niedziela, 04 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Remis polskiej młodzieżówki w Łomży

Reprezentacja Polski do lat 19 zremisowała z rówieśnikami ze Słowenii 2:2 w rozegranym na stadionie miejskim w Łomży meczu towarzyskim. Oba gole dla biało-czerwonych zdobył grający na co dzień w białostockiej Jagiellonii Karol Świderski.

Mimo chłodnego wieczoru na łomżyńskim stadionie pojawiło się sporo kibiców chcących zobaczyć w akcji najlepszych młodych piłkarzy z naszego kraju. Niestety ci bardzo długo nie mogli potwierdzić swoich umiejętności na boisku. Przez pierwsze 40 minut spotkania Polacy nie mieli pomysłu jak poradzić sobie z dobrze zorganizowanym zespołem rywali. W tym okresie oddali zaledwie jeden strzał na bramkę strzeżoną przez Roka Vodiska. Słoweńcy natomiast ustawili szczelną obronę i liczyli na kontry. W 13. minucie po jednej z nich Jan Repas pokonał Bartłomieja Żynela. Dziesięć minut później po stracie w środku pola Adriana Purzyckiego (Wigan Athletic) ponownie gorąco zrobiło się pod polską bramką. Tym razem jednak piłka po strzale jednego ze Słoweńców nie znalazła drogi do siatki. W 33. minucie bardzo aktywny tego dnia Mario Rokavec znalazł się w znakomitej sytuacji, ale i tym razem grający na co dzień we włoskim Lazio Rzym zawodnik uderzył niecelnie. Dopiero na pięć minut przed przerwą sygnał, że defensywa Słowenii nie jest monolitem dał Karol Świderski. Napastnik Jagiellonii zdecydował się na indywidualną akcję, którą zakończył strzałem, jednak piłka przeleciała minimalnie nad poprzeczką. W ostatniej akcji pierwszej połowy szansę na wyrównanie miał Purzycki, ale mając przed sobą tylko bramkarza nie zdołał umieścić futbolówki w siatce.
Tuż przed przerwą miała miejsce sytuacja, po której komfort oglądania meczu zdecydowanie się pogorszył. W 43. minucie nie wiedzieć czemu zgasła część lamp umieszczonych na masztach oświetleniowych i ostatnie minuty tej części gry piłkarze grali w półmroku. W drugiej odsłonie organizatorom nie udało się ponownie włączyć wszystkich jupiterów, ale pozostałe zaczęły świecić jakby silniej i spotkanie mogło być kontynuowane.

Druga odsłona rozpoczęła się do dużego naporu biało-czerwonych, którzy za wszelką cenę dążyli do wyrównania. Ta sztuka udała się im już w 50. minucie. Błąd obrony Słowenii wykorzystał Karol Świderski, który mocnym strzałem z 10 metrów pokonał Vodiska. Niedługo później kibice mieli kolejny powód do radości. W 57. minucie drugiego swojego gola zdobył Świderski, oddając mocny strzał głową z najbliższej odległości. Od tego momentu spotkanie ponownie wyrównało się. Bezradni do tej pory Słoweńcy ruszyli do przodu kilka razy zagrażając bramce strzeżonej przez Żynela. Wydawało się, jednak, że biało-czerwoni zdołają dowieźć korzystny rezultat do końcowego gwizdka. Niestety chwila nieuwagi wystarczyła i w doliczonych czasie gry Haris Dedić dał swojemu zespołowi remis.
- W tym spotkaniu nie byliśmy regularni. Mieliśmy kilka dobrych momentów, ale trochę czasu też nam uciekło. Niestety to jest piłka młodzieżowa, gdzie ustabilizowanie formy jest dla niektórych zawodników bardzo trudne. Miesiąc temu graliśmy z Belgami bardzo dobry mecz, a teraz, mimo bardzo podobnego składu. było gorzej - powiedział po meczu trener reprezentacji, Rafał Janas - Sporo rzeczy mamy do poprawienia. Będziemy analizować to spotkanie i chciałbym, żeby chłopcy wyciągnęli z niego wnioski, bo dwumecz ze Słowenią to nasz ostatni sprawdzian przez eliminacjami do Mistrzostw Europy.
Mecz w Łomży był pierwszym, jaki rozegrały obie reprezentacje. Już w poniedziałek o godz. 15.00 w Zambrowie dojdzie do spotkania rewanżowego.

is

161121091207.gif
mm
nie, 11 października 2015 09:25
Data ostatniej edycji: 2015-10-11 09:28:00

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0