niedziela, 11 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Dwójka bez awansu

Na ćwierćfinale zakończyły swój w Mistrzostwach Polski Juniorek piłkarki ręczne GUKS-u Dwójka Łomża. W rozgrywanym w miniony weekend w Jeleniej Górze turnieju łomżanki przegrały wszystkie swoje mecze zajmując ostatnie, czwarte miejsce.

Amanda Szymborska
Amanda Szymborska

Aby dojść do tej fazy krajowego czempionatu zespół prowadzony przez trenera Stanisława Niedbałę najpierw wygrał rozgrywki wojewódzkie, a później w dramatycznym i trzymającym do samego końca turnieju 1/8 finału zajął drugie miejsce awansując do grona szesnastu najlepszych ekip w Polsce. Jak się okazało, na tym etapie wszystkie drużyny prezentują bardzo równy, wysoki poziom i żeby skutecznie rywalizować o awans do półfinału, łomżanki musiałby wznieść się na wyżyny swoich umiejętności, a do tego mieć sporo szczęścia. I tego ostatniego zespołowi Dwójki zabrakło. Trener Niedbała zdecydował, że do Jeleniej Góry w ogóle nie pojedzie Paulina Lenda, której dolega kontuzjowane kolano. Dodatkowo tuż przed wyjazdem rozchorowały się dwie kolejne zawodniczki, Aleksandra Szymborska i Natalia Klej i tak naprawdę gotowych do walki na 100% było jedynie dziewięć szczypiornistek. Tak krótka ławka dała o sobie znać szczególnie mocno w dwóch pierwszych meczach. Najpierw na inaugurację nasz zespół przegrał z gospodyniami, KPR-em MOS Jelenia Góra 27:39 - Póki starczyło sił, to nawiązywaliśmy w miarę równorzędną walkę z rywalkami. Jednak dużo szerszy i bardziej wyrównany skład KPR-u sprawił, że w drugiej połowie ich przewaga była już znacząca - powiedział trener Niedbała.
Bardzo podobny przebieg miał drugi pojedynek rozegrany przez łomżyńską z ekipą Gdyńskiego Towarzystwa Piłki Ręcznej - W tym meczu zagraliśmy lepiej niż w poprzednim. Toczyliśmy równą walkę z gdyniankami mniej więcej do 40. minuty. Wtedy to przyszedł kryzys, który bardzo szybko i wykorzystały przeciwniczki. W efekcie z remisu 13:13 w 30. minucie, na koniec spotkania zrobiło się dwanaście goli przewagi rywalek (35:23 - przyp. red.) - relacjonuje szkoleniowiec Dwójki.
Ostatnie spotkanie szczypiornistki z Łomży zagrały z ekipą AZS-u Radom. Mimo zmęczenia turniejem, był to zdecydowanie najlepszy naszego zespołu - W końcu zmierzyliśmy się z drużyną, która tak jak my ma bardzo krótką ławkę rezerwowych, więc jeśli chodzi o siły do gry to byliśmy na podobnym poziomie - Długo trzymaliśmy niewielki dystans do AZS-u, który można było zniwelować. Niestety w tych kluczowych momentach brakowało nam skuteczności i to głównie zadecydowało o naszej porażce 26:30 - tłumaczy Niedbała - Mimo wszystko jestem zadowolony z postawy swoich zawodniczek w całych zawodach. Dziewczyny z meczu na mecz grały dojrzalszą piłkę. Gdybyśmy mieli trochę dłuższą ławkę rezerwowych i przed przyjazdem tutaj rozegrali kilka sparingów z mocniejszymi przeciwnikami, to wynik turnieju mógłby być inny. Jednak nie załamujemy się i dalej będziemy pracować - dodał na koniec trener Niedbała.
Warto wspomnieć, że królową strzelczyń całego jeleniogórskiego turnieju została Amanda Szymborska, zdobywczyni 35 bramek.

is

161121091207.gif
cz
wt, 10 lutego 2015 07:59

 
161201033137.gif
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0