poniedziałek, 05 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Osobiste cuda w Zespole Światowych Dni Młodzieży

Kasia i Marek Chojnowscy - rodzeństwo z Łomży. Ona ma lat 15 i śpiewa, on – lat 16 i gra na gitarze. Przyszli na spotkanie Zespołu ŚDM, który zaprosił młodzież do 25. roku życia, żeby włączyła się do uwielbienia Boga śpiewem i muzyką oraz systematycznego przygotowywania repertuaru na modlitewne spotkania młodych podczas Światowych Dni Młodzieży. – Siostra Nikodema to wesoła kobieta, radosny człowiek – mówią z aprobatą o dynamicznej terezjance Nikodemie Czernieckiej, od 5 lat opiekującej się śpiewającą młodzieżą Diecezji Łomżyńskiej.

Piotr Trentowski, Miłosz Podbielski, Bartek Brzozowski i Mateusz Rybiński
Piotr Trentowski, Miłosz Podbielski, Bartek Brzozowski i Mateusz Rybiński
Piotr Trentowski
Piotr Trentowski
Siostra Nikodema Czerniecka, terezjanka
Siostra Nikodema Czerniecka, terezjanka
Paulina Tosia Wiśniewska
Paulina Tosia Wiśniewska
Ks. Łukasz Dawidowicz
Ks. Łukasz Dawidowicz

Spotkanie ok. trzydzieściorga spontanicznych dziewcząt i chłopaków odbyło się w podziemiu Wyższego Seminarium Duchownego z Łomży, dzięki ks. Łukaszowi Dawidowiczowi (lat 29).

„Łączy wiara, Bóg nas trzyma razem”
Wikary parafii Trójcy Przenajświętszej z Zambrowa z zapałem sprawuje opiekę duchową nad Zespołem ŚDM, odprawia msze i głosi kazania. Próba zaczyna się od modlitwy „Ojcze nasz”, w kręgu, potem część grupy – ta z doświadczeniem - śpiewa na głosy pieśni, zaś nowicjusze muszą przedstawić umiejętności wokalne Tosi Wiśniewskiej z Grajewa. Prowadząc z energią i fachowo chór, co kilka minut udziela wskazówek. „Nasz Bóg jest wielki, nasz Bóg jest silny, nasz Bóg jest wszechmogący” – kiedy do fraz dołączają instrumentaliści, w tym skrzypaczki, słowa nabierają nieziemskiej wręcz siły, werwy, młodzieńczej „wszechmocy”. - Co nas łączy? – zastanawia się Mateusz Rybiński, 21-letni perkusista z Ostrowi Mazowieckiej. - Doceniamy to, że żyjemy jak jedna, większa rodzina, bo gdy coś się wydarzy, czujemy bliskość, niesiemy pomoc. Przede wszystkim, łączy nas wiara, Bóg nas trzyma razem. Modlitwa, dziękczynienie Panu Bogu za dobro w naszym życiu. Jest pokonywanie trudnych dylematów z Bożą pomocą. Siostra Nikodema opowiada, że historia Zespołu zaczęła się od pielgrzymki maturzystów w 2010 r., kiedy ksiądz Jacek Czaplicki, diecezjalny duszpasterz młodzieży, podszedł do niej z prośbą, by dalej prowadziła zespół wokalno-muzyczny. Mateusz Rybiński przypomina sobie, że z grupą kolegów grał „w garażu” i też prosili siostrę, by założyć zespół na ŚDM w Ostrowi Mazowieckiej. W ten sposób zaczęli urozmaicać modlitwy na spotkaniach młodzieży co roku od 2012 r. w: Ostrołęce, Łomży, Zambrowie, Grajewie. Przygotowują się na diecezjalne ŚDM koło Wielkanocy ponownie w Ostrołęce, i Światowe Dni Młodzieży w Polsce w lipcu 2016.

Charyzmat: „Pan Bóg był nieustępliwy...”
– Na swój sposób ewangelizujemy młodych i dorosłych – objaśnia sens prób Zespołu ŚDM Martyna Wolanowska (lat 19), która przybyła z młodszą o dwa lata siostrą Patrycją  z parafii Poryte k. Kolna. Martwi się, że młodzi nie chcą śpiewać pieśni religijnych. - Może to wpływ otoczenia... – zastanawia się. – Ja takich oporów nie mam, bo cała moja rodzina jest katolicka.
Siostra Nikodema (lat 36) w latach licealnych również spotykała się w piwniczce... kaplicy u Dominikanów w Prudniku. A młodzieży było tak dużo, że zajmowała ławki, podłogi i schody. I nikomu nie brakło chęci do śpiewu. - W duszpasterstwie odkryłam charyzmat do młodzieży, wzbudzałam zaufanie, godzinę przed Eucharystią i godzinę po spędzałam na rozmowach z rówieśnikami – wspomina. - Pan Bóg przyszedł do mnie w trzeciej klasie liceum... Kiedy po szkole nalewałam sobie zupę do talerza, byłam sama w kuchni, usłyszałam „Idź do zakonu”...
Nikodema wstąpiła po maturze do Zgromadzenia Sióstr św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Do domu zakonnego w Suwałkach przybyła z plecakiem i z gitarą, zaś śluby wieczyste złożyła w 2006 r. w Ostródzie, w międzyczasie kończąc teologię w UKSW. – Pan Bóg był nieustępliwy – śmieje się na ławce przed małym kościółkiem w Łomży katechetka z Ostródy i Wasilkowa.

Energia ze śpiewów na chwałę Panu Bogu
Teraz s. Nikodema od  2010 r. uczy religii w Zespole Szkół im. rtm. Witolda Pileckiego w Ostrowi Mazowieckiej. - Wierzę, że tekst o nas zachęci młodzież do śpiewu na chwałę Panu Bogu – uśmiecha się s. Nikodema, zdobywająca popularność w oczach zdolnej, rozśpiewanej młodzieży, mimo że wcale o to nie zabiega. - Koleżanki dużo wysiłku włożyły, żeby z punka zrobić śpiewaka piosenek religijnych – mówi Bartek Brzozowski, który na spotkanie Zespołu ŚDM wybrał się z rówieśnicą Kasią Świedzińską (lat 17). - Poszedłem wtedy na próbę nie dla muzyki czy Boga, tylko dla fajnych dziewczyn. Wyznawałem zasadę: „Kościół w niedzielę, a Bóg w kościele”. Wcześniej żyłem wiarą od święta, niedzielną, byle Bóg nie przeszkadzał mi w tygodniu, ale pomagał, kiedy Go o cokolwiek poproszę. I sam się zmieniłem. Osobisty cud.
Paulina Przybyła (lat 17) z Julią Dąbrowską przybyła z Zambrowa. Działa w scholi parafii św. Józefa Rzemieślnika. W Zespole ŚDM szuka nowego repertuaru, profesjonalizmu, co znalazła w muzyce klawiszowca Piotra Trentowskiego (lat 22), działającego w Zespole „od wieków”. Na „urlopie” od Zespołu jest kompozytor Karol Szwech: pracuje jako organista i studiuje w Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie. Pieczę nad instrumentalistami przejął basista Miłosz Podbielski (lat 23). „Urlopu” nie ma i Tosia Wiśniewska. - Siłę czerpię stąd, że działam na chwałę Bożą – podsumowuje. - To daje więcej energii niż grupa rockowa.

Mirosław R. Derewońko

161121091207.gif
cz
śr, 09 września 2015 14:42

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0