niedziela, 04 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

„Trzeba Rzeczpospolitą naprawić”

Andrzej Duda, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Polski, w niedzielne przedpołudnie gościł w Łomży. W spotkaniu z nim na Starym Rynku udział wzięło około 250-300 osób. Duda w Łomży krytykował obecnego prezydenta za bierność i brak zaangażowania w rozwiązywanie najważniejszych problemów społecznych i obronę Polaków. Mówił też m.in. o konieczności naprawy Rzeczpospolitej i zatrzymaniu emigracji młodych Polaków, oraz o potrzebie specjalnego programu dla miast, które utraciły status stolic województw.
Na zakończenie spotkania w Łomży Andrzej Duda dostał od posła Lecha Kołakowskiego replikę buławy marszałkowskiej aby „wróżyła zwycięstwo”.

Kandydat PiS na prezydenta Polski do Łomży dotarł kilka minut po godzinie 11. Na Starym Rynku czekało na niego ponad ćwierć tysiąca mieszkańców w tym prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski wraz z zastępcami oraz część miejskich radnych – przede wszystkim tych wybranych z list PiS.  Dwoje z nich trzymało transparent z napisem: „Kandydat PiS na Prezydenta. Andrzej musisz.” Na Starym Rynku byli także samorządowcy z kilku okolicznych gmin. Gdy „dudabus”, czyli autobus, którym Andrzej Duda – jak sam później mówił – pielgrzymuje po Polsce, podjechał, zebrani zaczęli skandować „Andrzej Duda”. Wraz z nim z autobusu wysiadło kilku parlamentarzystów PiS z szefem partii w regionie Krzysztofem Jurgielem. Andrzeja Dudę w Łomży witali poseł Lech Kołakowski oraz prezydent Mariusz Chrzanowski i jego zastępcy. Po chwili powitań z mieszkańcami Andrzej Duda mówił, że „wybrał się w pielgrzymkę po Polsce by spotkać się z rodakami w rożnych miejscach, tam gdzie oni mieszkają”. Podkreślał, że urząd prezydent RP jest szczególny, bo prezydent jako jedyny ma mandat dany mu przez całe społeczeństwo.
- W każdym zakątku naszego kraju, w każdej komisji wyborczej można oddać głos na Prezydenta Rzeczypospolitej – mówił Duda podkreślając że z tego też wynika ogromna godność i wielki zaszczyt ale i wielkie zobowiązanie.
Kandydat PiS oceniał, że obecnie urzędujący prezydent Bronisław Komorowski nie wypełnia mandatu należycie choćby biorąc pod uwagę obowiązek wsłuchiwania się w głos społeczeństwa i zasypywania podziałów.
- Prezydent powinien mieć te odwagę aby zaprosić do siebie, żeby rozmawiać, żeby w ten sposób także okazać szacunek obywatelom, swoim rodakom, wyborcom – mówił Andrzej Duda.
W jego ocenie do podstawowych zadań Prezydenta Polski – z których także ma niewywiązywań się obecny prezydent – jest „obowiązek bronienia społeczeństwa”.
- Trzeba mieć odwagę powiedzieć nie. To jest właśnie rola prezydenta, aby nie pozwalać oszukiwać i krzywdzić społeczeństwa - mówił Duda przywołując wprowadzone przez koalicje rządzącą wbrew wcześniejszym obietnicą podniesienie wieku emerytalnego i podwyżki stawek podatku VAT.
Duda mówił też o zagranicznych hipermarketach nierówno konkurujących z polskimi sklepikarzami, o miliardowych zyskach bankowców i ich najwyższych w Europie prowizjach, drenujących kieszenie Polaków, „o zwijaniu Polski” poprzez likwidację w powiatach urzędów pocztowych, czy sądów instytucji oraz o zgodzie rządu PO na odchodzenie od węglą, który – jak mówił – może zapewniać Polsce niezależność energetyczną na 200 lat.  

Program dla... Łomży
Mówiąc o wyzwaniach Polski jako najważniejsze Andrzej Duda wskazywał emigrację młodych Polaków.
- Trzeba rzeczpospolitą naprawiać. Prezydent powinien być i może być wielkim inspiratorem działań i może współdziałać z rządem we wszystkich tych elementach, które będą prowadziły do tworzenia nowych miejsc pracy. Do tego abyśmy osiągnęli taki poziom rozwoju jak jest średnia w zachodniej Europie, bo wtedy młodzi ludzie przestaną z Polski wyjeżdżać – mówi Duda. - Wtedy jest nadzieja, że ci którzy wyjechali tutaj wrócą, a my tego bardzo potrzebujemy i to jest wielkie dzieło, które muszą podjąć rządzący czyli Prezydent  i Rada Ministrów i Sejm i Senat w najbliższych latach bo to jest - w moim przekonaniu - być albo nie być dla Polski. Jeżeli my stracimy to pokolenie, to nie będziemy mieli też następnego.
Andrzej Duda wskazywał, że na tej emigracji najbardziej tracą mniejsze społeczności takich miast jak Łomża. Dlatego w jego ocenie konieczny jest dziś – 16 lat po reformie administracyjnej – specjalny program dla miast byłych stolic województw.
- Nie można pozwolić aby nadal, takie miasta jak Łomża, były traktowane jako drugo- albo trzeciorzędne. Potrzeba jest, aby konstytucyjna i europejska zasada zrównoważonego rozwoju była realizowana – mówił Andrzej Duda kilkakrotnie podkreślając, że „Polskę trzeba przywrócić na drogę rozwoju przede wszystkim gospodarczego”.

Polska z dykty
Z Łomży kandydat PiS na Prezydenta Polski udał się do Drozdowa, gdzie złożył kwiaty przed tablicą upamiętniającą Romana Dmowskiego, który zmarł w dworku Lutosławskich.  Tu przemawiając do około 50 osób Andrzej Duda mówił że jest przekonany, że duch którzy przepełniał Romana Dmowskiego, Józefa Piłsudskiego, Wincentego Witosa, i który doprowadził do odrodzenia się Polski po ponad 120 latach zaborów, ale także do odbudowy Polski po II wojnie światowej czy do stworzenia „Solidarności” w latach 80-tych, co skończyło się upadkiem komunizmu w Europie, jest nadal żywy w polskim społeczeństwie.
- Takiej niezłomności potrzeba nam dzisiaj – mówi Andrzej Duda. - Polityka to rozsądne tworzenie dobra wspólnego narodu, a nie grupy kolegów w biznesie. Po 8 latach rządów koalicji PO – PSL, po 5 latach rezydentury Bronisława Komorowskiego, po niespełnionych obietnicach i nawiedzionych nadziejach , także ze strony prezydenta, nie mam żadnych wątpliwości, że potrzebna jest zmiana władzy. Nie ma co słuchać kolejnych obietnic. Oni stworzyli Polskę z dykty – jak trzeba to się maluje na nowo.

161121091207.gif
cz
nie, 22 marca 2015 14:34
Data ostatniej edycji: 2015-03-22 17:21:34

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0