niedziela, 11 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

AZS lepszy od ATS-u

Tenisistki stołowe AZS-u PWSIP Łomża odniosły siódme zwycięstwo w tym sezonie I ligi. Zespół prowadzony przez trenera Wacława Tarnackiego pewnie pokonał w Białymstoku miejscowy ATS 8:2 i udanie zrewanżował się za porażkę 3:7 z pierwszej rundy rozgrywek.

Weronika Łuba
Weronika Łuba

Akademiczki pojechały do Białegostoku w składzie - Weronika Łuba, Monika Narolewska, Alicja Leśniak i Karolina Gołąbiewska. Po raz kolejny zabrakło w nim najmłodszej w zespole Joanny Sokołowskiej - Asia ma jeszcze wydany przez lekarza zakaz treningów, który jest związany z kontuzją kostki. Planujemy, żeby wróciła do zajęć dopiero 23 lutego. Myślę jednak, że bardzo ciężko będzie jej dojść do pełnej dyspozycji przed III Grand Prix Polski Juniorów, które w dniach 27 lutego - 1 marca odbędzie się w Łomży. Wiadomo, że u siebie chcielibyśmy wypaść jak najlepiej, jednak Asia jest jeszcze kadetką i to nie jest dla niej najważniejsza kategoria - przyznaje trener Tarnacki.
Nieobecność jednej z czołowych zawodniczek w kategorii do 14 lat w kraju nie przeszkodziła łomżankom w odniesieniu sukcesu. Po pierwszych czterech grach pojedynczych przyjezdne prowadziły już 4:0. Swoje mecze po 3:0 wygrały: Łuba z Ekatariną Lariną, Gołąbiewska z Kamilą Gryko oraz Leśniak z Moniką Leonowicz. Jedynie Narolewska miała pewne problemy z pokonaniem młodziutkiej Gabrieli Dyszkiewicz. Po przegraniu dwóch pierwszych partii Monika zmieniła nieco taktykę i to przyniosło efekt w postaci wygranego spotkania.
Gdy oba nasze deble dołożyły po jednym dużym punkcie (Łuba i Narolewska wygrały z Lariną i Dyszkiewicz 3:0, a Gołąbiewska i Leśniak 3:1 pokonały Gryko i Leonowicz) już było wiadomo przez to zespół z Łomży zainkasuje dwa ligowe punkty.
W drugiej serii pojedynków singlowych w grze łomżanek było widać już duże rozluźnienie. Niestety przełożyło się to na dwie porażki, których doznały Narolewska (2:3 z Lariną) oraz Gołąbiewska (1:3 z Leonowicz). Swoje mecze pewnie wygrały natomiast Łuba (3:0 z Dyszkiewicz) i Leśniak (3:0 z Gryko) i spotkanie zakończyło się wynikiem 8:2 dla AZS-u.
- Odnieśliśmy pewne zwycięstwo, ale trzeba przyznać, że ATS zagrał w słabszym składzie niż w pierwszej rundzie. Z niewiadomych dla mnie przyczyn nie wystąpiły dwie czołowe ich zawodniczki - Ren Bingran i Dominika Dąbrowska. Bez nich ta drużyna traci przynajmniej połowę wartości - tłumaczy szkoleniowiec AZS-u - To jednak jest ich problem. Ja cieszę się z kolejnej wygranej i dobrej postawy swoich zawodniczek.
Dzięki zwycięstwu z ATS-em łomżanki ponownie wskoczyły na trzecie miejsce w tabeli grupy północnej I ligi. W kolejnym meczu planowanym na sobotę, 21 lutego o godz. 16.00 zmierzą się z zajmującą 7. lokatę Notecią Inowrocław. To spotkanie odbędzie się w nowej sali sportowej wybudowanej przy II Liceum Ogólnokształcącym. Wstęp na to wydarzenie jest wolny.

is


cz
pon, 16 lutego 2015 13:51

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0