niedziela, 04 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

„Stwórz serce czyste, warte Boga swego...”

- Oszczędź, Panie, lud naszego ukraińskiego przyjaciela od wojny... Oszczędź od groźby wojny Polskę, niech nasza Ojczyzna żyje i umacnia się w pokoju – prosił Boga biskup Janusz Stepnowski w homilii, którą wygłosił w pełnej ludzi Katedrze, zwłaszcza - młodzieży ze Szkół Katolickich i z Zespołu Szkół Ekonomicznych w Łomży, podczas mszy świętej z posypaniem głów poświęconym popiołem na znak memento mori (łac. - pamiętaj, że się umiera). Biskupowi Stepnowskiemu głowę posypał popiołem jego poprzednik bp Stanisław Stefanek, zaś biskup Janusz sypnął szarą szczyptę prochu ze spalenia palm wielkanocnych na głowę biskupa seniora Tadeusza Zawistowskiego.

Bp. Janusz Stepnowski
Bp. Janusz Stepnowski

„Stwórz serce czyste, warte Boga swego...” - słowami powolnej i żałośliwej pieśni wielkopostnej zaczęła się uroczysta liturgia środy popielcowej Anno Domini 2015. Przewodniczący obrzędom mszy św. biskup łomżyński Janusz Stepnowski podkreślił na wstępie, że zaczyna się okres 40 dni, abyśmy przygotowali się na przyjście Chrystusa Zmartwychwstałego w poranek wielkanocny. Ten czas rekolekcji i piątkowej Drogi Krzyżowej w kościołach Łomży i Diecezji Łomżyńskiej nazwał „pielgrzymką Wielkiego Postu”. „Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post i płacz, lament. Rozdzierajcie jednak serca wasze, a nie szaty!” - czytał wskazania proroka Joela recytator Jędrzej Lutostański z 3. klasy Katolickiego Gimnazjum. „Niech mówią: Przepuść, Panie, ludowi Twojemu i nie daj dziedzictwa swego na pohańbienie, aby poganie nie zapanowali nad nami...”.

Modlitwa, jałmużna i pokuta
Biskup Stepnowski przypomniał, że 40 dni Wielkiego Postu nawiązuje symboliką do 40 dni Jezusa na pustyni i 40 lat narodu wybranego, który 40 lat tułał się po pustyni, aby dotrzeć do ziemi Izraela. Biskup nauczał też, że Wielki Post jest dobry na pojednanie się z Bogiem, z bliskimi, z najbliższą rodziną. Zwięzłą homilię zbudował na zalecanych przez Kościół praktykach: modlitwy, jałmużny i pokuty w formie postu. Zalecał odkryć piękno i głębię modlitwy, o której niektórzy zapomnieli, tj. szczególny dialog z samym Stworzycielem. Pochwalił dar jałmużny, ale takiej, której nie składa się dla poklasku, tylko dla dobra drugiego człowieka. Pokutę postną zaproponował dwojaką. Starszym – w formie postu od telewizji: mniej obrazków, które mącą spokój ducha, a więcej lektury i muzyki, która wprowadza boską harmonię. Z kolei młodszym – post od Internetu. - Wydaje się, że Internet stwarza możliwość przyjaźni – powątpiewał kaznodzieja. - Ale to relacje bezosobowe, powierzanie czasem głębokich tajemnic ludziom daleko w Polsce albo na innym kontynencie – ostrzegał biskup i rozstrzygał, że „osobowa przyjaźń i dialog mają większą wartość, niż te internetowe spotkania...”.
Starzy i młodzi dowiedzieli się, że „popiół to znak, że każdy przeminie... Podmuch wiatru, choroba, świadomość dotkliwa. Znak pokuty dla ludzi Starego, Nowego Testamentu i dla nas, ludzi XXI w.”.
Jędrzej Lutostański (lat 15) po mszy w środę popielcową za najważniejsze uznał dwa jej elementy: prośbę do Boga biskupa łomżyńskiego o pokój na Ukrainie i w Polsce, żeby zawierucha wojenna nie przeniosła się do nas i dalej do Europy, oraz posypanie przez biskupów i księży głów wiernych seniorów i juniorów popiołem. - To taki akt symboliczny, żebyśmy przypomnieli sobie, co jest dla nas najważniejsze w życiu tu, na Ziemi – tłumaczy chłopiec. - Trzeba poukładać sobie w głowie, co jest na pierwszym miejscu, co na drugim i tak dalej... Mądre i znaczące słowa wypowiadali księża, kiedy podchodziliśmy w długich kolejkach: „Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz...”. To daje nam do myślenia, że życie ludzkie jest krótkie i kruche, zatem trzeba je przeżyć godnie, uczciwie, twórczo. Ja w ramach postanowień wielkopostnych wziąłem sobie do serca radę biskupa w sprawie Internetu. Rzeczywiście, nie jest mi bardzo do szczęścia potrzebny, to kwestia spędzania czasu na rozrywce. Postaram się spędzać czas bardziej wartościowo na nauce, czytaniu i sporcie. I z rodziną. A drugie postanowienie na Wielki Post to wydawać mniej pieniędzy na słodycze i inne zachcianki.

Mirosław R. Derewońko

cz
śr, 18 lutego 2015 13:13

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0