środa, 07 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Spłonęła stodoła i zwierzęta

Kilka minut przed godziną 16. we wtorek dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Łomży otrzymał zawiadomienie o pożarze budynku w Kisielnicy. - Zgłoszeń telefonicznych o pożarze było kilka, bo najpierw ludzie myśleli, że pali się dom, a potem okazało się, że to stodoła – wyjaśnia Grzegorz Wilczyński, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Łomży, skąd do gaszenia wyjechały dwa zastępy strażackie, i po jednym z Jeziorka i Piątnicy.

We wtorkowe popołudnie do pożaru doszło na terenie wsi Kisielnica, w okolicy nazywanej kolonią. - Przez dwie i pół godziny 17 strażaków gasiło tam stodołę o powierzchni prawie 120 metrów kwadratowych, murowaną, krytą dachówką – kontynuuje rzecznik KM PSP w Łomży. - Zagrożona była także obora i przeniesienie się ognia na lasek w niezbyt odległej okolicy. Straty oszacowane wstępnie wynoszą 15 tysięcy złotych, w tym tysiąc złotych stanowią straty dodatkowe, bo spaliły się również zwierzęta: 20 kur i 10 królików.
Zdaniem rzecznika, pożar stodoły w Kisielnicy kolonia ugaszono szybko, dzięki temu, że stodoła była prawie pusta. Akcje, kiedy w budynku znajduje się słoma czy siano, trwają zwykle dwukrotnie dłużej, gdyż do działań dochodzi, m.in., dogaszanie, przegarnianie spalonego materiału i wyrzucanie pozostałości. Przyczyny wtorkowego pożaru ma ustalić policja.

Mirosław R. Derewońko

161121091207.gif
cz
śr, 16 września 2015 10:34

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0