia angielska i ukształtowaniem się Instytutu Społeczno-Humanistycznego PWSIiP, w którym została zastępczynią dyrektora w 2011. 

W sierpniu żegnamy Marka Żemka. Wybitny akustyk, muzyk, pedagog, człowiek, który serce oddał muzyce i dzieciom – miał 59 lat. Do końca pracował. Rano jako organista grał w czasie mszy św. w kościele Krzyża Św. w Łomży... Marek Żemek urodził się w Ełku, do Łomży przybył na przełomie lat 70. i 80. Wyróżniał się wśród muzyków zdolnościami muzycznymi i sprawnością. Był skromny, bardzo zdolny, miał doskonały słuch, prowadził na poziomie zespoły wokalne. Po śmierci Sława Rekosza i po Edwardzie Szabacie wziął na siebie poprowadzenie śpiewaków i aranżowanie muzyki dla Zespołu Pieśni i Tańca Łomża. Przygotowywał młodzież na festiwale szantowe. Dużo utworów nagrywał i przygotował płyty dla „Łomży” i Mezzoforte, prowadzonej przez siebie grupy wokalnej. Prowadził przeglądy piosenki dziecięcej ROK-u. - Skromny i twórczy... - mówi o nim choreograf Kazimierz Pawczyński. - Kolega, co miał ucho i smak do muzyki, umiał z ludźmi współpracować...

 

We wrześniu odeszła Teresa Karwowska – Piątkiewicz, która pracę zaczęła w 1961 r. w Szkole Podstawowej w Radziłowie jako nauczycielka matematyki, a potem w SP nr 3 w Łomży (1961 – 1971; nieistniejącej) i w LO przy ul. Bernatowicza, gdzie uczyła w wieczorówce (1971 - 1982). Dyrektorem nowo powstałej Szkoły Podstawowej nr 1 (nieistniejącej) w Łomży została w 1982 r. „Jedynka” miała ponad 2000 dzieci, a dyrektor musiała wykazać się zdolnościami organizatorskimi. Z Fundacją „Muzyka i dziecko” - Alexem Ekertem ze Szwajcarii i nauczycielami przygotowała musicale: „Gucio i złote gęsi”, „Trzy złote włosy diabła” i „7 planet”. Dwie sztuki wystawiono w języku niemieckim w Polsce i za granicą. Dzieci z Łomży wyjeżdżały do Szwajcarii. Przez całe życie zawodowe jako instruktor Związku Harcerstwa Polskiego prowadziła drużyny w placówkach, w których pracowała, organizując z druhnami i druhami imprezy na rzecz środowisk lokalnych.

Mirosław Cychol (+74) zmarł w październiku. Nauczyciel techniki w LO przy Bernatowicza był rozmowny, wesoły, energiczny. Jak wspomina Zygmunt Zdanowicz, dyrektor w latach 1978 – 2004, w pracowni technicznej można było znaleźć różne „eksponaty”. Na przykład, gwiazdę betlejemską, z którą profesor z uczniami chodzili w okresie kolędowania. Poświęcał czas wolny, dawał narzędzia i dzielił się wiedzą z młodymi „złotymi rączkami”. Uczestniczył w wycieczkach i je organizował.  Jego inwencji i umiejętnościom LO zawdzięczało dekoracje na rocznice, święta i uroczystości oraz na zabawę choinkową, jaką młodzież „Pierwszego” organizowała wychowankom Domu Dziecka. Na koniec pracy przygotował wystawę dorobku młodzieży i własnego. Był miłośnikiem pięknego ogrodu i fotografii. Pozostawił po sobie dużo albumów ze zdjęciami tych, którzy odeszli. I odejdą... 
Mirosław R. Derewońko

cz
nie, 01 listopada 2015 09:03
Data ostatniej edycji: 2015-11-02 11:06:50

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0