czwartek, 08 grudnia 2016 napisz DONOS@

Marszałek chce włączyć „Rybaki” do szpitala w Łomży

Urząd Marszałkowski w Białymstoku chce do Szpitala Wojewódzkiego w Łomży włączyć Wojewódzki Ośrodek Profilaktyki i Terapii Uzależnień przy ul. Rybaki. Przeciwko takiemu rozwiązaniu opowiadają się pracownicy WOPiTU obawiający się zwolnień, oraz dyrektor ośrodka, obawiający się obniżenia jakości terapii po włączeniu do molocha przy al. Piłsudskiego. We wtorek, po dwóch godzinach dyskusji w sali konferencyjnej ratusza członek zarządu województwa podlaskiego Bogdan Dyjuk do koncepcji nie zdołał przekonać nikogo z obecnych: terapeutów WOPiTU, radnych sejmiku podlaskiego, ani prezydenta Łomży.
W 2014 r. szpital przyjął 256 uzależnionych od alkoholu, a na „Rybakach” leczyło się prawie 1000 osób.

Bogdan Dyjuk członek zarządu województwa podlaskiego do Łomży przyjechał z Katarzyną Zajkowską z departamentu zdrowia Urzędu Marszałkowskiego w Białymstoku. Przyjechali aby zaprezentować „koncepcji połączenia łomżyńskiego WOPiTU ze Szpitalem Wojewódzkim w Łomży” i przekonać do niej zainteresowanych.

Nic się nie zmienia, oprócz połączenia
Dyjuk poinformował, że prowadził już rozmowy z NFZ o tym, jakie działania poprawią możliwość podpisywania wyższych kontraktów, czyli otrzymywania więcej pieniędzy. Kilkakrotnie prosił, aby spotkanie traktować jako dyskusję, mającą doprowadzić do wspólnych ustaleń, „a nie, że Urząd wie lepiej”. Argumentował, że włączenie WOPiTU do szpitala to nie likwidacja „Rybaków”, tylko: lepsza dostępność i jakość świadczeń dla uzależnionych od alkoholu i opiatów, rozszerzenie gamy usług o detoksykację dla zatrutych alkoholem i wykorzystanie kadry medycznej. WOPiTU miałoby utrzymać charakter odrębnej jednostki pod kierownictwem dyrektora szpitala i nie stać się kolejnym oddziałem. Lokalizacja i zatrudnienie na „Rybakach” miałyby się nie zmienić.
Naturalne więc było pytanie kolejnych dyskutantów, dlaczego zmieniać coś, co dobrze funkcjonuje.
Podczas spotkania Bogdan Dyjuk do kwestii nie odniósł się bezpośrednio. Po spotkaniu, pytany o wyniki powiedział, że: „jeżeli strony znajdą więcej plusów dodatnich niż ujemnych, będziemy dyskutować”. Dodał, że złączenie „Rybaków” i szpitala to pomysł, „abyśmy tych miesięcy nie zmarnowali. Chodzi nie o taki sam, lecz o wyższy kontrakt z NFZ”. Zaznaczył, że brak działań może za rok oznaczać oddanie pola podmiotowi komercyjnemu. Jedynym konkretem podczas spotkania było stwierdzenie Bogdana Dyjuka, że w szpitalu powstanie oddział detoksykacji (odtrucie pijanych w sztok) dla mieszkańców Łomży i okolicznych powiatów.

Łomża i Białystok po dwóch stronach 
Trzeba było trafu, że białostoccy urzędnicy zasiedli po tej samej stronie sali konferencyjnej, mając naprzeciw dyrekcję i terapeutów WOPiTU, prezydenta i wiceprezydent Łomży, i radnych sejmiku województwa podlaskiego. W taki sam sposób rozłożyła się mniej czy bardziej wyrazista krytyka pomysłu, przedstawionego przez Bogdana Dyjuka. Siedzący po stronie „białostockiej” dyrektor szpitala Krzysztof Bałata zwrócił uwagę, że detoksykacja jest wyżej punktowania przez NFZ niż leczenie psychiatryczne. - Szpital chętnie wybudowałby i prowadził izbę wytrzeźwień, bo policja przywozi na izbę przyjęć osoby pod wpływem alkoholu, które wymagają umycia, są agresywne i stanowią zagrożenie – przekonywał dyrektor, pytając, kto sfinansowałby „wytrzeźwiałkę”. Nie wie, czy zmiana przynależności WOPiTU wpłynie na dobro pacjentów, ale „nikt nie był zainteresowany ograniczeniem zakresu usług”, tym bardziej, że szpital i „Rybaki” mają dodatnie wyniki na kontach.
Prezydent Mariusz Chrzanowski dostrzegł „akceptację i zadowolenie” dyrekcji szpitala, a „niepokój i poczucie zagrożenia” WOPiTU. Ponadto byłaby to „kolejna likwidacja instytucji wojewódzkiej w Łomży i degradacja miasta”. Wiceprezydent Agnieszka Muzyk dodała, że szanuje obu dyrektorów, a „powstanie oddziału detoksykacji jest nieuniknione”, jednak opinia PARPA (Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych), że „brak samodzielności organizacyjnej, prawnej i finansowej jest czynnikiem utrudniającym realizację zadań pozaleczniczych”. Chodziło o dostęp do terapeutów po godz. 16., gdyż tryb pracy poradni szpitalnych nie koresponduje z pracą leczonych. Argument podniosła także sędzia Sądu Rejonowego Wioleta Jurgielewicz z Sądu Rejonowego, że skierowani na leczenie i utrzymujący rodzinę traciliby pracę, a rodzina byłaby klientem MOPS-u.

Radni PiS w sejmiku województwa – kontra
- Jestem zdecydowanie przeciwny połączeniu; przez pięć lat zabiegałem, żeby WOPiTU wzmocnić, a przez osiem lat nic się nie zrobiło; to kolejna firma wojewódzka, która ma być wypisana z mapy przedsiębiorstw – oponował radny sejmiku Marek Olbryś. - Detoksykację w Łomży będę wspierał, ale pozwólcie z budżetu województwa korzystać nie tylko Białemustokowi, Suwałkom i Sokółce.
To aluzja, bo w 5-osobowym zarządzie okręg zachodni, łomżyński, nie ma od wyborów samorządu 2014 swego przedstawiciela. Radny Olbryś wskazał, że w Łomży jest obiekt po szpitalu zakaźnym, którego remont, tak jak budynku WOPiTU, nie przekracza możliwości Urzędu Marszałkowskiego.
- W szpitalu zawsze będzie ważniejsza kardiologia niż terapia alkoholików – przestrzegał radny Marek Komorowski, przeciwny połączeniu, bo doprowadzi do likwidacji jednostki wojewódzkiej.
- Jak tak dobrze, to co tu zmieniać?! – ironizował Kazimierz Gwiazdowski, nawiązując do wysokiej oceny WOPiTU przez Dyjuka. - Jak zaczynacie łączenie jednostek, to może zacznijcie od Suwałk.
- Współczuję panu marszałkowi, gdyż zmierzy się pan ze ścianą i opadną panu ręce – mówił zaś Jacek Piorunek, radny PO, dodając, że połączenie można było „załatwić wśród dyrektorów, nie angażować prezydenta, radnych, biskupa”.
Prezydent Łomży dziękował jednak Dyjukowi, że decyzja nie zapadła w „cichych zakamarkach gabinetu marszałka”, albowiem ważne sprawy powinny podlegać szerokiej dyskusji i nie chce decyzji poznać z mediów.

Mirosław R. Derewońko

cz
śr, 20 maja 2015 08:26
Data ostatniej edycji: 2015-05-20 11:57:41

 
161109032208.jpg
Płatne linki
szyby zespolone
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0