poniedziałek, 05 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Marika wróciła do szkoły

Marika, czyli wywodząca się z Łomży Marta Kosakowska – znana wokalistka oraz prowadząca programy „The Voice Of Poland” i „SuperSTARcie” – wróciła do swej dawnej szkoły. W I Liceum Ogólnokształcącym im. Tadeusza Kościuszki spotkała się młodzieżą i zaśpiewała kilka piosenek, w tym własne przeboje, a także patriotyczne utwory z projektów „Morowe panny” i „Panny wyklęte”.
– Miałam tremę przed tym spotkaniem! – mówi Marika. – Weszłam do swego liceum po 15 latach, w charakterze trochę niedźwiedzia z Zakopanego, trochę takiej postaci z zaświatów. Wchodząc tu poczułam się, jakbym była znowu licealistką i pomyślałam: mój Boże, co ja mam tym ludziom powiedzieć?!
Marika jest czołową postacią polskiej sceny reggae i dancehall, nie unika też wycieczek w rejony muzyki soul czy funk oraz współpracy z raperami. Jednak w Łomży, przed setkami młodych ludzi, zaprezentowała akustyczny recital z gitarowym akompaniamentem Krzysztofa Nowickiego.

Marika, czyli Marta Kosakowska
Marika, czyli Marta Kosakowska
Marika, czyli Marta Kosakowska w auli I LO im. T. Kościuszki w Łomży
Marika, czyli Marta Kosakowska w auli I LO im. T. Kościuszki w Łomży
Marika, czyli Marta Kosakowska w auli I LO im. T. Kościuszki w Łomży
Marika, czyli Marta Kosakowska w auli I LO im. T. Kościuszki w Łomży
Marika, czyli Marta Kosakowska
Marika, czyli Marta Kosakowska

Słuchacze sami decydowali, co chcą usłyszeć, dlatego jako pierwsze zabrzmiało przebojowe „Moje serce”, był też traktujący o Warszawie „Widok”, ale najcieplej przyjęto piosenki poświęcone żołnierzom podziemia niepodległościowego po zakończeniu II wojny światowej: „Modlitwę dziewczyńską” oraz „Piosenkę o Wojtku”, traktującą o misiu towarzyszącym armii gen. Andersa i biorącym udział w bitwie o Monte Cassino. Piosenkarka chętnie opowiadała swym młodszym koleżankom i kolegom o początkach i kulisach swej kariery, podkreślając, jak wiele nauczyła się i jak dużo zawdzięcza czterem latom spędzonym na Bernatowicza w klasie o profilu humanistycznym ze skrótem KAT  – klasie aktywności twórczej.
– Trzeba się nie bać! – mówi Marika. – Przydarza się nam nasza osobista historia, która jest niepowtarzalna, tylko nasza i to my możemy z niej zrobić użytek. Dlatego chciałam powiedzieć ludziom, że są w bardzo dobrym liceum i to, że są łomżyniakami predysponuje ich do tego, żeby byli odkrywcami, kosmonautami, zdobywali Nobla i robili cudowne rzeczy. Ale żeby też wspaniale robili drobne rzeczy i byli szczęśliwi, myśląc o sobie w samych superlatywach, żeby nigdy nie czuli kompleksów przed licealistami z innych, większych miast i państw, bo w niczym im nie ustępują!
Kariera Mariki jest najlepszym dowodem na prawdziwość jej słów, bowiem będąc jeszcze studentką polonistyki ze specjalnością teatrologiczną stawała się coraz bardziej rozpoznawalna na polskiej scenie muzycznej, pracowała też jako dziennikarka radiowa i stała się gwiazdą programów telewizyjnych.
– Nie jestem postacią z brązu i spiżu – deklaruje Marika. – Wiele rzeczy które mi się przytrafiło, to nie była kwestia tylko i wyłącznie mojej konsekwencji i pracy, ale też łutu szczęścia i reagowania na migotliwość chwili i szansę, która przydarza się właśnie teraz i można ją pochwycić. Ważne jest też pójście za głosem serca i intuicji, robienie tego, co się kocha.
Kierowanie się tymi zasadami zaprowadziło Marikę nie tylko na polskie, ale też na światowe sceny, bo koncertowała już w Indiach, Chinach, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i wielu krajach Europy, ale jeszcze nigdy w rodzinnej Łomży, bo koncert niemal pięć lat temu odbył się co prawda w Twierdzy Łomża, ale nieopodal Piątnicy.
– Przybiegnę tu w podskokach, na jednej nodze, jeśli tylko zostanę zaproszona! – zapowiada Marika. – To dzisiejsze spotkanie jest też dla mnie ważne również z tego względu, że jak jeżdżę sobie po świecie, bywam w różnych miejscach, to ludzie myślą, że ja jestem skądinąd: z Poznania, bo tam zaczęłam działać jako Marika, czy z Warszawy, bo tam w tej chwili mieszkam. Natomiast ta moja łomżyńskość, do której się bardzo często przyznaję i którą zawsze deklaruję, jest mało wyczuwalna, bo Łomża tak trochę się do mnie nie przyznaje. Nigdy nie zagrałam tu koncertu, chociaż zawsze bardzo chciałam, dlatego śmieję się, że najtrudniej być prorokiem na własnej ziemi i może w końcu zapracuję na to, żeby mnie tu zaproszono!

Spotkanie z Mariką odbyło się w ramach realizowanego od trzech lat projektu „My z Kościuszki ...”, nad którym czuwają samorząd uczniowski oraz jego opiekunka, nauczycielka historii Katarzyna Lipska. Do szkoły zapraszani są jej absolwenci, osoby znane i zasłużone, by wymienić powstańca warszawskiego Mieczysława Bruszewskiego, Agnieszkę Żebrowską czy politologa Renatę Mieńkowską – Norkiene, które podczas spotkań z młodzieżą dzielą się z nią swymi wspomnieniami, doświadczeniami i przemyśleniami.

Wojciech Chamryk

161121091207.gif
cz
cz, 02 kwietnia 2015 08:08

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0