czwartek, 24 sierpnia 2017 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Byli prezydenci Łomży ponownie staną przed sądem

Sąd Okręgowy w Ostrołęce uchylił ubiegłoroczny wyrok Sądu Rejonowego w Ostrowi Mazowieckiej uniewinniający byłego prezydenta Łomży Jerzego Brzezińskiego i jego zastępcę Marcina Brunona Sroczyńskiego. Obu prokuratura oskarżała o niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień przy realizowanych w latach 2005 i 2007 transakcjach miejską działką przy ul. Poligonowej, a byłego wiceprezydenta także o oszukanie staruszki i składanie fałszywszych oświadczeń majątkowych, ale sąd I instancji oczyścił ich ze wszystkich zarzutów.
- Prokuratura Okręgowa wniosła apelację zaskarżając wyrok w całości na niekorzyść oskarżonych – mówi prokurator Adam Kozub, z białostockiej Prokuratury Okręgowej dodając, że wczoraj Sąd Okręgowy w Ostrołęce uwzględnił apelację i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Ostrowi Mazowieckiej.

Na sali sądowej w SR w Ostrowi Mazowieckiej: od lewej: mecenas Remigiusz Fabiański, Marcin B. Sroczyński (stoi) i Jerzy Brzeziński (fot. archiwum)
Na sali sądowej w SR w Ostrowi Mazowieckiej: od lewej: mecenas Remigiusz Fabiański, Marcin B. Sroczyński (stoi) i Jerzy Brzeziński (fot. archiwum)

Sprawa byłych włodarzył Łomży ciągnie się od kilku lat. Akt oskarżenia Prokuratora Okręgowa w Białymstoku sporządziła jeszcze pod koniec 2011 roku, ale sprawa przed  Sądem Rejonowym w Ostrowi Mazowieckiej rozpoczęła na początku 2103 roku. Czterem oskarżonym - byłemu prezydentowi Łomży Jerzemu Brzezińskiemu, jego zastępcy Marcoinowi B. Sroczyńskiemu oraz Sławomir J.  i Wiesławowi D. przedstawiono łącznie 15 zarzutów. Zarzuty stawiane Brzezińskiemu i dwa z 11 stawianych Sroczyńskiemu dotyczyły obrotu w latach 2005 i 2007 miejską działką przy ul. Poligonowej. Sroczyński oskarżony był także o doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzania mieniem przez 86-letnią, nieżyjącą już mieszkankę Łomży, która – zdaniem prokuratury - straciła ponad 100 tys. zł na sprzedaży swoich udziałów w działkach ówczesnemu wiceprezydentowi, oraz o podawanie nieprawdziwych informacji – zaniżanie, nawet kilkakrotne oszczędności oraz nieujmowanie dochodów małżonki - w kilku kolejnych oświadczeniach majątkowych i korektach do nich.  
Sławomira J. prokuratura oskarżyła o podrobienie podpisu kobiety, od której Sroczyński kupował udziały, pod wnioskiem o wydanie zaświadczenia o przeznaczeniu działek, a Wiesława D. o to, że działał na szkodę interesu publicznego poprzez nakłonienie podległego mu urzędnika do tymczasowego zarejestrowania samochodu Mazda CX-9 dla ówczesnego wiceprezydenta, mimo braków w dokumentacji.

Prezydenci bez winy, urzędnicy bez kary...
Oskarżeni prezydenci zarówno w trakcie śledztwa jak też podczas rozprawy sądowej nie przyznawali się do popełnienia zarzuconych im czynów. Zaróno były prezydent jak i jego zastępca od początku chcieli aby dziennikarze relacjinujący rozprawy podawali ich nazwiska.
- Sąd podziela ustalenia stanu faktycznego w akcie oskarżenia, ale odmienne są interpretowane znamiona czynów przypisanych Jerzemu Brzezińskiemu i Marcinowi Sroczyńskiemu – mówiła sędzia Grażyna Przewoźna z Sądu Okręgowego w Ostrowi Mazowieckiej ogłaszając we wrześniu ubiegłego roku wyrok uniewinniając prezydentów od wszystkich stawianych im zarzutów.  
W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia odnosząc się do oskarżeń o nieprawidłowości przy zbyciu miejskiej działki na Poligonowej podkreślała, że „fakt faktem, doszło do naruszenia przepisów prawna dotyczących procedury”, ale „miasto nie poniosło szkody”.
Sąd nie dopatrzył się także przestępstwa byłego wiceprezydenta miasta w tanim kupieniu od 86-letniej kobiety udziałów w działkach, oskarżenia o składanie fałszywych oświadczeń majątkowych oddaliła uznając, że „nie ma na te okoliczności dowodów”, a przedstawiane przez prokuraturę analizy CBA nazwała „poszlakami”.
Za winnych popełnienia zarzucanych im czynów sąd uznał natomiast dwóch urzędników ratusza zasiadających wraz z prezydentami na ławie oskarżonych. Przy czym wobec Sławomira J. „w związku ze znikomą szkodliwością społeczną czynu” umorzył postępowanie, a wobec Wiesława D. uznając, że „czyn ma nieznaczny stopień społecznej szkodliwości”, warunkowo umorzył postępowanie z okresem próby na 1 rok i obciążył go symbolicznymi kosztami.

Sprawa ruszy od początku
Od powyższego wyroku, na początku tego roku Prokuratura Okręgowa w Białymstoku wniosła apelację do Sądu Okręgowego w Ostrołęce.
- Zaskarżono wyrok w całości na niekorzyść oskarżonych – mówi prokurator Adam Kozub. - Orzeczeniu zarzucono błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który miał wpływ na jego treść oraz obrazę przepisów prawa procesowego. Wniesiono o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I Instancji do ponownego rozpoznania.
I wczoraj Sąd Okręgowy w Ostrołęce, po rozpatrzeniu apelacji prokuratury uwzględnił ją w całości i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Ostrowi Mazowieckiej.

cz
cz, 14 maja 2015 14:25
Data ostatniej edycji: 2015-05-14 14:34:20

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0