niedziela, 11 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

LŁKS Prefbet Śniadowo – Łomża zwycięża I Bieg Nadziei

Wszystkie złote medale biegu ulicami Łomży zdobyli biegacze Klubu Sportowego, którego twórcą, prezesem i trenerem jest Andrzej Korytkowski z Łomży. Emil Dobrowolski (lat 28) z Chotomowa koło Warszawy wygrał I Bieg Nadziei na dystansie 10 km, w którym pobiegło 128 osób. Zwycięzca pokonał trasę od Starego Rynku do ul. Pileckiego i z powrotem z małymi zmianami w pół godziny i 41 sekund. Na mecie 10. i najszybszą kobietą była Aleksandra Lisowska (lat 25) z Olsztyna – 35 min 39 s. Na mecie młodzieżowej mili, tj. 1852 m było 59 osób. Triumfowali 16-latkowie: pierwszy Rafał Pogorzelski z Kobylina Borzymy – 5 minut 51 sekund, zaś najszybsza dziewczyna z okolic Małego Płocka to Barbara Kobeszko – 7 minut 4 s. Na Starym Rynku w sobotę od południa przez dwie godziny triumfowała również na różne sposoby przypominana polska flaga biało-czerwona.

Zanim zabrzmiał hejnał z ratusza, poseł Lech Antoni Kołakowski rozdał flagi z materiału chętnym, którzy mogli z powagą popatrzeć na uroczyste podniesienie flagi państwowej na jednym z masztów.

Na dwóch nogach albo na dwóch kołach
Z kolei kilkadziesiąt dzieci przedszkolnych i do lat głównie dziewięciu pobiegło z chorągiewkami biało-czerwonymi i z Justyną Korytkowską, medalową biegaczką na 5 i 10 km z Łomży, wzdłuż pierzei zachodniej, południowej i wschodniej na dystansie 224 m. To była sympatyczna przygrywka do startu biegu głównego, w którym nagroda dla zwycięzcy wynosiła 1000 zł, zaś dla najlepszych z Łomży – po 2000 zł. Otrzymali je: Aleksandra Matejkowska – 44 min 28 s; druga za nią na podium „łomżyńskim” Bożena Wyrwas otrzymała w nagrodę 500 zł od Daniela Puławskiego z Drukarni Libra Print. Najszybszy łomżyniak w I Biegu Nadziei na 10 km Paweł Grygo był szósty z czasem 34 min 42 s; obok niego na podium niżej stanęli: Adam Szydlik i Dariusz Szymański. Najszybszym gimnazjalistą został zwycięzca młodzieżowej mili Rafał Pogorzelski, a licealistą – Kamil Bugnacki, pierwszoklasista Liceum Sportowego w Łomży – 5 minut 51 s, któremu zabrakło do pełni szczęścia przysłowiowej stopy na mecie, by pokonać kolegę klubowego z LŁKS Prefbet Śniadowo – Łomża. Siedem sekund za nim dobiegł Kamil Gawrych ze Zbójnej, Prefbetu i 2 kl. Liceum Sportowego w Łomży. - Jestem dumna z mojego miasta, że podjęło się takiego wyzwania i potrafiło zorganizować z Radiem Nadzieja pierwszy bieg uliczny w Łomży po wielu latach na taką dużą skalę – pochwaliła organizatorów mistrzowska Justyna Korytkowska, mająca nadal problem z prawym kolanem, więc rozpoczęła symbolicznie pierwszą setkę z rynku i ul. Giełczyńską, aby na Dwornej przesiąść się na rower i dzielnie towarzyszyć biegaczom na trasie do szczęśliwego końca. - Ta sportowa inicjatywa na Święto Flagi jest pozytywna, nie dzieli, łączy ludzi, niezależnie od pokolenia i poglądów. Mamy również jako znaczący klub w mieście, województwie i kraju możliwość pokazać się kibicom LA.

Świętowaliśmy zdrowo, rodzinnie i narodowo
- Moim zdaniem, I Bieg Nadziei był bardzo udany: dopisała frekwencja na ponad 200 zawodników, było słonecznie i ciepło i panowała ciepła, rodzinna atmosfera – oceniała Iwona Guzowska (lat 41), znana bardziej z pięściarskich osiągnięć na ringach świata niż z biegu ulicami łomżyńskiej starówki i osiedla Południe – 52. na mecie z czasem 47 minut 57 s. - Atmosfera „uśmiechnięta”, trasa dobrze przygotowana, z atestem PZLA na 10 lat, dlatego jestem pewna, że przyszłoroczny II Bieg Nadziei przyciągnie jeszcze więcej biegaczy miejscowych i przyjezdnych. Na przykład, mnie towarzyszył mąż i żołnierz Jacek oraz mistrzowskie małżeństwo przyjaciół, znanych w Polsce i świecie z maty zapaśniczej: Agnieszka Wieszczek-Kordus i Arkadiusz Kordus, trener KSW z pięcioletnią Gabrysią.
Kiedy zawodnicy zmagali się z rywalami, zmęczeniem i wiatrem, na scenie królowali na zmianę: dowcipny konferansjer Przemysław Kamiński oraz dziewczęta ze Studia Wokalnego eMDeK, jakie prowadzi od 15 lat Magda Sinoff w MDK-DŚT. Prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski wręczał kolejno wbiegającym medal pamiątkowy z przezroczystej pleksi na biało-czerwonej wstążeczce. Medal miał oryginalny kształt, chwalony za oryginalność przez zawodników z kraju, i przypominał kroplę odwróconą do góry. Niestety, koniuszek był tak ostry jak sztylet i zranił dziecięce paluszki...
- W liceum byłam mistrzynią biegów 800 i 1500 m, a dziś biegam nie tylko po oddziale w szpitalu, ale i w terenie po 10 kilometrów, a do tego pływam, jeżdżę na rowerze i chodzę na siłownię – mówi  uśmiechnięta Bernadeta Krynicka (lat 45) z Łomży, podtrzymująca się na duchu z koleżankami na trasie: Lucyną Antecką, nauczycielką z Zespołu Szkół Specjalnych, i studentką dietetyki w PWSIiP Danielą Gutowską. - Jestem szczęśliwa, że ukończyłam bieg poniżej godziny z czasem 56 min 43 s.
To czas prawie dwa razy dłuższy, niż triumfatora Emila Dobrowolskiego, który przebiegając linię mety wołał, czy jest gdzieś woda dla biegaczy, ale bez czyjegokolwiek odzewu. Wicemistrz Polski w maratonie z ubiegłego roku miał zastrzeżenia do kierujących biegaczy na jednym z rond w złym kierunku. Musiał jako prowadzący około 20 m zawracać i nadgonić 20 m za kolegami, depczącymi mu po piętach, jak 2. Jakub Nowak z Warszawy – 30 min 42 s. - Inicjatywa będzie kontynuowana, skoro dopisali zawodnicy i dopisały rodziny z dziećmi – podsumowuje ks. Tomasz Trzaska z Radia Nadzieja, które było organizatorem biegu z wpisowym na pakiet startowy 40 zł (w dniu biegu 60 zł). - Świętowaliśmy Dzień Flagi RP zdrowo, rodzinnie i narodowo, możemy więc być zadowoleni.
Nawet więcej niż zadowoleni byli młodzi biegacze LŁKS Prefbet Śniadowo - Łomża, dla których był to nie tylko I Bieg Nadziei, ale również pierwszy prawdziwy bieg uliczny w karierze sportowej. 

Mirosław R. Derewońko

161121091207.gif
cz
so, 02 maja 2015 19:18
Data ostatniej edycji: 2015-05-03 00:36:18

 
161201033137.gif
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0