sobota, 03 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Łomża może uratować milion ministerialnej dotacji

Łomża nie musi stracić miliona złotych dotacji z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w związku z tym, że nie rozpocznie w tym roku drugiego etapu remontu budynku Filharmonii Kameralnej im. Witolda Lutosławskiego na który pieniądze zostały przyznane.
– Ten milion jest do uratowania! Wystarczy tylko w roku bieżącym przewidzieć jakiś niewielki zakup czy przeprowadzić drobne roboty budowlane, by sprawę zacząć i w przyszłym roku to dokończyć, co wcale nie musi być początkiem drugiego etapu przebudowy naszej siedziby – mówi dyrektor filharmonii Jan Miłosz Zarzycki, który wraz z wiceprezydentem Łomży Andrzejem Garlickim, był w tej sprawie w ministerstwie kultury.

FKWL - wizualizacja sali. Autor: Pracownia Projektowa Architektury i Akustyki Sound & Space Robert Lebioda.
FKWL - wizualizacja sali. Autor: Pracownia Projektowa Architektury i Akustyki Sound & Space Robert Lebioda.

Po ubiegłorocznym pierwszym etapie remontu zaplecza Filharmonii Kameralnej pozostał problem przebudowy sali koncertowej i wymiany dachu nad nią oraz foyer. Koszty tzw. drugiego etapu remontu szacowane są na 7 milionów złotych. Miasto na ten cel nie ma jednak środków własnych. Istnieje obawa, że przyznany na początku roku 1 mln zł dotacji z programu „Rozwój infrastruktury kultury” od Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie zostanie wykorzystany i pieniądze przepadną. I temu poświęcone było wtorkowe spotkanie wiceprezydenta Andrzeja Garlickiego i dyrektora filharmonii Jana Miłosza Zarzyckiego z Wiktorem Jędrzejcem, dyrektorem Departamentu Szkolnictwa Artystycznego i Edukacji Kulturalnej Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Efekty spotkania – jak przekonuje dyrektor - są pozytywne.
– Nie musimy wcale rozpoczynać w tym momencie przebudowy, skoro nie mamy na nią wystarczających środków – wyjaśnia dyrektor Zarzycki. – Musimy jednak rozpocząć jeszcze w tym roku jakieś drobne prace budowlane, niekoniecznie będące początkiem realizacji drugiego etapu remontu. Fundusze są do wykorzystania w ciągu dwóch lat, 2015 i 2016. Proporcje w jakich będą one wykorzystane, czyli ile w tym roku, a ile w przyszłym, nie wynikają z żadnych przepisów. Możemy te proporcje sami zaproponować, nawet na takiej zasadzie, że 10 % tej kwoty wykorzystamy w tym roku, a 90 % w przyszłym.
Na tym etapie brak jeszcze jakichkolwiek ustaleń, ale dyrektor Zarzycki zauważa, że można np. wyremontować część łącznika, nad którym dach nie będzie przecież wymieniany, a zgoda ministerstwa na przeznaczenie dotacji na cele inne niż drugi etap remontu też jest korzystna.
– Możemy w drodze aktualizacji wniosku wprowadzić w nim zasadnicze zmiany, tzn. przeznaczyć ten milion przede wszystkim na zakup wyposażenia, np. foteli do sali koncertowej, ewentualnie jakichś innych materiałów niezbędnych do wykonania remontu – podkreśla dyrektor Zarzycki. –Wymaga to również nakładu miasta, bo jest to zasada finansowania po połowie, ale wtedy ten milion się nie zmarnuje!

Konieczność przeprowadzenia dalszych prac remontowych budynku filharmonii – czyli sali widowiskowej dawnego urzędu wojewódzkiego przy ul. Nowej 2 – wynika także z faktu, że wydane przez inspekcję budowlaną pozwolenie na użytkowanie obiektu jest warunkowe i tylko do końca przyszłego roku.
Mimo braku środków na generalny remont dyrektor Zarzycki nie traci nadziei.
- Zamierzamy już teraz zwrócić się do ministra o zwiększenie przyznanej kwoty – mówi. - Może uda się otrzymać półtora miliona lub więcej? W przyszłym roku wystąpimy z kolejnym wnioskiem, może będzie to kolejne półtora miliona. Są przecież jeszcze różne programy europejskie, może dorzuci coś Urząd Marszałkowski – ziarnko do ziarnka i może w końcu uda się nam sfinalizować wspólnymi siłami ten remont!

Wojciech Chamryk

161121091207.gif
cz
cz, 27 sierpnia 2015 08:34

 
161201033137.gif
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0