wtorek, 06 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Odznaki, fantom, motocykl i dron dla ratowników „Nadziei”

- W tym roku do 10. października zespoły ratunkowe i poszukiwawcze Grupy Ratowniczej Nadzieja przeprowadziły 357 działań, przepracowując społecznie 6100 roboczogodzin i udzielając pomocy 588 osobom – poinformował Jakub Brzeziak na uroczystości z okazji Dnia Państwowego Ratownictwa Medycznego w niedzielę przed kościołem Krzyża Św. w Łomży. Wcześniej mszy św. w intencji ratowników, ludzi ze służb mundurowych i ochotników przewodniczył biskup łomżyński Janusz Stepnowski. Po mszy poświęcił motocykl i drona do szukania w terenie ludzi zaginionych.

Patryk Wityński z defibrylatorem AED
Patryk Wityński z defibrylatorem AED
Jakub Brzeziak przy fantomie do resuscytacji
Jakub Brzeziak przy fantomie do resuscytacji
Patryk Sobczyński i model głowy w przekroju
Patryk Sobczyński i model głowy w przekroju

Dzień Państwowego Ratownictwa Medycznego to w GR Nadzieja okazja, żeby podziękować 120 osobom za ochotniczą służbę, w tym: 4 lekarzom, 10 pielęgniarkom, 10 ratownikom medycznym, oraz 60 ratownikom. Cotygodniowe zajęcia w sekcji młodzieżowej na trzech poziomach szkolenia przechodzi 45 młodych ludzi. Niektórzy z grupy młodzieży zostali wyróżnieni. Odznakę „Pięć lat w służbie Nadziei” otrzymali ratownicy: Paulina Gałązka, Maciej Cwalina i Daniel Kulesza. Odznakę „Wzorowy ratownik” przyjęli: Marek Mateusz Malinowski, Damian Kurpiewski i Damian Zaciek. Ratownik Marek Malinowski został dyspozytorem GR, starszy kandydat Patryk Rybicki – dowódcą połączonych szkoleniowych zespołów poszukiwawczych, st. kandydat Patryk Sobczyński dowódcą szkoleniowego zespołu poszukiwawczego nr 13, zaś kandydat Jakub Górski – dowódcą SZP nr 12.

Sprzęt do ratunku i umowy do współpracy 
- Oto nasze tegoroczne nabytki – Jakub Brzeziak pokazuje z dumą w salce szkoleniowej „Nadziei” w Centrum Katolickim: fantom do resuscytacji w połączeniu z intubacją, pozwalający rejestrować procedurę udzielania pomocy. Tors mężczyzny kosztował 11 tys. zł, a po odchyleniu głowy fantomu można uczyć się umieszczania długiej rurki, dostarczającej powietrze do płuc, i zrobić masaż serca. Na zielonej kozetce obok leży automatyczny defibrylator zewnętrzny AED, Grupa Ratownicza ma takie dwa, a na półce – naturalnej wielkości głowa w przekroju do nauki intubowania – łukowate rurki różnej długości wkłada się przez usta i widać, jak odchylają język i jak działają kręgi szyjne.
Bieżący rok zaowocował współpracą z Miejskim Przedsiębiorstwem Komunikacji w Łomży, gdzie przeszkolono 60 kierowców i pracowników. - Jeden autobus został oznakowany i wyposażony w sprzęt, umożliwiający bardziej zaawansowane udzielanie pierwszej pomocy – mówił Jakub Brzeziak, 24-letni zastępca koordynatora i współzałożyciel GR Nadzieja. - Planowane jest użycie tego pojazdu ewakuacyjnego w razie katastrof i zdarzeń masowych. Oprócz tego, podpisaliśmy porozumienia z Wojskową Komendą Uzupełnień w sprawie działań na rzecz obronności państwa. Uregulowana została też współpraca z Komendą Miejską Państwowej Straży Pożarnej w Łomży, dzięki której możemy dysponować nasze zespoły do działań z jednostkami Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Nawiązaliśmy współpracę z Komendą Wojewódzką Policji w Białymstoku w kwestii objęcia zasięgiem zespołów poszukiwawczych GR Nadzieja całego województwa podlaskiego. Wdrażamy użycie drona poszukiwawczego, a strażacy z OSP Kupiski Stare przekazali nam motor terenowy. Dzięki życzliwości KW PSP, wójta gminy Łomża i strażaków OSP Pniewo, pozyskaliśmy 9-osobowy samochód terenowy, na którym dokonywane są prace adaptacyjne do roli pojazdu poszukiwawczego. Dziękuję wszystkim osobom, które wspierają te dzieła ofiarnym groszem, pracą społeczną, życzliwą radą i otwartością podejmowanych decyzji.

„Bogu na chwałę, ludziom na ratunek”
- Bogactw nie macie, ale macie cenny czas, odchodzicie od komputera, jesteście razem – dziękował młodzieży z GR Nadzieja bp Janusz Stepnowski, nawiązując pod koniec homilii do ewangelicznej opowieści o młodzieńcu, któremu Chrystus poradził rozdanie bogactw. - Poświęcacie to, co macie, drogocenny czas, aby pracować dla wspólnoty miasta i parafii. Cieszymy się, że Grupa Ratownicza jest rozpoznawalna i że ks. Radosław Kubeł miał pomysł, by młodzież pracowała dla całego miasta.
Jakub Brzeziak służy w Grupie od ośmiu lat, 15-letni Patryk Sobczyński od roku. Wszyscy mówią, że wygląda poważniej. Zanim wstąpił do Grupy, co kilka dni przychodził w wakacje, żeby spotkać ks. Radka. - Udało mi się dopiero po wakacjach, koordynator był na pielgrzymce – wyjawia Patryk, gimnazjalista z PG nr 8. - Chcę zdobyć tu wiedzę i doświadczenie, bo od dłuższego czasu myślę o studiach na ratownictwie medycznym. Mam łączność z koordynatorem i moim ośmioosobowym zespołem poszukiwawczym. Mieliśmy dwie prawdziwe akcje, drugą we wrześniu, gdy w lesie koło Trzciannego próbowaliśmy ponad pięć godzin odnaleźć 70-letnią kobietę. Szliśmy w tyralierze. Bez skutku... Zdrowie i życie to cenne wartości. Będę pomagał każdemu, bez względu na to, kim jest.
Tak jak Patryk Wityński, który ratował nieznanego mężczyznę na przystanku autobusowym, zanim przyjechała karetka. 20-letni student jest na drugim roku ratownictwa. Zaczynał w wieku imiennika.

Mirosław R. Derewońko

cz
pon, 12 października 2015 11:52

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0