czwartek, 08 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Skarbnik gminy Zbójna kandydatką na skarbnik Łomży

- Jestem zaskoczona, bo nikt mnie nie uprzedził, więc nie spodziewałam się tak licznego gremium... – mówiła początkowo speszona 52-letnia Elżbieta Parzych na szybko zaaranżowanym spotkaniu z kilkunastoma radnymi Łomży, żeby mogli poznać wskazaną przez prezydenta Łomży kandydatkę na skarbniczkę miasta jeszcze przed sesją na której formalnie będą ją powoływać. - Doświadczenie mam: 20 lat byłam skarbnikiem gminy Zbójna, jestem prezesem Fundacji siedmiu gmin Karina Mlekiem Płynąca i szefową wspólnoty mieszkaniowej. Ukończyłam studia 2. stopnia w uczelni Leona Koźmińskiego i studia podyplomowe z prawa europejskiego. Kursów nie zliczę, gdyż przez wszystkie lata systematycznie się dokształcałam. Marzyłam o pracy w Łomży...

Elżbieta Parzych
Elżbieta Parzych
Mariusz Chrzanowski, prezydent Łomży i Elżbieta Parzych
Mariusz Chrzanowski, prezydent Łomży i Elżbieta Parzych
Spotkanie z radnymi
Spotkanie z radnymi

Elżbieta Parzych startowała już w konkursie na stanowisko skarbnika miasta ponad trzy lata temu, gdy spośród ósemki kandydatów komisja wybrała Grażynę Kołodziejską. Dotychczasowa skarbnik za kadencji prezydenta Mariusza Chrzanowskiego złożyła nieoczekiwanie rezygnację z powodów osobistych i trzeba było pilnie ogłaszać nowy konkurs. Tydzień temu nie wybrano żadnej z dwóch kandydatek, albowiem – jak tłumaczył prezydent na spotkaniu radnych z Elżbietą Parzych – obu, które się do konkursu zgłosiły brakowało doświadczenia pracy w samorządzie. W tej grupie nie było Elżbiety Parzych, która tuż przed spotkaniem z radnymi powiedziała nam, że propozycję pracy w łomżyńskim ratuszu dostała „dwa, trzy tygodnie temu”. - Długo się zastanawiałem, ponieważ dobrze mi się pracowało w gminie Zbójna i dobrze współpracowało z wójtem Zenonem Białobrzeskim – mówiła Elżbieta Parzych, mieszkająca w Łomży i dojeżdżająca ponad 20 lat do pracy w gminie Zbójna. - Oczywiście, o propozycji pracy w Urzędzie Miejskim jako pierwszego powiadomiłam swego wójta.

„Nudzę się, gdy się nic nie dzieje...”
- Jeśli Rada Miasta uzna, że Elżbieta Parzych jest godną sprawować zaszczytną funkcję skarbnika Łomży, to od 1. maja formalnie, a od 4. maja faktycznie nowa skarbniczka rozpocznie u nas pracę – zapowiedział prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski. - Chciałbym wspólnej z radnymi decyzji. Ciężkie czasy są przed nami, znamy zły stan finansów miasta. Elżbieta Parzych jest odpowiednia na trudne czasy.
Kandydatka odpowiadała na pytania radnych. Przewodniczącą Rady Miasta Bernadetę Krynicką interesowało wykształcenie i kwalifikacje kandydatki. Oprócz studiów finansowo-prawniczych, Elżbieta Parzych przywołała swoje doświadczenie w pozyskiwaniu środków z funduszy unijnych. - A sukcesy? - dopytywał przewodnicząca. - Nigdy gmina Zbójna nie chciała, abym stamtąd odeszła.
Radną Bogumiłę Olbryś ciekawiło, jak w Zbójnej udało się blok slums wyremontować z pomocą funduszy europejskich. - Część lokali sprzedaliśmy, pojawili się nowi lokatorzy, przeprowadziliśmy termomodernizację – wyjaśniła Elżbieta Parzych. - Mówią, że ze slumsu powstał apartamentowiec.
Radna Wanda Mężyńska zapytała o sytuację rodzinną kandydatki. - Mam dwie córki. Były małe, gdy mąż zginął w wypadku – wyjaśniała zapytana. - Jestem dumna, że obie córki wykształciłam.
Radny Dariusz Domaszewski zwrócił uwagę na powagę sytuacji miasta: podjęcie się obowiązków skarbnika Łomży wymaga znajomości stanu finansów miasta i wieloletniej prognozy finansowej. - Prześledziłam je wielokrotnie, sytuacja nie wygląda różowo, na pewno nie będzie łatwo – usłyszał w odpowiedzi. - Nudzę się, gdy się nic nie dzieje. Lubię szukać wyzwań, żeby mieć satysfakcję.

„Nie narażać miasta na konsekwencje”
Radna Elżbieta Rabczyńska zainteresowała się, ile wynosi roczny budżet Zbójnej, ile gmina z 4700 mieszkańców na koniec roku 2014 miała wyniku finansowego i iloma osobami. Więc okazało się, ze budżet to ok. 20 mln zł, że rok 2014 po raz pierwszy od lat zamknięto wynikiem pozytywnym 1 mln 600 tys. zł i że podwładnych Elżbieta Parzych ma ośmioro. Jednak kandydatka dodała ważną informację, że jako prezes Fundacji Kraina Mlekiem Płynąca od 2010 r. (od powstania KMP w roku 2006 była wiceprezesem) miała kontakty z przedstawicielami siedmiu samorządów i in. instytucji.
Radny Wiesław Grzymała martwił się, że przy ok. 15-krotnie większym budżecie miejskiej Łomży niż gminnej Zbójnej kandydatka na skarbniczkę nie zdoła pogodzić tego z obowiązkami w fundacji. - Jeżeli będę widziała, że to przerasta moje możliwości, to zrezygnuję z prezesowania, bo jestem kobietą odpowiedzialną – odrzekła Elżbieta Parzych, którą indagujący, znany jako właściciel dużej pasieki rodzinnej, zachęcił przy aprobacie radnych do krainy mlekiem i miodem płynącej. - Wójt i skarbnik muszą iść jak dwa konie w zaprzęgu – powtórzyła kandydatka, siedząca przy jednym stole z prezydentem. - Musimy się wspierać i nie narażać naszego miasta na niekorzystne konsekwencje.
Precyzja i konkret w udzielaniu wyjaśnień oraz skromność i kultura w relacji do nowo poznanych ludzi w sali konferencyjnej ratusza sprawiły, że Elżbieta Parzych w mig „kupiła” sympatię radnych. Wiceprezydenci: Agnieszka Muzyk i Andrzej Garlicki na koniec zdradzili, że spotkanie z rajcami poprzedziło kilka wielogodzinnych spotkań z kandydatką, która okazała się: otwarta, wyrazista, zdecydowana. Radna Alicja Konopka, przewodnicząca komisji finansów, podsumowała, że tyle lat jest radną, ile Elżbieta Parzych skarbnikiem w Zbójnej. - Aż się zdziwiłam, że Łomżę będzie stać na kogoś tak doświadczonego – chwaliła „rówieśniczkę w stażu”. - Z całego serca życzę, żeby Pani się udało w bojach z budżetem i kredytami. Bo sukces Pani skarbnik to sukces całego naszego miasta.

Mirosław R. Derewońko

cz
śr, 15 kwietnia 2015 16:30

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0