czwartek, 08 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Klapa na miarę Łomży

Blisko dwa miesiące temu przestrzegaliśmy, że to może być największa z dotychczasowych klap unijnych projektów Łomży. Wydaje się, że właśnie ona nastała... Na nieco ponad miesiąc przed terminem zamknięcia projektu ratusz poinformował, że odsuwała generalnego wykonawcę i „awaryjnie uruchomia sieć ” zbudowaną w ramach projektu „Stop wykluczeniu cyfrowemu w mieście Łomża”.
Tymczasem wykonawca sieci, twierdzi, że sieć działa, a działania wysokich rangą miejskich urzędników – m.in. prezydenta Mariusz Chrzanowskiego - określa mianem „szkodnictwa społecznego”. W piśmie wysłanym do prezydenta Łomży przez kancelarię prawną reprezentującą podwykonawcę sieci czytamy, że działania miejskich urzędników „narażają miasto na obowiązek zwrotu środków publicznych uzyskanych w ramach dofinansowania projektu, a ponadto na wypłatę odszkodowania podwykonawcy tj. spółce „Sotronic” sp. z o.o.”
Z nieoficjalnych informacji wynika, że w ratuszu szacują, że Łomża lada chwila będzie musiała oddać około 5 milionów złotych już wykorzystanej unijnej dotacji, a cały projekt opiewa na ok. 6,5 mln zł.

500 mieszkańców Łomży darmowy internet ma (miało?) mieć do końca maja 2020 roku. Jeśli projekt padnie oni tego internetu też nie będą mieli.
500 mieszkańców Łomży darmowy internet ma (miało?) mieć do końca maja 2020 roku. Jeśli projekt padnie oni tego internetu też nie będą mieli.
Przekazywany przez wykonawcę sieci obraz przedstawiający obciążenie ruchem (na dzień 25 sierpnia), który wskazuje, że sieć internetowa od połowy sierpnia znowu działa. Na wykresach wyraźnie widać, że obciążenie ruchem jest znacznie mniejsze niż było w marcu, kwietniu czy maju 2015 roku.
Przekazywany przez wykonawcę sieci obraz przedstawiający obciążenie ruchem (na dzień 25 sierpnia), który wskazuje, że sieć internetowa od połowy sierpnia znowu działa. Na wykresach wyraźnie widać, że obciążenie ruchem jest znacznie mniejsze niż było w marcu, kwietniu czy maju 2015 roku.

O problemach z realizacją projektu pisaliśmy już wiele razy, a ostatnio na początku lipca – zobacz: Klapa warta miliony. Niestety do tej pory spór pomiędzy miastem a wykonawcą projektu tylko się zaostrzył. W poniedziałek 24 sierpnia wiceprezydent Łomży Andrzej Garlicki wysłał do generalnego wykonawcy projektu, spółki Eltelnet, pismo w którym informuje, że „działania wykonawcy skutecznie uniemożliwiają otrzymywanie sygnału internetu przez beneficjentów ostatecznych (BO)” i że „nastąpiła konieczność bezpośredniej interwencji zamawiającego celem awaryjnego podniesienie, uruchomienia” wybudowanej w ramach projektu infrastruktury.
Prezydent Garlicki pisze w nim także, że rezygnują kolejni z około 400 podłączonych beneficjantów. Tymczasem, aby projekt został rozliczony potrzeba ich co najmniej 500.
Jeszcze tego samego dnia wykonawca odpisał: „informuję po raz kolejny , że usterka na sieci została usunięta,  o czym byliście Państwo informowani mailem w dniu 14.08.2015”. Protestuje on także „przeciw podejmowanym próbom dokonywania jakiejkolwiek rekonfiguracji sieci”.  
- Dokonanie takich czynności przez Państwa stanowić będzie o przejęciu  przez Państwa całkowitej odpowiedzialności zarówno umownej jak i wspomnianej w piśmie finansowej na siebie – czytamy w e-mailu jaki został wysłany przez Marię Góralską, pełnomocnika zarządu ELTEL Networks, m.in. do prezydenta Mariusza Chrzanowskiego.
O wiele bardziej ostra i emocjonalna jest odpowiedź prezesa spółki Sotronic, który nie przebierając w słowach prezydenta miasta i jego zastępcę nazywa m.in. „szkodnikami społecznymi”.

Radni dowiedzą się później
Jeszcze podczas wczorajszej sesji Rady Miasta Łomża prezydent Mariusz Chrzanowski pytany w interpelacjach o ten projekt przez radnego Macieja Borysewicza, mówił, że są problemy, że projekt już z nimi „odziedziczyli”, że robią wszystko aby projekt zakończyć i że wspomagani są przez kancelarię prawą. Mówił także „że nie chce niczego zamiatać pod dywan”, i że nie jest wykluczone, że w najbliższym czasie zwoła sesję nadzwyczajną, aby dokonać zmian w budżecie miasta.  Prezydent powiedział także, że pani Kadłubowska, po. naczelnika wydziału rozwoju i funduszy zewnętrznych, która jest także koordynatorem tego projektu, jest na zwolnieniu lekarskim. I tyle... Z czym związane są problemy i jakie mogą być ich konsekwencje prezydent Chrzanowski nie powiedział zastrzegając, że na zgłaszane podczas sesji interpelacje od teraz będzie odpowiadał pisemnie.

Tymczasem już następnego dnia rano ratuszu rozesłał do mediów notkę informującą, że „ze względu na działania Wykonawcy infrastruktury w ramach projektu „Stop wykluczeniu cyfrowemu w mieście Łomża”, które uniemożliwiają otrzymywanie sygnału Internetu przez Beneficjentów Ostatecznych (BO) w/w projektu, konieczna jest interwencja Miasta Łomża celem awaryjnego podniesienia sieci i uruchomienia wybudowanej infrastruktury”.
Ratusz zarzuca, że wykonawca nie zakończył terminowo realizacji przedmiotu zamówienia, uchyla się od usunięcia wad i usterek „przez co utrudnia znacznej części Beneficjentom dostęp do Internetu”.
- W związku z brakiem reakcji Wykonawcy na awarię sieci Miasto Łomża podjęło decyzję o awaryjnym uruchomienia sieci. W tym celu niezbędny jest reset wszystkich urządzeń i ich ponowna konfiguracja, która zostanie dokonana w dniach 25 sierpnia -  24 września 2015 r – czytamy w komunikacie podpisanym przez Grzegorza Daniluka z ratusza.

„Nieodpowiedzialne wybryki wybrańców”?
Na reakcje drugiej strony sporu długo nie trzeba było czekać. Witold Borowski prezes firmy Sotronic rozesłał do tych samych co ratusz adresatów informację, na wstępie której podaje, że wiadomości zawarte w treści ratuszowej notatki w zakresie zarzutów do wykonawcy sieci, tj. Eltel Networks S.A. oraz oficjalnego podwykonawcy Sotronic Sp. z o.o. są nieprawdziwe. Zarzuca, że projekt „został w świadomy sposób torpedowany przez „nowe” władze”.
- Kompletna ignorancja Prezydentów Chrzanowskiego i Garlickiego, mimo dziesiątek prób polubownego rozwiązania konfliktu przez Wykonawców doprowadziła do sytuacji, kiedy Miasto NA WŁASNE ŻYCZENIE, obciąży podatników Łomży kwotą co najmniej 6,5 mln złotych (taka jest przybliżona kwota dofinansowania) – nie licząc odsetek i odszkodowań, o które z pewnością będziemy się ubiegać – pisze Witold Borowskiego.
Prezes firmy Sotronic powołuje się także na kontrolę przeprowadzoną przez jednostkę finansującą, czyli rządowe Centrum Projektów Polska Cyfrowa, której raport rzekomo ma wskazywać, że wykonawca działał zgodnie ze zleceniem, a błędy są po stronie ratusza.
- Projekt, który w ponad 90% był bezusterkowo odebrany i rokował na zakończenie w okolicach maja (mimo skrajnej nieporadności UM Łomża w dziedzinie rekrutacji BO), zakończy się porażką. Polskie firmy nie otrzymają pełnej należnej im zapłaty, a Mieszkańcy Łomży dopłacą do nieodpowiedzialnych wybryków swoich „wybrańców” - pisze w podsumowaniu prezes firmy Sotronic szacując że będzie to kosztowało miasto 7-8 mln zł.
Prezes Borowski podaje także, że najprawdopodobniej złożą również zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstw przez prezydenta Łomży, jego zastępcę i byłą już naczelnik wydziału rozwoju i funduszy zewnętrznych.

161121091207.gif
cz
cz, 27 sierpnia 2015 12:34
Data ostatniej edycji: 2015-08-27 12:37:25

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0