wtorek, 06 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Z Hiszpanii i Turcji do Polski i... Łomży

- Nie ma nic lepszego niż język, który jest łącznikiem życia społecznego – cytowała Ezopa Anna Borawska, kierująca projektem „Studenci Erasmus + w łomżyńskiej szkole”, podczas rozdania im certyfikatów w Łomżyńskim Centrum Rozwoju Edukacji. - W pierwszej edycji projektu wzięło już udział osiemnaścioro żaków: dwoje z Hiszpanii i szesnaścioro z Turcji, którzy oprócz swoich zajęć na studiach w PWSIiP poprowadzili także 21 lekcji w języku angielskim w: I LO, II LO, III LO, PG nr 6, SP nr 2 i przedszkolu Stowarzyszenia Edukator „Wesołe Słoneczko”. Geografia i historia tych krajów stały się trochę bliższe, a studenci obcokrajowcy zachęcali łomżyńskie dzieci i młodzież do nauki języków obcych. Polskiego nie nauczyli się prawie wcale, lecz polubili Polskę i naszą Łomżę.

Studentki z Turcji w Łomży
Studentki z Turcji w Łomży
Luis Maria Solaun Vallhonrat z Bilbao (pierwszy od prawej)
Luis Maria Solaun Vallhonrat z Bilbao (pierwszy od prawej)
Mustafa z Turcji (pierwszy od lewej)
Mustafa z Turcji (pierwszy od lewej)
Anna Borawska, PWSIiP i ŁSCE w Łomży
Anna Borawska, PWSIiP i ŁSCE w Łomży
Prezentacja zajęć z jęz. angielskiego
Prezentacja zajęć z jęz. angielskiego

Spotkanie podsumowujące projekt E+ w ŁCRE nie dawało wyobrażenia o spontanicznej radości ze spotkania z mówiącymi po angielsku obcokrajowcami, jak to było w szkołach i w przedszkolu, co potwierdzały obficie prezentowane przez Annę Borawską zdjęcia, opinie i wypowiedzi studentów. Za dwoma długimi i szerokimi stołami usiedli dyrektorzy i przedstawiciele odwiedzanych placówek oraz studenci. Łomżyńska kadra dydaktyczna nie dała po sobie poznać, czy cieszy się ze spotkania.

Luis (ES): „Language is the key...” 
- Miałem do wyboru osiem krajów i od razu wziąłem pod uwagę trzy: Czechy, Polskę i Danię, ze względu na to, że są tańsze do życia i studiowania niż w Europie Południowej i Zachodniej – mówi staranną angielszczyzną studiujący ostatni rok zarządzania Hiszpan Luis Maria Solaun Vallhonrat z Bilbao, 26-latek z Uniwersytetu Almeria. - Po wyborze Polski nie wahałem się między Warszawą a Łomżą, ponieważ stolica jest znana, pełna teatrów, kin i klubów, więc wybierze ją większość ludzi.
Luis wybrał znakomicie: zamieszkał na stancji z Silvią Ballesteros i czwórką Polaków. - Hiszpanie mają o Polakach bardzo dobre zdanie, jesteście uważani za bardzo sympatycznych i gościnnych, ale ja pod koniec pobytu w Łomży mam o Polakach jeszcze lepszą opinię – zapewnia młodzieniec. - U nas relacje studentów z wykładowcami są takie oschłe, zimne, a u was bardzo bliskie, familiarne, i to mi się spodobało. Ilekroć mieliśmy wątpliwości, wykładowca był chętny, do naszej dyspozycji. Podobnie było z kolegami na stancji, że zanim poprosiłem o coś, oni już byli gotowi pomagać. A różniło nas, że jestem bardziej aktywny, tenis, piłka nożna, kajakarstwo... Oni woleli spędzać czas w domu, bawić się, imprezować, tańczyć... Bardzo jestem zadowolony z polskich znajomości, tym bardziej, że musiałem mówić po angielsku, hiszpański był nieprzydatny. Teraz myślę po angielsku.
O prawdziwości powiedzenia, że „Language is the key” - „Język jest kluczem” przekonał się  nie tylko Luis, ale i doradca metodyczny w ŁCRE Anna Modzelewska, która towarzyszyła studentom w wizytach i spotkaniach z uczniami i nauczycielami. - Sprawdzony i najlepszy sposób nauczania to postawić człowieka w sytuacji krytycznej, gdy musi sam znaleźć sposoby, żeby porozumiewać się bez opanowanego języka obcego – uściśla doradczyni anglistów. - W takich sytuacjach był Luis.

Ferdi (TR): „Szanujmy kulturę i religię”
- Studenci z Erasmusa bardzo dobrze sprawowali się na lekcjach angielskiego – pochwalił dyrektor Jerzy Łuba z I LO i PG nr 6 przy ul. Bernatowicza. - Nasza młodzież była zadowolona, dowiadując się w niekonwencjonalnej formie o gościach z odległych krajów, języku, obyczajach, kuchni... U nas mieliśmy wcześniej po kilku studentów, więc prosilibyśmy o przysłanie więcej w przyszłości. Myślę, że to jest naturalna, w ramach jednego pokolenia, forma obalania bastionów kultury i religii.
Luis nie pochwalił się, że w Lublinie na międzynarodowej konferencji w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim prezentował wykład o ewolucji zarządzania w związku z postępem technologicznym, o czym przypomniała koordynatorka projektu, jak też i o tym, że Erasmusjanie poprowadzili zajęcia w PWSIiP w auli pełnej przedszkolaków na temat metod twórców reklamy, jej metod i podstępów    - Język angielski stał się pomostem między światami, kulturami i religiami: tureckim i hiszpańskim a naszym łomżyńskim – podsumowała Anna Borawska z ŁSRE, ciesząc się, że w inicjowanej przez nią formie urozmaicenia czasu obcokrajowcom wzięło udział i podszkoliło angielski aż 1635 osób.
Ferdi Gul jest 20-letnim studentem z Istambułu, dla którego przyjazd na stypendium do Łomży to pierwszy kontakt z Polską. - Życie we współczesnym świecie szybko się zmienia, świat się zmienia i my się zmieniamy – konstatował po angielsku Turek, dumny, że w ubiegłym roku świętowano 600-lecie kontaktów dyplomatycznych m. Polską a Turcją. - Jeśli chce się iść do przodu, patrząc z optymizmem w przyszłość, to trzeba pomagać jeden drugiemu. Musimy wszyscy pomagać sobie w zdobywaniu nowych, wartościowych doświadczeń, żeby poczuć się mniej samotnymi i bardziej szczęśliwymi. Powinniśmy szanować każdą kulturę i religię, żeby poznawać ludzi i uniknąć wojen.
Przyjechali pod koniec września 2014, wkrótce będą w swoich rodzinnych domach. Szczęśliwsi...

Mirosław R. Derewońko

161121091207.gif
cz
cz, 29 stycznia 2015 17:30
Data ostatniej edycji: 2015-01-29 18:40:36

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0