czwartek, 08 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Zdradziły ich ślady na śniegu

To miał być prawie skok życia. Dwóch młodych mężczyzn wyłamując eternit z dachu dostało się na poddasze, a następnie wyłamując właz przedostali się do kotłowni skąd była już prosta droga do sklepu i jego kasy. Do włamania doszło – zapewne po to, aby nikt sprawców nie widział - pod osłoną nocy. Skok się udał, a złodzieje z łupem oddali się do wsi znajdującej się 4,5 km dalej. Niestety zdradziły ich pozostawione na śniegu ślady, które ciągnęły się od okradzionego sklepu aż do domu jednego ze złodziei. Po nich doszli policjanci...

Ten „skok życia” na sklep spożywczy w  Jeziorku dokonało dwóch mieszkańców wsi Poniat. Jeden ma 25 lat, drugi jest o 5 lat młodszy. O rabunku policję powiadomił właściciel sklepu w poniedziałek z samego rana. Złodzieje po włamaniu się do sklepu z jego kasy zabrali pozostawione tam monety na łączna kwotę 150 zł, a z półek sklepowych papierosy warte 1500 zł i czekolady za 50 zł. Sprawdzając okolice sklepu policjantów zaciekawiły ślady butów na śniegu. Wraz z psem tropiącym poszli wzdłuż nich. Jak przekazuje Urszula Brulińska z KMP w Łomży ślady te ciągnęły się aż 4,5 km do jednego z domów we wsi Poniat. Tam policjanci znaleźli torbę z papierosami oraz dwie pary gumofilców idealnie pasujące do odcisków pozostawionych na śniegu.
Z ustaleń policji wynika, że jednym ze sprawców napadu na sklep jest 20-letni mieszkaniec tego domu, drugim jego o 5 lat starszy kolega.
Przy okazji wyjaśniła się także zagadka włamania w grudniu do jednego z domów w tej wsi. Sprawca, po wybiciu szyby w oknie, skradł  wówczas telewizor warty 450 zł. O czyn ten policjanci posądzają zatrzymanego przy okazji skoku na sklep 20-latka.

161121091207.gif
cz
śr, 28 stycznia 2015 09:25
Data ostatniej edycji: 2015-01-28 09:41:13

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0