czwartek, 08 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Przełamanie juniorów

Pierwszy punkt w tym sezonie w meczu wyjazdowym wywalczyli juniorzy Łomżyńskiego Klubu Sportowego 1926. Na inaugurację wiosennych rozgrywek Centralnej Ligi Juniorów podopieczni duetu trenerskiego Mateusz Miłoszewski - Arkadiusz Obrycki remisowali w Rzeszowie z tamtejszą Stalą 1:1.

Marcin Kraska
Marcin Kraska

Młodzi łomżanie do rundy rewanżowej przygotowywali się już pod wodzą nowego trenera, Mateusza Miłoszewskiego, który dołączył do dotychczasowego szkoleniowca, Arkadiusza Obryckiego - Dzięki dużej pracy, którą wykonaliśmy, a także ogromnego zaangażowaniu Pana Adama Gajownika, pełnomocnika zarządu ŁKS-u ds. zespołu juniorów udało się wiele spraw poukładać. Poszerzyliśmy kadrę i jesteśmy gotowi do walki - mówił nowy opiekun drużyny juniorów. Już ostatni mecz kontrolny rozegrany z seniorami Znicza Biała Piska pokazał, że łomżyńska młodzież jest dobrze przygotowana do sezonu - W pierwszej połowie ku zaskoczeniu rywali dominowaliśmy na boisku stwarzając sobie kilka bardzo dobrych okazji do zdobycia gola. Jedyne co szwankowało to skuteczność. Po przerwie dokonaliśmy kilku zmian i ta gra już nie wyglądała tak dobrze. Uważam jednak, że remis 1:1 z takim rywalem był obiecującym wynikiem - ocenił trener Obrycki. Podbudowani swoim ostatnim występem ełkaesiacy wybrali się do dalekiego Rzeszowa, by tam zmierzyć się z miejscową Stalą - Przed meczem chłopcy byli spięci, bo mieli w pamięci porażkę 0:3 z pierwszej rundy. Potem na boisku też było to widać - podkreślił Obrycki. Mimo tremy, w pierwszej odsłonie ku zaskoczeniu gospodarzy to zespół z Łomży stworzył sobie więcej dogodnych okazji do zdobycia bramki. Najbliżej celu był świetnie tego dnia grający Artur Bajor, po strzale którego piłka uderzyła w słupek.

W drugiej odsłonie gra nieco się wyrównała. Niestety w 55. minucie jedyny raz całym meczu zaspała defensywa ŁKS-u. Jeden z zawodników Stali dograł mocną piłkę ze skrzydła w pole karne, a niepilnowany Patryk Rusin zdołał umieścić ją w siatce. Łomżanie od razu rzucili się do odrabiania strat i ta sztuka udała się im 16 minut później. Wtedy to szarżujący w polu karnym Michał Tarnowski został sfaulowany przez bramkarza gospodarzy i sędzia podyktował jedenastkę. Do piłki podszedł Konrad Kamienowski i pewnym strzałem doprowadził do wyrównania. Mimo kilku dobrych okazji z obu stron do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie.

- To był typowy mecz walki. Była szansa na zwycięstwo, ale trzeba też szanować jeden punkt zważywszy na to, że był to pierwszy punkt w całym sezonie zdobyty na wyjeździe - podsumował krótko trener Obrycki.

Po tym remisie łomżanie spadli na ostatnie miejsce w tabeli grupy wschodniej Centralnej Ligi Juniorów. Wszystko za sprawą KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, które nieoczekiwanie pokonało na wyjeździe wyżej notowany Stomil Olsztyn. Ełkaesiacy szansę na poprawę dorobku punktowego i awans w tabeli będą mieli w przyszłą niedzielę. Wtedy to o godz. 14.00 rozpoczną potyczkę z lokalnym rywalem, białostocką Jagiellonią. Pozostałe mecze juniorów ŁKS-u u siebie:

- 29 marca, godz. 14.00 - Wisła Kraków
- 12 kwietnia, godz. 15.00 - Motor Lublin
- 3 maja, godz. 15.00 - KSZO Ostrowiec Świętokrzyski
- 17 maja, godz. 15.00 - Polonia Warszawa
- 31 maja, godz. 15.00 - Stal Mielec

is

161121091207.gif
cz
pon, 09 marca 2015 13:53

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0