czwartek, 08 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Wyjątkowe urodziny Henryka Gały

Poeta z Drozdowa, Henryk Gała, obchodził w nietypowy sposób swe 77 urodziny. W piątkowe popołudnie spotkał się z młodzieżą i swymi przyjaciółmi w Oddziale dla Dzieci Miejskiej Biblioteki Publicznej w Łomży. Był tort i odśpiewane przez 50 osób gromkie „sto lat!”, nie zabrakło też najnowszych i klasycznych wierszy jubilata oraz muzycznych niespodzianek w wykonaniu uczniów łomżyńskiej szkoły muzycznej i bluesmana Roberta Wieczorka.
– Były to niestereotypowe urodziny! – mówi Henryk Gała. – Impreza widać, że nie tylko „okolicznościowa na okoliczność” i bardzo się z tego cieszę. Cieszy też duża liczba publiczności, przecież to piątek, południe prawie – ogromnie mi miło i jestem wdzięczny za przypomnienie mi mojego wieku!

Henryk Gała
Henryk Gała
Henryk Gała, obok żona poety Irena
Henryk Gała, obok żona poety Irena
Specjalny koncert Roberta Wieczorka
Specjalny koncert Roberta Wieczorka
Henryk Gała
Henryk Gała
Henryk Gała zdmuchuje świeczkę na torcie
Henryk Gała zdmuchuje świeczkę na torcie
Henryk Gała
Henryk Gała
Henryk Gała
Henryk Gała


Ludzie niechętnie przyznają się do swego wieku, lecz Henryk Gała nie ma z tym żadnego problemu. Z powodu dużego zainteresowania młodzieży szkolnej imprezą „Urodziny Poety” poszedł jej na rękę, godząc się na przesunięcie spotkania na piątek, chociaż urodziny tak naprawdę obchodzi w sobotę 23 maja. Czytelnia biblioteki dla dzieci zapełniła się młodymi, nieco starszymi 
i całkiem dojrzałymi miłośnikami poezji, a dla spóźnialskich pozostały już tylko dostawione krzesełka w wypożyczalni. Przybyli też licznie przyjaciele i znajomi poety.
– Henryk Gała właściwie ściągnął mnie tutaj! – wspomina wydarzenia sprzed 40 lat muzykolog Elżbieta Leszczyńska. – Dzięki  jego artykułowi „Łomża miasto otwarte”w „Studencie” , który mąż przez przypadek przeczytał jadąc pociągiem. Mieliśmy już wtedy dobrą pracę w Gdańsku, ale był kłopot z mieszkaniem. A tam było napisane, że Łomża się rozwija, powstanie szkoła muzyczna II stopnia, orkiestra kameralna, że zaprasza muzyków, plastyków i artystów, że jest tu możliwość otrzymania mieszkania i pracy. Zaryzykowaliśmy, przyjechaliśmy i zostaliśmy tu do dzisiaj!
Okazji do wspomnień w czasie spotkania nie brakowało, szczególnie, że uczniowie Publicznego Gimnazjum nr 1 im. Noblistów Polskich w Łomży: Zofia Nielsen, Jan Grabowski i Jakub Drozdowski przypomnieli klasyczne wiersze Henryka Gały.
– Uważam, że było bardzo fajnie i sympatycznie! – ocenia Klaudia Mieczkowska z kl. III c PG nr 1. – Takie spotkania są bardzo potrzebne, mogliśmy oderwać się od tego świata wirtualnego i posłuchać poezji pana Gały. Pierwszy raz brałam udział w czymś takim i jakby była okazja, to z chęcią bym to powtórzyła!
Nie przypadkiem w czasie spotkania zabrzmiała muzyka klasyczna w wykonaniu uczennic Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Łomży: gitarzystki Emilii Sankowskiej oraz skrzypaczek Magdaleny Samordak i Natalii Archackiej, ponieważ to Henryk Gała był przed laty założycielem Łomżyńskiej Orkiestry Kameralnej, obecnie Filharmonii Kameralnej. Wydarzeniem był też recital gitarzysty i lidera Polityki Roberta Wieczorka, który zaśpiewał kilka akustycznych bluesów, w tym ponadczasowe utwory Tadeusza Nalepy, których teksty napisał przyjaciel Henryka Gały, poeta Bogdan Loebl oraz „ Thrill Is Gone” zmarłego niedawno B.B. Kinga z polskim tekstem też już nieżyjącej poetki z Warszawy Barbary Pieńkowskiej.
– Ogromnie się ucieszyłem, że będzie blues! – mówi Henryk Gała. – Jestem przecież z pokolenia tych, którzy wrażliwość dźwiękową, muzyczną w połowie przynajmniej wywodzą od bluesa, zresztą tytuł mojego zbioru sprzed lat poświadcza to.
– To był mój debiut, że blues łączy się z poezją na takiej imprezie – dodaje Robert Wieczorek. –  
Uważam, że warto robić takie imprezy dla różnych grup wiekowych. Bardzo ucieszył mnie liczny udział młodzieży, że nie spędzali czasu z telefonami, ale z kartką z wierszami, ze skrzypcami – fajnie, że młodzi ludzie chcą w sobie pielęgnować taką wrażliwość!
– Koncert bardzo mi się podobał! – ocenia Aleksandra Wadowska z kl. III C PG nr 1. – Pierwszy raz słyszałam taki rodzaj muzyki na żywo i szczerze muszę przyznać, że robi to wrażenie. Fajnie dopełniał wiersze i pasował do tych tekstów, które były przedstawione.

Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Oddział dla Dzieci MBP

mm
so, 23 maja 2015 14:40

 
161109032208.jpg
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0