wtorek, 06 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Targi na święta...

Niedzielne Targi Twórczości Artystycznej w Regionalnym Ośrodku Kultury w Łomży były jak co roku doskonałą okazją do kupienia najróżniejszych przysmaków, artystycznego rękodzieła i świątecznych akcesoriów: od palm, pisanek, zajączków, kurczaczków aż do kart z życzeniami.
– Wolę tu przyjść i kupić coś nawet trochę droższego niż w sklepie, ale mieć świadomość, że kupuję coś oryginalnego i wykonanego ręcznie, a nie jakąś masową tandetę! – mówi pani Justyna, dodając, że nie wyobraża sobie lepszych świątecznych prezentów dla swych dzieci i męża.

Ten pogląd zdawała się podzielać liczna rzesza łomżan, którzy w niedzielne popołudnie chętnie odwiedzali stoiska rozlokowane zarówno przed budynkiem ROK-u, jak i na jego dwóch kondygnacjach, oglądając, podziwiając i co ważne, również kupując.
– Cieszy mnie, że coraz więcej osób do nas przyjeżdża! – podkreśla Izabela Cierpikowska z ROK.
– Z 52 tegorocznych wystawców tylko część to twórcy z Łomży i naszego powiatu, pozostali przyjechali do nas z Wilna, Białegostoku, Hajnówki, Ostrowi Mazowieckiej czy okolic Pisza. Wiele osób myśli, że ich twórczość jest niewarta pokazania, ale przełamują się i okazuje się, że na tle innych nie wypadają tak źle, a ich prace są kupowane, co motywuje je do dalszej pracy i rozwoju!
Na targach można było nabyć praktycznie wszystko: rzeźby, obrazy, torebki, serwety, koronki, najrozmaitsze wzory biżuterii, ozdób, a nawet ekologiczne kosmetyki. Oblegano też stragany z pieczywem i ciastami z Wilna, serami i wędlinami oraz słodyczami – też  ręcznie robionymi i bez dodatków chemii. Nie brakowało bardzo poszukiwanych w okresie przedświątecznym, efektownych pisanek, różnych rozmiarów palm, koszyczków na święconkę, kart, stroików i ozdób – idealnych nie tylko do dekoracji świątecznego stołu, ale też na prezent.
– Bardzo dobrze, że organizowane są takie imprezy – ocenia Mirosława Wasik, poszukująca na targach tradycyjnych pisanek. – Jestem nawet za tym, żeby więcej osób, które zajmują się rękodziełem, wystawiało swoje prace, bo widać w tym inwencję twórczą i pomysły.
–  Uważam, że to powinno być kontynuowane – dodaje kolekcjoner Zdzisław Kalinko, stały bywalec tego typu imprez. – Każdy kto tu wystawia jest też producentem, można więc z tymi ludźmi porozmawiać, poznać techniki wykonywania poszczególnych prac: palem, kart czy pisanek. A te rzeczy, które tu kupujemy nie zostają tylko w Łomży, bo są wysyłane w prezencie za granicę, karty świąteczne też wysyłamy do innego województwa czy kraju – to też jest promocja miasta!
Wśród stoisk twórców indywidualnych były też takie przygotowane przez panie działające w Klubie Wojskowym, GOK-u Jedwabne, Stowarzyszeniu Kobiet Wiejskich Judita z Miastkowa czy nastolatki – wolontariuszki, zbierające środki na zakup farby, potrzebnej do wyremontowania sali do rehabilitacji dzieci w Ośrodku Rehabilitacji Dziennej w Kisielnicy.
– Staliśmy się pewnego rodzaju inspiratorami, bo jako instytucja chyba jako pierwsi zapoczątkowaliśmy tego typu działania jak targi rękodzieła – podkreśla Jarosław Cholewicki, dyrektor ROK. – Przyjmujemy tu twórców bez żadnej odpłatności, jest to możliwe dzięki współpracy z Łomżyńską Spółdzielnią Mieszkaniową. Najważniejsze dla nas jest to, że jest to autentyczne rękodzieło i twórczość ludowa. Nie dopuszczamy do naszego budynku chińszczyzny i masowej produkcji, mamy za to, wypracowane przez te długie jesienne i zimowe wieczory przez twórców przepiękne prace, które warto mieć i które są bardzo chętnie kupowane!

Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Elżbieta Piasecka-Chamryk

cz
pon, 23 marca 2015 08:22
Data ostatniej edycji: 2015-03-23 08:26:41

 
161109032208.jpg
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0