niedziela, 04 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Śledztwo w MPGKiM

W siedzibie Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łomży we wtorek policjanci prowadzili przeszukania, przesłuchania oraz zabezpieczali dokumenty. Funkcjonariusze byli także – jak wynika z naszych informacji - w prywatnych mieszkaniach byłego dyrektora miejskiego zakładu budżetowego i byłego kierownika wysypiska śmieci.
- Funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku wykonywali czynności na zlecenie Prokuratury Okręgowej w Łomży – mówi Andrzej Baranowski, rzecznik policji odsyłając po informacje do prokuratury. Prokuratura potwierdza, że prowadzi śledztwo i wykonuje czynności, ale do ich zakończenie nie chce udzielać szczegółowych informacji w sprawie.

- Postępowanie prowadzone jest od ubiegłego roku. Dotyczy zmowy przy przetargach na zakup sprzętu dla MPGKiM. We wtorek były wykonywane czynności i w dalszym ciągu są te czynności wykonywane. Więcej informacji na ten temat przekażemy dopiero po ich zakończeniu – mówi prokuratur Maria Kudyba, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łomży.
Według nieoficjalnych informacji śledztwo ma dotyczyć wielu przetargów organizowanych jeszcze nawet w latach  2009-2010. Policjanci w trakcie wykonywania czynności mieli także dokonać zatrzymań osób, które po przesłuchaniach zostały zwolnione do domów.

Dodajmy, że zarówno były dyrektor miejskiego zakładu budżetowego i były kierownik wysypiska śmieci pracę w miejskim zakładzie stracili niedawno temu. Dyrektor został zwolniony na początku roku przez nowego prezydenta Łomży. Jednym z podawanych motywów odwołania był brak nadzoru nad działalnością wysypiska śmieci. Jeszcze w ubiegłym roku Urząd Marszałkowski w Białymstoku nałożył wysoką karę - wynoszącą z odsetkami ponad 1,5 mln zł. Kara – tzw. „opłata podwyższona” to zaś pokłosie kontroli wysypiska dokonanej przez inspektorat ochrony środowiska, który na miejskim wysypisku w Czartorii koło Miastkowa dopatrzył się wielu nieprawidłowości. Po ujawnieniu przez nas tzw. „afery śmieciowej” w związku z tymi nieprawidłowościami ówczesny kierownik wysypiska, miał stracić funkcję.
- „Obecny (kierownik - dop. red.) popełnił określone błędy” - mówił radnym miasta były prezydent Mieczysław Czerniawski zapowiadając, że zmiana kierującego wysypiskiem nastąpi od 1 kwietnia 2014 roku.
W tym terminie nie udało się tego zrobić ze względu na chorobę kierownika. Po długim zwolnieniu lekarskim do pracy powrócił dopiero niedawno, po czym niemal natychmiast otrzymał wymówienie stosunku pracy od Marka Olbrysia dziś pełniącego obowiązki dyrektora MPGKiM. Według naszych informacji były kierownik skierował w tej sprawie wniosek do sądu pracy i domaga się wysokiego odszkodowania.

cz
śr, 11 lutego 2015 15:31
Data ostatniej edycji: 2015-02-11 15:39:07

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0