sobota, 10 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Szewczyk: kara w „aferze śmieciowej” z zaniechań Prezydenta

„Przedstawiona Radzie Miejskiej w Łomży analiza gospodarki odpadami komunalnymi (druk nr 30/1) jest nierzetelna i wprowadza radnych i opinię publiczną w błąd” - twierdzi Zbigniew Szewczyk kierownik (w okresie wypowiedzenia) Zakładu Przetwarzania i Unieszkodliwiania Odpadów MPGKiM w Łomży. Jak przekonuje najwięcej w dokumencie miejsca poświęcono tzw. aferze śmieciowej. - I chociaż określenie to w druku 30/1 nie pada ani razu, to cały materiał jest aktem oskarżenia ówczesnego kierownictwa MPGKiM. Oparty on został jednak na półprawdach, przeinaczeniach i przemilczeniach.
Jak napisał były kierownik wysypiska śmieci w Czartorii naliczona opłata podwyższona (1,5 mln zł - dop. red.) "jest bezpośrednim skutkiem ignorowania obowiązku rekultywacji zamkniętego w 2011 roku składowiska odpadów. Taki stan rzeczy wynika z pozostawiania bez odpowiedzi przez Prezydenta Łomży wniosków o zapewnienie środków finansowych dla MPGKiM na ten cel.”

Zbigniew Szewczyk
Zbigniew Szewczyk

Oto dokument jaki po środowej sesji Rady Miasta, podczas której radni m.in. podjęli stanowisko o skierowaniu tzw. "afery śmieciowej" do analizy Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Zbigniew Szewczyk przekazał do Urzędu Miejskiego i Biura Rady Miasta jako swoje wyjaśnienia sprawy.

W związku z przekazaniem na Państwa ręce przez Prezydenta Miasta Łomża „Analizy gospodarki odpadami komunalnymi w mieście Łomży za okres 01.07.2013r. - 31.12.2014 r.” (druk Nr 30/1 z dnia 10.02.2015 roku) pragnę zwrócić uwagę na nieścisłości oraz błędne informacje, które zawiera ten dokument.

1. Przy prezentacji kosztów funkcjonowania systemu gospodarki odpadami „Analiza”, prezentując wielkość wysegregowanych odpadów pominęła taka „drobną” sprawę jak uzyskane z tego tytułu przychody a także uzyskanie w tym okresie przez Zakład Przetwarzania i Unieszkodliwiania Odpadów w Czartorii ponad l min zł „czystego” zysku.

2. Całkowicie pominięte zostały w „Analizie” fakty nie wywiązywania się z zawartej umowy firmy Usługi Komunalne „Błysk”. Uchybienia nie sprowadzały się wyłącznie do wystąpienia w początkowym okresie „problemów z funkcjonowaniem czujnika monitorującego załadunek i rozładunek pojazdów oraz transmisję danych do MPGKiM w Łomży jako jednostki kontrolującej”.
W rzeczywistości od września 2013 roku MPGKiM wysłała szereg pism do Urzędu Miejskiego oraz do Prezydenta Miasta Łomża wskazując na ewidentne łamanie zapisów umowy, ustawy o odpadach i rozporządzeń oraz o niewypełnianiu przez firmę „BŁYSK” Marianna Marczyk ciążących na niej obowiązków. Zawarta umowa szczegółowo określała wymogi stawiane Wykonawcy, których naruszenie skutkować winno naliczaniem kar. W połowie 2014 roku wielkość kar, o naliczenie których wnioskowała jednostka kontrolująca, wynosiła około 250 tyś. złotych. Notorycznie powtarzającymi się uchybieniami był m.in. brak transmisji danych z firmy BŁYSK do MPGKiM, „awarie” czujników, brak działających GPS w pojazdach, uchybianie obowiązkowi mycia pojazdów, brak wyładunku odpadów na koniec dnia. Takie działania Wykonawcy pozbawiały jednostkę kontrolującą nadzoru nad strumieniem odpadów, które dowożone były do RIPOK.
W opisanej powyżej sytuacji istotne jest, że Wykonawca otrzymuje od Miasta wynagrodzenia za każdą tonę dowiezioną do RIPOK w Czartorii. Dlatego konieczna jest pełna kontrola nad sposobem realizacji usługi, pozwalająca ustalić, czy w ramach realizowanych transportów do instalacji nie trafiają odpady, za które miasto Łomża nie powinno płacić (np. pochodzące z innych gmin lub od podmiotów gospodarczych nie objętych systemem gospodarki odpadami w mieście Łomża). Konieczność zapewnienia ciągłości transmisji danych, ważenie samochodów, opróżnianie ich na koniec dnia, dane z czujników otwarcia i zamknięcia odwłoka mają zabezpieczyć miasto przed płaceniem za nieswoje odpady. Firma BŁYSK obsługuje zarówno miasto Łomża, jak i inne gminy oraz podmioty gospodarcze, stąd konieczność ciągłego nadzoru.
W przedłożonej Analizie brak jest jakiejkolwiek informacji o wnioskach o naliczanie kar oraz o sposobie ich rozpatrzenia. A chociażby na piśmie ROS.7003.35.2014 widnieje adnotacja z dnia 12.05.2014 r. zastępcy Prezydenta Miasta Benjamina Dobosza „Proponuję zastosowanie umownej kary z uwagi na powtarzające się od miesięcy przypadki łamania postanowień umowy”.
Dlaczego kary nie zostały naliczone jest kwestią do odrębnego rozpatrzenia. Jednak skwitowanie w Analizie opisanego stanu rzeczy stwierdzeniem „Odbieranie odpadów (...) firma BŁYSK realizuje bez poważniejszych zastrzeżeń” nie odpowiada prawdzie.

3. W Analizie brak jest informacji, iż w wyniku ostatnio rozstrzygniętego przetargu znacząco wzrosły koszty funkcjonowania systemu gospodarki odpadami, co będzie skutkować koniecznością podniesienia stawek z tytułu opłaty śmieciowej ponoszonej przez mieszkańców. Na koniec 2014 roku mimo, iż oferta firmy BŁYSK znacznie przewyższała kwotę przewidzianą przez Miasto na realizację tego zadania, Prezydent Miasta Łomża, bez informowania o tym Radnych zwiększył kwotę przeznaczona na wykonanie zadania, rozstrzygnął przetarg i podpisał umowę z firmą UK „BŁYSK” Marianna Marczyk.

4. Analiza pomija problem funkcjonowania Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Po powołaniu spółki miejskiej Zakład Gospodarki Odpadami powinien być ogłoszony przetarg na obsługę PSZOK. czego dotychczas nie uczyniono, co stawia pod znakiem zapytania legalność jego funkcjonowania, tym bardziej że powołana spółka nie posiada stosownych decyzji pozwalających na prowadzenie tego rodzaju działalności. Zarówno gmina jak i zakład komunalny takowych decyzji nie muszą posiadać. Jednakże po powołaniu spółki i scedowaniu na nią m.in. zadania prowadzenie PSZOK, należy spełnić wymogi prawne w tym zakresie.

W przedstawionej Radzie Miejskiej Analizie gospodarki odpadami komunalnymi najwięcej miejsca poświęcono tzw. aferze śmieciowej. I chociaż określenie to w druku 30/1 nie pada ani razu, to cały materiał jest aktem oskarżenia ówczesnego kierownictwa MPGKiM. Oparty on został jednak na półprawdach, przeinaczeniach i przemilczeniach. Wymagają one sprostowania i uzupełnienia o informacje, które Analiza stara się ukryć, a które zaprzeczają tezom stawianym w Analizie.

5. Przekroczenie dopuszczalnych ilości odpadów komunalnych kierowanych do kompostowania i wytwarzania podczas kompostowania.
Funkcjonujący Zakład  Przetwarzania  i  Unieszkodliwiania  Odpadów w Czartorii posiada decyzję określające maksymalne ilości odpadów do przetworzenia w ciągu roku. Decyzja ta nie określa, jak to błędnie wskazano w Analizie, wydajności, bo ta zależna jest od rodzaju urządzeń funkcjonujących w Zakładzie. Ustalone decyzją maksymalne ilości odpadów np. o kodzie 19 12 12 (inne odpady) przeznaczonych do kompostowania (proces R3) to 200 Mg rocznie, a 20 03 01 (odpady niesegregowane) przeznaczone do odzysku (proces R15) to 20.000 Mg rocznie. Z tytułu obsługi tylko i wyłącznie systemu gospodarki odpadami miasta Łomży i okolicznych gmin przerabianych jest ok 15.000 Mg rocznie odpadów 19 12 12 oraz 28.000 Mg odpadów 20 03 01. Przekroczenia ilości określonych decyzją wynikają z faktu, iż wniosek o wydanie decyzji złożony był na podstawie prognozowanej ilości odpadów, które powstawać będą w ramach systemu gospodarki odpadami, jeszcze przed jego uruchomieniem. Tym samym przekroczenia ilości przerabianych odpadów występują od momentu rozpoczęcia obsługi gmin wchodzących w skład systemu. Z tytułu przekroczenia ilości przetwarzanych odpadów określonych w decyzji na Zakład mogła zostać nałożona maksymalna kara w wysokości 500zł (wynika to z przepisów ustawy prawo ochrony środowiska). Tak się też stało po kontroli WIOŚ w 2014 r.

6. Mając na uwadze powyższe i odnosząc się do zapisów Analizy nieprawdą jest, że wszystkie przekroczenia byty następstwem współpracy MPGKiM z MPK Sp. z o.o. Ilość odpadów generowana przez system gospodarki odpadami dla miasta Łomży i sąsiednich gmin znacząco przekracza ilości, które Zakład może przetwarzać zgodnie z posiadaną decyzją. Po stwierdzeniu, iż w obsługiwanych gminach powstaje więcej odpadów niż wcześniej zakładano, zarządzający składowiskiem - MPGKiM wystąpił o zmianę posiadanej decyzji. Jednakże, ze względu na nowelizację przepisów okazało się, że zakład budżetowy nie może wystąpić z takim wnioskiem. Konieczne okazało się powołania spółki, która będzie operatorem Zakładu. O tym fakcie został poinformowany jeszcze w 2013 r. Prezydent miasta Łomża. Również Urząd Marszałkowski w styczniu 2014 roku przesłał do Urzędu Miejskiego postanowienie o odmowie zmiany instrukcji prowadzenia składowiska, jak również zmiany pozwolenia zintegrowanego wskazując na art. 136 ustawy o odpadach, tj. zarządzającym gminnym składowiskiem odpadów nie może być jednostka sektora finansów publicznych.

7. Miastu Łomża została naliczona opłata podwyższona za magazynowanie kompostu nieodpowiadającego wymaganiom, tj. materiału do rekultywacji. Opłata ta jest bezpośrednim skutkiem ignorowania obowiązku rekultywacji zamkniętego w 2011 roku składowiska odpadów. Taki stan rzeczy wynika z pozostawiania bez odpowiedzi przez Prezydenta Łomży wniosków o zapewnienie środków finansowych dla MPGKiM na ten cel. Wniosek w 2012 roku na kwotę 300 tyś zł - skutkował otrzymaniem na koniec 2013 roku 150 tyś. zł, a wniosek z lutego 2014 roku pozostał do dnia dzisiejszego bez odpowiedzi. Konieczność zapewnienia środków finansowych na rekultywację przez miasto wynika ze zmiany przepisów. W okresie funkcjonowania starego wysypiska, które wykorzystywane było wyłącznie na potrzeby miasta, przepisy nie wskazywały na konieczność uwzględnienia w cenie za przyjęcie odpadów, przyszłych kosztów rekultywacji.

8. Aby przeprowadzić rekultywację zamkniętego składowiska zapotrzebowanie na materiał rekultywacyjny zostało określone na poziomie ok 300.000 Mg. w tym ok. 240 000 Mg odpadu 19 05 03 - kompost nie odpowiadający wymaganiom oraz ok. 30 000 Mg odpadu 19 08 05 -ustabilizowane komunalne osady ściekowe. Ze względu na znaczne ilości materiału do kompostowania musiał być on gromadzony od momentu wydania decyzji. Nie byłoby możliwe pozyskanie i użycie w procesie rekultywacji takich ilości materiału w ciągu jednego, czy dwóch lat. MPGKiM taki materiał pozyskiwał, ale ze względu na niezapewnienie funduszy przez Prezydenta nie mógł go wykorzystać w procesie rekultywacji. Brak środków finansowych m.in na zakup folii PEHD uniemożliwiał przeprowadzenie pełnego procesu 1 rekultywacji z wykorzystaniem już zgromadzonego materiału rekultywacyjnego. Tym samym proces rekultywacji został wstrzymany a zgromadzony materiał rekultywacyjny nie mógł być wykorzystany zgodnie z założeniami i decyzją.

9.  Brak merytorycznych wyjaśnień ze strony prezydenta jest ewidentną próbą zrzucenia odpowiedzialności, za ewentualne, przyszłe konsekwencje, na inne osoby i podmioty. Po naliczeniu opłaty podwyższonej opinia publiczna była przekonywana, iż wynika to z powodu rzekomej „afery śmieciowej”, a nie z tytułu zaniechań Prezydenta, który nigdy nie zabezpieczył odpowiednich środków w budżecie miasta i nigdy nie zawnioskował do Rady Miasta o fundusze na rekultywacje zamkniętego składowiska odpadów. Gdyby środki zostały zapewnione, to kontrola WIOŚ ograniczyłaby się do wystawienia mandatu za przekroczenia opisane w pkt. 5.

10. Pragnę nadmienić, iż MPGKiM ZB cały czas ponosiło koszty utrzymania składowiska zamkniętego, które w roku 2013 wyniosły ok. 550 000 zł netto. Na powyższe koszty składają się: płace, materiały (w tym zakup we własnym zakresie folii PEHD z dotacji w wysokości 200 000 zł), paliwo, wywóz odcieków składowiskowych, monitoring składowiska, zakup maszyny do zgrzewania folii, koszty ogólne. Działania podejmowane przez Przedsiębiorstwo, w tym dzierżawa części gruntu starego składowiska miały na celu zmniejszenie kosztów utrzymania składowiska zamkniętego. Zamykane składowisko generuje tylko i wyłącznie koszty, żadnych przychodów. Zaś dzierżawa części terenu dawała przychód w wysokości 3000 zł miesięcznie, co odciążało budżet Przedsiębiorstwa.

11. Odnosząc się do współpracy MPGKiM ZB z MPK Sp. z o.o. oraz usługi kompostowania należy wskazać, o czym brak wzmianki w Analizie, że celem umowy z dnia 05.10.2011r. było pozyskanie odpadu na potrzeby wykonania decyzji Marszałka Województwa Podlaskiego nakazującej rekultywację zamkniętego składowiska odpadów do końca l półrocza 2016r. Zakład w Czartorii zagospodarowując odpad 19 12 12, uzyskuje m.in. kompost nieodpowiadający wymaganiom i nienadający się do wykorzystania (rolniczego) 19 05 03, który może być wykorzystywany w procesie rekultywacji biologicznej oraz nieprzekompostowane frakcje odpadów 19 05 01, które muszą zostać zeskładowane (proces 05). Zgodnie z szacunkami, o czym była mowa powyżej, minimalna ilość kompostu niezbędna do zakończenia procesu rekultywacji wynosi ok 240 tyś. Mg. Z przerabiania odpadów, które trafiają do Zakładu w ramach sytemu gospodarki odpadami możliwe jest uzyskanie ok 8 tyś. Mg rocznie. Decyzja o zamknięciu składowiska została wydana w l półroczu 2011 roku. Do określonego terminu zakończenia rekultywacji Zakład, z opadów przywożonych w ramach systemu gospodarki odpadami dla Miasta Łomża i okolicznych gmin, był w stanie pozyskać ok 40 tyś. Mg kompostu z potrzebnych 240 tyś. Dzięki odpłatnemu procesowi przetwarzania odpadu w ramach umowy z MPK Sp. z o.o. Zakład pozyskiwał cześć materiału do procesu rekultywacji, który był gromadzony w celu wykorzystania w ramach tego procesu.
Spółka płaciła Zakładowi 5 zł za każdą tonę przetworzonego odpadu. Ponadto zgodnie z decyzją na zamknięcie składowiska oraz decyzją na odzysk odpadów prowadzony w ramach rekultywacji składowiska Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Zakład Budżetowy nie odprowadza opłaty środowiskowej z tytułu wykorzystywania tego odpadu. Cena za usługę przetworzenia odpadu 19 12 12 w pełni pokrywała koszty jego przetworzenia. Natomiast drugi odpad 19 05 01 - nie przekompostowane frakcje odpadów komunalnych i podobnych był poddawany procesowi D5 - składowanie odpadów, za który MPK Sp. z o.o. została obciążona zgodnie z cennikiem ZPiUO kwotą 125,03 zł/Mg netto. Dochód Zakładu z tytułu świadczenia usług na rzecz firmy z Ostrołęki wyniósł w okresie współpracy ok. 1,4 mln zł.
Odnosząc się do treści Analizy należy zaznaczyć, że Zakład posiada badania stopnia ustabilizowania odpadów powstających w procesie kompostowania, których wyniki wskazują, iż odpad posiada właściwe parametry, by zagospodarować go na składowisku, jak również że proces kompostowania przeprowadzony został prawidłowo (badania wykonane przez akredytowane laboratorium SGS Pszczyna).

12. Odnosząc się do umowy z MPK Sp. z o.o. w Ostrołęce w sprawie przyjmowania odpadów z dnia 30 listopada 2012r. do wykorzystania w ramach rekultywacji zamkniętej części składowiska należy dodać, iż od odpadów poddanych odzyskowi w ramach rekultywacji zgodnie z prawem nie jest - wbrew sugestiom Analizy - odprowadzana opłata środowiskowa. Symboliczna opłata za niezbędne do rekultywacji frakcje została ustalona ze względów formalnych.

13. Złożone doniesienie do prokuratury przez delegaturę WIOŚ w Łomży dotyczące działań MPGKiM ZB w ww. zakresie zostało umorzone. Sąd Rejonowy w Łomży podtrzymał te postanowienie. W maju 2014 roku zostało również wszczęte postępowanie wyjaśniające w sprawie naruszenia dyscypliny finansów publicznych przez Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych przy Regionalnej Izbie Obrachunkowej, w ramach którego zostały złożone obszerne wyjaśnienia wraz z dokumentami źródłowymi. W dniu 11.07.2014 r. Rzecznik Dyscypliny Finansów Publicznych wydał postanowienie o umorzeniu postępowania wyjaśniającego w sprawie o naruszenie dyscypliny finansów publicznych, argumentując swoja decyzję m.in. w następujący sposób:
„Analiza dokumentacji źródłowej potwierdza, że wszystkie odpady za wyjątkiem tych o kodzie 19 12 12 przyjmowane przez MPGKiM ZB do całkowitej utylizacji objęte były poprawnymi z obowiązującą taryfą stawkami opłat. Natomiast ze względu na specyficzny charakter umowy z 5.10.2011r. zawartej jednocześnie w celu pozyskania składników niezbędnych do rekultywacji zamkniętego składowiska poprzez ich kompostowanie, nie można w tym miejscu mówić o naruszeniu obowiązku wynikającego z Zarządzenia Prezydenta Łomży i ustalającego te stawki. Powodem jest bowiem zupełnie inny charakter zawartej umowy (co de facto wynika dopiero z analizy jej realizacji). Jej realizacja jest obustronnie korzystna i nie miała na celu tylko i wyłącznie przyjęcia materiału i jego ostatecznej utylizacji, a zgodnie z art. 273 ust. l ustawy z 27.04.2001r. Prawo ochrony środowiska (tj. Dz. U. Z 2013r. Nr 1232) opłaty powinny być ponoszone za składowanie odpadów. Natomiast podjęte przez Zakład czynności z jednej strony polegały na uzyskaniu niskim kosztem materiału bezwzględnie potrzebnego do dalsze! działalności, a z drugiej substancje zbędne, powstałe w wyniku kompostowania poddawano unieszkodliwieniu obejmując jednocześnie opłata w obowiązującej wysokości za co obarczono dostawce odpowiednimi opłatami. Proces ten wydaje się zatem być efektywny i nie narusza zasad dotyczących ustalania opłat za wykonywane usługi.”

14. Analiza zarzuca MPGKiM naruszenie zakazu przywozu odpadów spoza województwa. Przedstawiony stan rzeczy świadczy o braku znajomości obowiązujących przepisów bądź próbie wprowadzenia Radnych i opinii publicznej w błąd. Ustawa o odpadach art. 23 ust. 2 pkt. l - zakazuje zbierania poza miejscem wytwarzania pozostałości z sortowania odpadów komunalnych, o ile są przeznaczone do składowania - natomiast odpady dostarczane do ZPiUO przez firmę z Ostrołęki o kodzie 19 12 12 były przeznaczone do procesu kompostowania, co było i jest zgodne z przepisami. Ponadto zgodnie art. 20 ust. 5 i zasadą bliskości - komunalne osady ściekowe mogą być stosowane na obszarze województwa innego niż to, w którym zostały wytworzone, jeżeli odległość od miejsca wytworzenia odpadów do miejsca stosowania położonego na obszarze innego województwa jest mniejsza niż odległość do miejsca stosowania położonego na obszarze tego samego województwa. Z uwagi na fakt, iż ww. wymienione wymogi prawa zostały spełnione nie może być mowy o łamaniu przepisów w tym zakresie.

15. Analiza opisuje działania podejmowane przez Urząd. Nie ma w nich jednak ani słowa o rzeczywistych przyczynach podpisania umowy z MPK sp. z o.o. oraz o problemach sygnalizowanych przez MPGKiM. Nie ma ani słowa o zaniechaniach Urzędu.

16. W   przedłożonej Analizie znajduje się również informacja o uzyskaniu przez Zakład Gospodarowania Odpadami Spółka z o.o. w organizacji decyzji Marszałka Województwa Podlaskiego zatwierdzającą instrukcję prowadzenia składowiska odpadów. Należy zwrócić uwagę, iż przedmiotowa decyzja do dnia dzisiejszego nie jest prawomocna. Została ona wydana na podstawie nieprawdziwych danych i zaskarżona przeze mnie ze względu na posłużenie się, wbrew odmowie, moim nazwiskiem i w oparciu o moje kwalifikacje. Od 20 stycznia 2015 roku brak jest możliwości składowania odpadów na wysypisku w Czartorii.

Konkludując   przedstawiona   Radzie   Miejskiej   w  Łomży  Analiza   gospodarki   odpadami komunalnymi (druk nr 30/1) jest nierzetelna i wprowadza radnych i opinię publiczną w błąd.


z poważaniem
Zbigniew Szewczyk

(podkreślenia w tekście są takie jak w oryginalnym dokumencie)

zobacz: Nowe oblicza „afery śmieciowej”

161121091207.gif
cz
pt, 27 lutego 2015 16:30
Data ostatniej edycji: 2015-02-27 21:26:18

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0