wtorek, 06 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Polski Frank Sinatra i zdolna łomżyńska młodzież

Jarek Wist zaśpiewał w Łomży największe przeboje legendarnego Franka Sinatry. Porównywanemu też do Michaela Bublé czy Jamie Culluma wokaliście towarzyszyli znakomici jazzmani oraz orkiestra łomżyńskiej Filharmonii Kameralnej pod batutą Jana Miłosza Zarzyckiego. Koncert „Swinging with Sinatra” obfitował też w niespodzianki. Pierwszą był duet Wista z łomżyńską wokalistką Żakliną Olchowik, a jeszcze większy entuzjazm publiczności wywołał jego wspólny występ z 11-letnią Ulą Sulkowską i 12-letnim Frankiem Przybylskim, wokalistami Studia Piosenki PopArt Bernarda Karwowskiego.
– To był pierwszy raz, nigdy wcześniej czegoś takiego nie robiliśmy – mówi Jarek Wist. – Zaprosiłem tych młodych, utalentowanych ludzi dlatego, że przecież ja też zaczynałem w taki sposób, robiłem chórki znanemu zespołowi – dlatego jeśli mogę uchylić komuś drzwi do świata muzyki, to robię to z przyjemnością!

Frank Sinatra zmarł niemal 17 lat temu, a największe sukcesy odnosił w latach 40. – 60. ubiegłego wieku. Jednak jego piosenki wciąż są pamiętane i lubiane, dlatego też sala koncertowa Filharmonii Kameralnej zapełniła się w czwartkowy wieczór nie tylko przedstawicielami starszego pokolenia, bo nie brakowało też ludzi młodych oraz dzieci. Okazja była jednak szczególna, bowiem Jarek Wist jest niezrównanym interpretatorem swingowych przebojów Sinatry, co potwierdza na licznych koncertach oraz w nagraniach płytowych czy telewizyjnych. Do tego solista wystąpił w Łomży z czterema wybitnymi jazzmanami: pianistą i autorem aranżacji wszystkich piosenek Piotrem Wromblem, trębaczem Robertem Murakowskim, kontrabasistą Wojciechem Pulcynem i perkusistą Krzysztofem Szmańdą, a o orkiestrowy akompaniament zadbali, cieszący się coraz większą renomą w Polsce, łomżyńscy filharmonicy. Dlatego też każda z 16 zagranych piosenek skrzyła się od wirtuozowskich solówek, melodyjnych orkiestrowych tematów, przebojowych refrenów i wokalnych popisów gwiazdy wieczoru, dla której nie był to wcale pierwszy pobyt w Łomży.
– Byłem tu już wcześniej kilka razy – opowiada Jarek Wist. – W okolicach Łomży, w kierunku na Grajewo czy Ełk, porozrzucana jest rodzina ze strony mojego taty. Dlatego bardzo często jeździłem do miejscowości Wiszowate  i miło to wspominam.
Do tego Wist imponował wszechstronnością, z łatwością odtwarzając niepowtarzalną chrypkę Louisa Armstronga w „Mack The Knife”, śpiewając bossa nova w „Girl From Ipanema”, oraz prezentując dwie strony twórczości Sinatry: przebojową w „I’ve Got You Under My Skin”, czy „Love And Marriage” oraz balladową i refleksyjną, jak w bisowanym „My Way”, „A Foggy Day” czy „Night And Day”. Również balladę z fortepianowym akompaniamentem, „All The Way”, zaśpiewał w duecie ze zjawiskową Żakliną Olchowik.
– Świetnie mi się śpiewało! – mówi Żaklina Olchowik. – Jestem pod ogromnym wrażeniem warsztatu Jarka Wista i muzyków, którzy z nim przyjechali, szczególnie pana Wrombla – wspaniale grają. Taki repertuar wykonywałam pierwszy raz i jestem zachwycona.
Z kolei z przebojowym duetem Studia Piosenki PopArt artysta zaprezentował dynamiczny utwór „You Make Me Feel So Young”.
– Było bardzo dobrze! – ocenia Ula Sulkowska. – Wcześniej ćwiczyliśmy codziennie, chodziliśmy do pana Bernarda na próby.  – Z początku było trudno, ale jak się już nauczyliśmy słów to szło coraz lepiej! – dodaje Franek Przybylski. – Lubimy takie piosenki, bardzo nam się to podoba!
Nie brakowało też innych zaskakujących sytuacji, bowiem w dedykowanym wszystkim paniom „Strangers In The Night” Jarek Wist porwał do tańca wiceprezydent Łomży Agnieszkę Muzyk, a do finałowego „New York, New York” zaprosił na scenę troje pozostałych wokalistów.
– Żaklina to dorosła, piękna kobieta, która już czuje co jej w duszy gra i wyraża to dźwiękami, ma pięknie brzmiący głos – ocenia Jarek Wist. – Ula i Franek to jeszcze dzieci i widać u niech jeszcze tę chęć zabawy, że chcą przeżyć taką fajną rzecz – szczególnie u Uli, która jest młodsza. Bardzo fajnie to wyszło i myślę, że też są zadowoleni z tego występu. Bardzo się cieszę, że na tych koncertach ludzie tak miło mnie przyjmują, ale przede wszystkim te koncerty to wielki pokłon dla twórczości Franka Sinatry, jednego z najwybitniejszych wokalistów w historii muzyki!

Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Elżbieta Piasecka-Chamryk

161121091207.gif
cz
pt, 06 lutego 2015 08:29
Data ostatniej edycji: 2015-02-06 08:33:37

 
161201033137.gif
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0