niedziela, 04 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Po konkursach po staremu?

Komisje konkursowe wybrały kandydatów na nowych dyrektorów II Liceum Ogólnokształcącego i Szkoły Podstawowej nr 4 w Łomży. Do ogłoszonych przez prezydenta Łomży Mariusza Chrzanowskiego konkursów zgłosiło się po 6 kandydatów, ale ostatecznie przesłuchania konkursowe przechodziło 10 osób. Z nieoficjalnych informacji wynika, że w przypadku II LO zwycięzcą jest obecna wicedyrektor szkoły, a w SP4 wygrała obecna dyrektor szkoły.

Jak przekazuje Łukasz Czech z ratusza rozmowy z kandydatami na dyrektorów szkół obyły się w poniedziałek i wtorek, ale o wynikach nie chce nic mówić. Podaje jedynie, że „w przyszłym tygodniu protokoły wraz z rekomendacjami przekazane prezydentowi”.
W przypadku konkursu na dyrektora II LO, na stanowisko zwalniana przez przechodzącego na emeryturę dyrektora Józefa Przybylskiego, który szkołą kierował od chwili jej powstania w 1992 roku, z sześciu zgłoszonych ofert komisja konkursowa odrzuciła jedna bo nie spełniała wymogów formalnych. Pozostała piątką kandydatów prezentowała się przed komisją. Jak wynika z nieoficjalnych informacji najlepiej wypadła obecna zastępczyni dyrektora Przybylskiego Jolanta Kossakowska i to ona jest rekomendowana przez komisję prezydentowi.

Większe kontrowersje wywołała rekomendacja komisji szukającej nowego dyrektora Szkoły Podstawowej nr 4 w Łomży. Otóż komisja z pięciu przesłuchiwanych kandydatów (jeden ze zgłoszonych wycofał się na dzień przed rozmową) na nowego dyrektora wskazała obecną dyrektor dr Iwonę Borawską, która funkcję tę pełni od 10 lat.
- W Łomży stanowisko dyrektora szkoły staje się stanowiskiem dożywotnim – mówi Aleutyna Kołos szefowa Związku Nauczycielstwa Polskiego w Łomży, dodając, że po tym konkursie „czuje się zawiedziona”. - Liczyliśmy na to, że czynnik społeczny, opinia rady pedagogicznej i związków, bądą brane pod uwagę, ale niestety nie zostało to uwzględnione. Szkoła to nie tylko budynek i remonty. W szkole atmosfera do pracy jest bardzo ważna – dodaje.
Szefowa ZNP mówi, że zarówno miejscy urzędnicy jak i zastępca prezydenta była informowana przez zarówno przez organizacje związkowe jak i nauczycieli szkoły o panującej w szkole sytuacji i zastrzeżeniach zgłaszanych pod adresem pani dyrektor, ale nie zostało to uwzględnione.
- Prezydent i Urząd Miejski w komisji mają większość – dodaje Kołos podkreślając, że nie podważa wyniku tajnego głosowania członków komisji konkursowej, ale czuje się nim zawiedziona.

- Rozumiem, że ktoś tym wyborem może czuć się zawiedziony, ale był on uczciwy - mówi wiceprezydent Agnieszka Muzyk, która była przewodniczącą komisji wybierającą dyrektorów szkół podkreślając, że cała procedura wyborów była transparentna, a członkowie komisji głosowali według własnego rozeznania i własnego sumienia. Wiceprezydent zwraca uwagę, że w 9-osobowej komisji było tylko dwóch przedstawicieli prezydenta i urzędu. Pozostali to: po jednym przedstawiciele Rady Miasta, rady rodziców, rady pedagogicznej, oraz dwóch przedstawicieli związków zawodowych i dwóch przedstawicieli organu nadzoru czyli Kuratorium Oświaty w Białymstoku.

cz
cz, 21 maja 2015 16:11
Data ostatniej edycji: 2015-05-22 10:01:20

 
161201033137.gif
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0