piątek, 09 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Obmycie nóg - posługa niewolniczego fartucha

- Posługa Chrystusowego fartucha codziennie spełnia się w rodzinach, gdzie są osoby cierpiące, leżące... – nauczał biskup Janusz Stepnowski, który w Katedrze wieczorem w Wielki Czwartek obmył nogi 12 zakonnikom. - Czasem całe ciało trzeba obmyć, kremem namaścić, opukać plecy, aby woda w płucach się nie zbierała. Niektórzy z was kilka razy dziennie spełniają taką posługę niewolniczego fartucha. Wydaje się, że bez takiej posługi miłości Eucharystia byłaby niepełna...

Bp. Janusz Stepnowski obmywa nogi braciom zakonnym
Bp. Janusz Stepnowski obmywa nogi braciom zakonnym
Bp. Janusz Stepnowski obmywa nogi braciom zakonnym
Bp. Janusz Stepnowski obmywa nogi braciom zakonnym
Bp. Janusz Stepnowski obmywa nogi braciom zakonnym
Bp. Janusz Stepnowski obmywa nogi braciom zakonnym


Około pięciuset osób przyszło do Katedry w Łomży, aby modlić się jak przed dwoma tysiącami lat apostołowie z Chrystusem. - W dzisiejszy wieczór nasze myśli biegną do tego wieczernika, który został zbudowany na miejscu dawnego przez krzyżowców, przebudowany przez franciszkanów, a od 1920 r. będący meczetem, do którego dobudowano mihrab, miejsce wskazujące Mekkę – mówił  biskup Stepnowski w homilii. - Kiedy państwo Izrael uzyskało niepodległość, to miejsce stało się na powrót wieczernikiem. W roku 2000 Jan Paweł II odprawił tam mszę świętą, a potem Benedykt VI odmówił modlitwę Regina Coeli.... Dzisiejsza msza to pierwsza msza św. roku liturgicznego, najważniejsza, bo od tego momentu Kościół zaczął mszę św. celebrować. To najważniejsza ofiara eucharystyczna, w której ofiarą był On sam. Jedna czwarta Ewangelii św. Jana to opis Ostatniej Wieczerzy, w pięciu rozdziałach, i mów pożegnalnych Jezusa Chrystusa. Święty Jan jako jedyny opisuje umycie nóg. Kaligula, najokrutniejszy obok Nerona, najokrutniejszy z cesarzy rzymskich, nakazywał, aby najważniejsze osoby senatu rzymskiego obmywały mu nogi. W tamtych czasach to było zadanie niewolnika umyć i oczyścić nogi pana z nieczystości. W polskim tłumaczeniu płótno, jakim przepasał się Chrystus, nazwane jest prześcieradłem, w angielskim – ręcznikiem, a po włosku czy niemiecku - f artuchem. Posługa Chrystusowego fartucha spełnia się w rodzinach, gdzie są osoby cierpiące, leżące. Czasem całe ciało trzeba obmyć, kremem namaścić, opukać plecy, aby woda w płucach się nie zbierała. Niektórzy z was kilka razy dziennie spełniają taką posługę niewolniczego fartucha. Wydaje się, że bez takiej posługi miłości Eucharystia byłaby niepełna....
Nawiązując do czytanego w Wielki Czwartek listu św. Pawła do Koryntian biskup podkreślił, że „zebraliśmy się nie wokół biskupa ani kapłanów, ale wokół ołtarza”. Był to swoisty komentarz do faktu, że w starożytnym Koryncie sprzed dwóch tysiącleci ludzie bogaci odprawiali własne msze święte, kończące się czasami pijaństwem, natomiast biedni – własne. - To komunia współbraci, nie podział – zaznaczył biskup Janusz Stepnowski. - Wydaje się, że to my przychodzimy do kościoła. Jednak kiedy zdobędziemy się na głębszą refleksję i spojrzymy z zewnątrz, okaże się, że to nie my, ale sam Bóg przychodzi do naszych stóp i na ten marmurowy ołtarz. Przychodzi do mojego serca...
We mszy świętej z obrzędem obmycia nóg ks. bp. Januszowi Stepnowskiemu asystowali diakoni szóstego roku Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży: Piotr Ćwikła i Łukasz Dawidowicz. W maju obaj klerycy z kolegami z roku przyjmą święcenia kapłańskie z rąk duszpasterza diecezji.    
Mirosław R. Derewońko

161121091207.gif
mm
cz, 02 kwietnia 2015 19:05

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0