sobota, 03 grudnia 2016 napisz DONOS@

Zbudować by rozebrać "to planowe marnotrawstwo" - ocenia Kołakowski

Poseł Lech Kołakowski interpeluje do minister infrastruktury i rozwoju „w sprawie planowanego marnotrawstwa pieniędzy przy budowie dróg ekspresowych S8 i S61”. Posłowi chodzi o ujawnioną przez nas informacje, że drogowcy w ramach budowy kawałka S8 od obwodnicy Ostrowi Mazowieckiej do granicy województwa podlaskiego zamierzają zbudować węzeł drogowy, który prawdopodobnie już dwa trzy lata później będzie przynajmniej częściowo rozbierany gdy będzie budowane połączenie tej drogi z planowaną przez Łomżę ekspresówką S61. Wśród stawianych minister pytań posła jest też i jedno bezpośrednie: „Czy ponoszenie wydatków na wybudowanie węzła drogowego, który miałby zostać w większości rozebrany po dwóch – trzech latach od wybudowania jest racjonalne i uzasadnione ekonomicznie czy też jest zwykłym marnotrawstwem publicznych pieniędzy?”

poseł Lech Kołakowski
poseł Lech Kołakowski

W interpelacji łomżyński poseł Lech Kołakowski powołuje się na dwie publikacje prasowe – naszą (zobacz: S8 bez zjazdu na Via Baltica (na kilka lat?)) i Gazety Wyborczej w Białymstoku, w których urzędnicy białostockiego oddziału GDDKiA uzasadniają dlaczego właśnie tak zaplanowani realizację tych inwestycji: najpierw mały węzeł Podborze na S8 zbudują, a później, po zbudowaniu dużego węzła Podborze łączącego S8 i S61, część pierwszego węzła rozbiorą.
„Zgodnie z przedstawionymi prasie wyjaśnieniami budowa pierwszego węzła Podborze planowana jest w latach 2016-2018, a drugiego w latach 2018-2020. To zaledwie dwa lata różnicy – zauważa poseł w interpelacji do minister Marii Wasiak przywołując, że pracownicy GDDKiA o. w Białymstoku tłumaczą w prasie, że to ma być wynik gwałtownego przyspieszenia procesu planowania i budowy dróg w Polsce. - Przekonują, że S61 została wyznaczona dopiero w 2009 roku, a drogę S8 buduje się według wcześniejszych planów i zamierzeń. Takie pokrętne tłumaczenie musi budzić zdziwienie i niedowierzanie – podkreśla poseł Kołakowski i pyta czy naprawdę przez ponad cztery lata drogowcy nie zdołali dostosować swoich planów inwestycyjnych do Rozporządzenia Rady Ministrów z 20 października 2009 zmieniające rozporządzenie w sprawie sieci autostrad i dróg ekspresowych?

Poseł Kołakowski dodaje także, że takie tłumaczenie drogowców budzi niepokój mieszkańców Łomży, że budowa S61 może zostać odsunięta w czasie.
- Koronnym argumentem może tu być planowane częściowe rozebranie wybudowanego węzła Podborze. Na budowę tego węzła w ciągu trasy S8 zapewne zostaną wykorzystane środki unijne, które wymagają zachowania choćby „trwałości projektu”. Za zwyczaj to oznacza, że przez 5 lat nie mogą być dokonywane żadne zmiany w zrealizowanym przedsięwzięciu. W tym wypadku drogowcy mówią o konieczności rozebrania łącznic i formalnej likwidacji całego węzła – zauważa poseł Kołakowski i pyta czy takie działania będzie możliwe bez narażenia się na konieczność zwrotu dotacji pozyskanej na budowę nie tylko tego węzła, ale być może także całego odcinka S8?
Poseł z Łomży pyta także minister Wasiak o to ile będzie kosztowało wybudowanie i rozebranie węzła Podborze w ciągu S8 i w jakich latach planowana jest budowa węzła Podborze w ciągu Via Baltica łączącego drogi ekspresowe S8 i S61?

161121091207.gif
cz
wt, 24 lutego 2015 13:21

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0